Cyberseks – seksualność przyszłości?

Słowem najczęściej wpisywanym do wyszukiwarek jest seks, i w odpowiedzi na to pojawiają się setki milionów skojarzonych z tą tematyką stron. Wśród poszukiwaczy seksu w cyberprzestrzeni znajdziemy zarówno takich, którzy są zainteresowani naukowymi odkryciami na temat seksualności człowieka, ale także poszukujących erotyki, pornografii, i tych, którzy chcą nawiązać relację z drugim człowiekiem. Znajdziemy tam również osoby zainteresowane podejmowaniem wirtualnych kontaktów seksualnych, czyli poszukiwaczy cyberseksu.

Zgodnie z definicją podawaną przez prof. Zbigniewa Lwa-Starowicza (2001) cyberseks, to: „aktywność seksualna uprawiana za pomocą komputera. Obejmuje: erotyczne gry, pornografię, nawiązywanie znajomości, pobudzanie drugiej osoby pośrednio lub bezpośrednio dzięki użyciu elektrod, zachowania masturbacyjne (dzięki użyciu hełmów, rękawic, nakładek, cyberpenisów, cyberkondomów, lalek komputerowych), kreowanie rzeczywistości wirtualnej.”

Do podjęcia takiej formy aktywności seksualnej wystarczy już kamera podłączona do komputera, dzięki niej możliwa jest internetowa transmisja audiowizualna, która jednak w żaden sposób nie zastąpi tradycyjnego zbliżenia. Partnerzy, którzy jedynie widzą się na ekranie i mogą ze sobą swobodnie rozmawiać nie mają możliwości dotyku i kompletnego poczucia partnera. Możliwa jest jedynie wzajemna obserwacja masturbujących się kochanków.


Technika XXI wieku

Technika jednak nie pozostaje w tyle i wciąż szuka nowych rozwiązań. Obecnie istnieją już urządzenia, które pozwalają wejść w świat wirtualnej rzeczywistości (VR). System częściowego zanurzenia, składa się z hełmu z wbudowanymi ekranami ciekłokrystalicznymi i słuchawkami oraz specjalnej rękawicy i kombinezonu zawierających kilkadziesiąt czujników, sensorów i efektorów umieszczonych w okolicach erogennych. Za pomocą czujników możliwe jest przekazywanie bodźców dotykowych pomiędzy partnerami

Jednak i na tym nie poprzestali naukowcy. Powstały skomplikowane systemy środowiskowe – specjalne gondole lub pomieszczenia wyposażone w specjalistyczne, zakrzywione ekrany, których kształt pomaga użytkownikowi „wejść” w świat trójwymiarowy. Czujniki umieszczone bądź w kombinezonie, bądź w specjalnym pokoju mogą reagować na polecenia słowne wydawane przez partnerów na temat miejsc, które w danym momencie mają być stymulowane, nie trzeba więc już klikać myszką za każdym razem, gdy chce się „dotknąć lub pobudzić” partnera.

Możliwe jest także transmitowanie bodźców węchowych – czujnik odbiera wrażenie zapachowe pochodzące z ciała jednej osoby i przetwarza je w postaci sygnału wysyłanego przez komputer. Po drugiej stronie znajduje się odbiornik, który wychwytuje informację i steruje odtwarzaniem zapachu używając mieszanki standardowych substancji chemicznych.

Kontakty seksualne przez Internet bez żadnych zobowiązań, nie niosące ryzyka zakażenia chorobami przenoszonymi drogą płciową, zapewniające pełną satysfakcję wszelkich oczekiwań i upodobań erotycznych oraz dokładnie takiego partnera, jakiego sobie wymarzymy mogą być zagrożeniem dla realnych kontaktów między partnerami.


Cyberseks - zagrożenia

Patrząc z perspektywy współczesnych kultur, nastawionych na osiągnięcie sukcesu, koncentrujących się na własnych potrzebach i ich realizacji oraz zadaniowym i mechanistycznym traktowaniu kontaktów seksualnych cyberseks wydaje się być idealnym rozwiązaniem. Nie trzeba podejmować wysiłku w czasochłonnych zalotach, tracić czasu na budowanie więzi erotycznej i bliskości prowadzącej do spełnienia. Mechanika cyberseksu nie jest skomplikowana, można ją dowolnie modyfikować, nie wymaga żadnych zobowiązań, nie można się zarazić, nie ma niebezpieczeństwa niechcianej ciąży, partner nie będzie robił wymówek, jest dostępny, kiedy się tylko ma na to ochotę no i…nie trzeba robić śniadania.

Jednak czy na pewno jest to aż tak atrakcyjne? Druga strona podejmowania wirtualnej aktywności seksualnej to pogłębienie lęku przed drugim człowiekiem, odrealnia, zwiększenie poczucie niepewności, obawy przed bliskością i wchodzeniem w realne związki. Seksualność traci dotychczasowe funkcje, głównie cierpi na tym więź psychiczna, niknie altruizm, empatia, czułość, wartości dotychczas uznawane za niezbędne do cementowania związku i wychowywania potomstwa. Następuje uprzedmiotowienie partnera seksualnego, zadaniowe spostrzeganie kontaktu intymnego oraz seksualna samowystarczalność. Stoimy u progu kolejnej rewolucji seksualnej, której efektem będą dłuższe kolejki w gabinetach seksuologów...


Karolina Halemba - psycholog, psychoterapeuta, seksuolog kliniczny (Pracownia Psychologiczno-Seksuologiczna w Poznaniu).

Autor: Karolina Halemba, seksuolog kliniczny

Komentarze