Cukrzyca kobiet

Cukrzyca jest jedną z najgroźniejszych współczesnych chorób cywilizacyjnych, na którą na całym świecie choruje około 246 milionów ludzi. To także schorzenie o wiele bardziej dotkliwe dla kobiet niż dla mężczyzn.

Kobiety chorujące na cukrzycę cierpią z powodu choroby niedokrwiennej serca, skarżą się na zaburzenia miesiączki, obniżenie libido oraz częste i trudne w leczeniu infekcje bakteryjne układu moczowo-płciowego. Powszechnym problemem zdrowotnym występującym u chorych na cukrzycę jest także otyłość. Jak powinno przebiegać wzorcowe leczenie kobiet z cukrzycą? Najważniejsze jest interdyscyplinarne podejście w leczeniu pacjentek.

U kobiet z cukrzycą obserwuje się trzykrotnie wyższy w stosunku do kobiet bez cukrzycy odsetek umieralności z powodu choroby niedokrwiennej serca jeszcze przed menopauzą – wyjaśnia dr hab. Leszek Czupryniak z łódzkiej Kliniki Chorób Wewnętrznych i Diabetologii, prezes-elekt Polskiego Towarzystwa Diabetologicznego. Również sama częstotliwość tej choroby jest 5 razy większa u kobiet z cukrzycą, a zastoinowa niewydolność serca – aż 8 razy częstsza niż u kobiet bez cukrzycy. Panie muszą się liczyć także z innymi, często nieprzyjemnymi i obniżającymi komfort życia dolegliwościami.


Kobiece problemy

Kobiety chorujące na cukrzycę częściej zgłaszają się do ginekologa ze stanami zapalnymi pochwy i dróg moczowych. Tego typu problemy zdrowotne u pacjentek z cukrzycą są istotnym czynnikiem ryzyka powstawania infekcji występujących w obrębie dróg rodnych i układu moczowego, które z kolei prowadzą do poważnych powikłań takich jak nefropatia cukrzycowa będąca bezpośrednią przyczyną narastania niewydolności nerek, martwica brodawek nerkowych, ropnie nerek, odmiedniczkowe zapalenie nerek, zaburzenia funkcji pęcherza moczowego, ropień jajowodowo-jajnikowy czy zapalenie narządów miednicy mniejszej. W skrajnych przypadkach powikłania te mogą doprowadzić nawet do stanu bezpośredniego zagrożenia życia.

Ponad jedna trzecia chorych na cukrzycę kobiet przyznaje się także do różnego rodzaju problemów z seksualną sferą życia. Dotyczą one głównie takich kwestii jak obniżone libido, brak odpowiedniego nawilżenie pochwy i orgazmu oraz ból podczas stosunku. Jako główną przyczynę tych kłopotów lekarze wskazują rozwijającą się równolegle z cukrzycą – oraz najczęściej będącą jej konsekwencją – depresję. Niestety większość kobiet nie potrafi poradzić sobie z tymi problemami i zupełnie rezygnuje z życia seksualnego.

Specjaliści od lat zajmujący się cukrzycą coraz częściej podkreślają, że epidemia otyłości, która staje się jednym z poważniejszych globalnych problemów zdrowotnych ma ścisły związek z gwałtownym wzrostem zachorowań na cukrzycą typu 2. To bowiem otyłość stanowi główny czynnik ryzyka wystąpienia tej choroby. W Polsce nadwagę stwierdza się częściej u kobiet niż u mężczyzn. Najnowsze badania epidemiologiczne wskazują, że nadwaga występuje u 35-45%, a otyłość – stan bardziej zaawansowany – u 22-25% Polek. Jak pokazują dane światowe cukrzyca występuje u osób otyłych aż 7 razy częściej niż u osób o prawidłowej masie ciała . Otyłość jest bardzo niekorzystnym problemem zdrowotnym również w przypadku samego leczenia cukrzycy. Niekontrolowany przyrost masy ciała jest bowiem częstym skutkiem ubocznym wielu terapii stosowanych w cukrzycy.


Cukrzyca w ciąży a cukrzyca ciążowa

Wszystkie panie chorujące na cukrzycę i pragnące zajść w ciążę muszą wiedzieć o tym, że w ich przypadku zawsze będzie to ciąża podwyższonego ryzyka, co pociąga za sobą konieczność kompleksowej opieki lekarskiej. Wynika to choćby z potrzeby zmiany leków, ponieważ te stosowane w cukrzycy mogą mieć działanie teratogenne. Warunkiem tego, aby ciąża nie zaszkodziła młodej mamie, a dziecko urodziło się zdrowe, jest jej wcześniejsze zaplanowanie i przygotowanie organizmu. W innym wypadku może dojść do licznych nieprawidłowości takich jak wystąpienie wad genetycznych u dziecka (wady serca, układu nerwowego, układu kostnego), ryzyko makrosomii czyli urodzenia dużego dziecka lub hipotrofii, czyli zahamowania wzrostu płodu. Bez odpowiedniego nadzoru lekarza częściej dochodzi także do poronień i przypadków obumarcia płodu.

Cukrzyca ciążowa natomiast to każdy stan hiperglikemiczny, czyli obecność podwyższonego stężenia glukozowe krwi, pojawiający się u kobiet w ciąży, które wcześniej nie chorowały na cukrzycę. Przyczyną cukrzycy ciążowej są metaboliczne i hormonalne zmiany zachodzące w okresie ciąży, prowadzące do insulinooporności. Ryzyko zwiększają takie czynniki jak wiek ciężarnej (powyżej 35 lat), nadwaga, nadciśnienie tętnicze lub przypadki cukrzycy w rodzinie.

Ten rodzaj cukrzycy może być przyczyną podobnych powikłań jak w przypadku zwykłej cukrzycy – zwiększonej ilości płynu owodniowego, obumarcia płodu, nadciśnienia tętniczego, nadmiernej masy lub niedojrzałości płodu lub hipoglikemii u dzieci. Mimo że po porodzie cukrzyca ciążowa najczęściej ustępuje, sprawia, że chorujące na nią kobiety w późniejszym okresie są bardziej podatne na cukrzycę typu 2. Po 5 latach od porodu cukrzyca rozwija się u 50 proc. kobiet z przebytą cukrzycą ciężarnych.


Leczenie

Dotychczas terapia cukrzycy polegała przede wszystkim na kontroli gospodarki węglowodanowej oraz insulinoterapii. Obecnie w światowej medycynie istnieje tendencja do holistycznego, interdyscyplinarnego leczenia chorób wcześniej postrzeganych w kontekście wąskiej specjalizacji. W ten sposób należy też podchodzić do leczenia cukrzycy, które powinno być prowadzone przez lekarzy diabetologów, dietetyków i innych specjalistów, jak np. kardiologów, nefrologów, okulistów, ortopedów czy angiologów, a także przez odpowiednio przeszkolone pielęgniarki - mówi dr hab. Leszek Czupryniak.

Całościowa terapia pacjenta to dążenie do normalizacji masy ciała, utrzymania właściwej diety i zwiększenia aktywności fizycznej pacjenta. Rozwojowi powikłań przeciwdziała także leczenie nadciśnienia tętniczego i zaburzeń lipidowych oraz kontrola i dążenie do utrzymywania glikemii w normie. W przypadku kobiet niezwykle ważny jest także stały nadzór lekarza ginekologa, a nierzadko – pomoc seksuologa.

Autor: Oprac. DK

Komentarze