Codzienne rytuały dla urody

Pielęgnacja skóry przynosi dobre rezultaty jeśli odbywa się według ustalonego planu i staje się nawykiem. Dobre nawyki sprawiają zaś, że czujemy się po prostu piękniejsze i zadbane.

Poranne mycie

Rozpoczyna się dzień… Badania mówią, że wolimy szybki prysznic z pachnącym żelem niż kąpiel w wannie. Prysznic szybko budzi, orzeźwia, odświeża, jest zdrowszy. Skóra jest mniej wysuszona, bo nie moczy się w detergentach płynów do kąpieli.


Specjalne kosmetyki

Do okolic intymnych stosujemy specjalne płyny o niskim pH - poniżej 5,5 - zawierające kwas mlekowy. Są niezbędne do utrzymania typowej dla tego obszaru flory bakteryjnej, chroniącej przed inwazją drobnoustrojów chorobotwórczych. W ciągu dnia wygodę stanowią chusteczki do higieny intymnej.

Niezbędne jest używanie dezodorantu, by zachować świeżość w ciągu dnia, dobrze czuć się we własnym towarzystwie. Wbrew obiegowym opiniom pot sam w sobie nie ma zapachu. Natomiast nieprawidłowa higiena ciała powoduje, że łój, pot i naskórek stają się pożywką dla bakterii. Nieprzyjemny zapach towarzyszący poceniu to wynik rozkładania potu przez bakterie obecne na skórze. Wpływ na zapach ma także to co jemy.


Oczyszczanie poranne

Aby usunąć wydzielone w nocy sebum, resztki kosmetyku stosowanego wieczorem i zapewnić dobre warunki do wchłonięcia kremu na dzień, zaleca się poranne, delikatne oczyszczanie. Mleczko oczyszczające lub Mleczko z tonikiem 2 w 1 nałożone na płatek kosmetyczny dobrze spełni tę rolę. Ważny jest kierunek przesuwania płatka. Robimy to od zewnętrznego kącika oka do wewnętrznego.


Tonizacja

Po oczyszczeniu należy doprowadzić skórę do jej właściwego pH. Jest to średnio około 5,5. Wtedy dopiero cera osiągnie swą równowagę i będzie czysta. Tonik zmywa pozostałości po mleczku oczyszczającym, skóra jest uspokojona, gotowa na przyjęcie nawilżania.


Śniadanie dla skóry

Skóra wokół oczu jest cieńsza, mniej elastyczna, łatwo ulega wysuszeniu. Dlatego wymaga specjalnej dbałości i łagodności. Używamy kremów do okolic oczu, które mają specjalną formę. Zwykle są to bardziej skoncentrowane emulsje, zawierające specyficzne zestawy składników aktywnych. Są w małych opakowaniach, zwykle tubkach z aplikatorkiem by ułatwić ich używanie. Często są adresowane także do okolic ust, okolic równie delikatnych. Nakładamy krem od zewnętrznych krawędzi oczu do wewnątrz w kierunku nasady nosa i delikatnie wklepujemy.

Następnym etapem jest rozprowadzenie po twarzy, szyi i dekolcie kremu na dzień. Tu ważne jest by dobrać krem do indywidualnych potrzeb naszej cery. Trzeba znać jej typ. Cera sucha czy wrażliwa wymaga innych składników aktywnych niż cera mieszana czy tłusta. Cera problemowa, na przykład trądzikowa czy naczyniowa ma inne potrzeby. Ważne jest też uwzględnienie pory roku. Niewłaściwy krem, niezgodny z potrzebami naszej skóry może pogłębić problemy jakie już posiadamy. Zwykle w seriach kosmetycznych mamy krem na dzień i na noc. Lepiej stosować zróżnicowane produkty, bo inaczej pracuje nasza skóra w dzień a inaczej nocą. Kremy na dzień mają inne receptury, a kremy na noc inne. Kremy na dzień są lżejsze, muszą nadawać się pod makijaż. Krem rozprowadza się rozpoczynając od środka czoła kolistymi ruchami aż do skroni. Następnie od środka nosa w kierunku uszu i na końcu na brodę, przez kąciki ust w kierunku skroni. Szyję pielęgnujemy ruchami od dołu do góry by nie rozciągać skóry.

Pamiętamy o codziennym zabezpieczeniu przed działaniem promieni UV, które są zdradliwe dla skóry i przyspieszają starzenie. Stosujmy krem dobrany do naszej cery, ale zawierający filtry UV. Zwykle jest to SPF od 10 do 15. Jeśli planujemy opalanie to w zależności od naszego fototypu i etapu opalania odpowiednio dobieramy poziom ochrony. Ochrona słoneczna musi dotyczyć zarówno promieniowania UVB jak i UVA.


Wieczorny rytuał

Oczyszczenie skóry wieczorem jest niezbędne by usunąć makijaż, nadmiaru sebum, kurz i brud. Pozwolą na właściwą jej pracę, zapobiega tworzeniu się nieładnych zaskórników. Nie zasypiamy bez oczyszczenia i porcji kremu na noc. Podczas snu nasza skóra ciężko pracuje. Usuwa toksyny, chłonie składniki odżywcze, regeneruje się. Trzeba jej trochę pomóc, a następnego dnia odwdzięczy się świeżym wyglądem.

Zaczynamy od oczu, korzystamy ze specjalnych płynów do demakijażu oczu. Najlepiej nasączyć nim płatek kosmetyczny, następnie położyć na zamkniętą powiekę i nieco docisnąć by dać mu szansę na rozpuszczenie składników makijażu. Dobry płyn nie drażni nawet jeśli dostanie się na śluzówkę oka. Ważny jest kierunek przesuwania płatka, robimy to od zewnętrznego kącika oka do wewnętrznego oraz od góry do dołu. Pamiętamy, że nie należy przy tym trzeć mocno skóry - to przyspiesza pojawianie się zmarszczek. Zwykle płyny do demakijażu oczu mają dodatkowe funkcje i służą także do demakijażu twarzy, szyi i dekoltu. Tak więc kredkę do warg, błyszczyk, make-up, róż można zmyć tym samym produktem. Twarz szyję i dekolt zmywamy płatkami nasączonymi mleczkiem, wykonując ruchy koliste, gładzące, zaczynając od policzków, następnie szyja, podbródek i czoło. Aby usunąć resztki mleczka i ewentualne niezmyte pozostałości, proces oczyszczania można wykończyć delikatnym żelem do mycia twarzy.


Kolacja dla skóry

Dokładny demakijaż i odpowiedni krem w zupełności wystarczą, by następnego dnia cera odwdzięczyła się świeżym wyglądem. Krem nanosimy punktowo: czoło, nos, broda, szyja i dekolt. Następnie rozprowadzamy go na skórze i delikatnie wklepujemy opuszkami palców. Okolice oczu pielęgnujemy kosmetykiem specjalnie do tego przeznaczonym, który często zawiera w swym składzie substancje zapobiegające powstawaniu cieni, obrzęków i worków pod oczami.

mgr Barbara Włudyka - Konsultant ds. badań i rozwoju branży kosmetycznej, biolog, kosmetolog, absolwentka Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Autor: Barbara Włudyka

Komentarze