Co trzeba wiedzieć o sepsie

Coraz częściej słyszymy o groźnych przypadkach sepsy. Mimo uspokajających wypowiedzi lekarzy, którzy przekonywali, że nie jest to żadna nowa epidemia, niepokój pozostał. Dlatego warto wiedzieć, czym właściwie jest sepsa - kto, kiedy i w jakiej sytuacji jest na nią narażony.

Sepsa, nie jest chorobą, lecz uogólnioną reakcją zapalną organizmu na zakażenie. Znana była już w starożytności, nazywano ją gniciem krwi. U nas powszechnie do niedawna określano ją mianem posocznicy. Choć stwierdzano ją na całym świecie, to dopiero w ostatnich latach naukowcom i lekarzom udało się bardziej precyzyjnie ustalić sposoby jej rozpoznawania, przyczyny występowania i najbardziej skuteczne terapie.

Zakażenie, które może prowadzić do sepsy najczęściej wywołują bakterie, wirusy i grzyby. Zakażeniu sepsą może sprzyjać pobyt w szpitalu, gdzie bez względu na starania o antyseptykę znajdują się drobnoustroje w normalnych warunkach niezbyt groźne, ale niebezpieczne dla organizmu osłabionego już jakimś schorzeniem. Poza szpitalem zakażeniom sprzyja zgrupowanie wielu osób w jednym miejscu. Choćby na dyskotece, w akademiku, internacie, jednostce wojskowej. Do zakażenia dochodzi podczas bardzo bliskiego kontaktu, pocałunków, picia z jednej szklanki, wspólnego pogryzania kanapki. Ułatwia je brak higieny, zmęczenie, stłoczenie na małej powierzchni.

Nie ma, niestety, szczepionek przeciwko sepsie. Ale poza szpitalem za zakażenia prowadzące do niej najczęściej odpowiedzialne są pneumokoki i meningokoki. Szczepienia przeciwko tym drobnoustrojom bardzo mocno redukują ryzyko sepsy. Dlatego uodpornienie na te bakterie uważa się za najlepszą profilaktykę.

Teoretycznie sepsa może zaatakować każdego. Ale są grupy bardziej narażone na jej wystąpienie. Należą do nich wcześniaki, dzieci do 5-go roku życia oraz ludzie starsi, ponieważ układ immunologiczny maluchów nie jest
do końca ukształtowany, a u osób w starszym wieku funkcjonuje mniej sprawnie.

Początkowe objawy sepsy to uderzenia serca powyżej 90 na min., temperatura powyżej 38 stopni C, ale także poniżej 36. Poza tym bóle głowy, zmiany w rytmie oddychania, sztywność karku, senność, wymioty, ale także ból stawów. Szczególnie szybkiej pomocy wymaga niemowlę, u którego mogło dojść do sepsy. Zdarza się to najczęściej po zakażeniu na skutek zapalenia opon mózgowo – rdzeniowych. Objawy, które wówczas występują to: gorączka, brak apetytu, wymioty, biegunka, rozpaczliwy płacz, rozdrażnienie, odgięcie główki do tyłu, pulsujące ciemiączko, senność, wybroczyny na skórze.

Sepsa jest niebezpieczna, ale można ją pokonać przy właściwym, szybko podjętym leczeniu. Podczas leczenia sepsy najczęściej stosuje się antybiotyki, ale także leki podtrzymujące odpowiednie ciśnienie krwi, wydalanie moczu i inne funkcje organizmu. Bywa, że pacjenci z sepsą wymagają też wspomagania oddechu, czyli podłączenia do respiratora. Leczeniem profilaktycznie obejmuje się osoby, które pozostawały w bliskim kontakcie z chorym podczas 7 dni poprzedzających rozwój sepsy.

Autor: Ewa Łuszczuk

Komentarze