Co się w nosie kręci

Kataru, chrypki, uczucia suchości w gardle nie uważa się za poważne dolegliwości. Tymczasem mogą stanowić pierwszy sygnał, że coś szwankuje w bardzo ważnej, wręcz strategicznej dla naszego zdrowia linii obronnej układu immunologicznego.

Dlatego pojawiają się istotne pytania: Przed czym nas bronią nos i gardło? Jak możemy sami o nie zadbać? Kiedy zdecydowanie trzeba udać się po pomoc do laryngologa?


Zaczyna błona śluzowa

Aby górne drogi oddechowe, a zwłaszcza nos i gardło, mogły prawidłowo funkcjonować, muszą być wyścielone zdrową i w pełni sprawną błoną śluzową. To ona powinna wytwarzać właściwe ilości wydzieliny śluzowej i surowiczej, a proces ten powinien być harmonijny. Co to znaczy? Otóż górne drogi oddechowe powinny stanowić jedną z głównych barier immunologicznych organizmu, czyli zatrzymywać obce ciała, bakterie, wirusy, które usiłują przedostać się do naszego ciała, i wraz z wydzielinami usuwać je. Jeśli powstaną zakłócenia w wydzielaniu lub produkcji wydzieliny przez błonę śluzową, może dojść do stanu zapalnego górnych dróg oddechowych. Niedopuszczenie do tego jest najważniejszym zadaniem zdrowej błony śluzowej nosa i gardła.

Lekarze laryngolodzy twierdzą, że nie ma na świecie osób, których błona śluzowa jest idealna i doskonale spełnia wszystkie postawione przed nią zadania. Dlatego musimy zrobić, co w naszej mocy, aby jej pomóc.


Higiena

Bardzo ważna jest higiena dróg oddechowych. Na ten problem trzeba zwrócić uwagę zwłaszcza w przypadku małych dzieci. Można aplikować im odpowiednie preparaty, które są dostępne w aptece, np. przygotowane na bazie 0,9 proc. soli. Powinny być stosowane zwłaszcza w okresie zmian pogodowych i wahań temperatury: gdy raz jest zimno, raz ciepło, sucho czy mokro. Uczymy także dzieci oczyszczania noska – wydmuchiwania nadmiaru wydzieliny.

Preparaty obojętne, izotoniczne, przeznaczone są do zdrowego nosa – ułatwiają oczyszczanie jego błony śluzowej i czynią ją bardziej elastyczną, czyli sprawną w działaniu. Natomiast, gdy w nosie i w gardle zaczyna się drapanie i swędzenie to sygnały, że nos i gardło wołają o pomoc. Po kilku dniach wydzielina przestaje być przezroczysta, staje się gęsta i przybiera brzydką żółtawą lub żółtozieloną barwę. Jest to znak, że doszło do zakażenia bakteriami, które są w tym miejscu groźniejsze niż wirusy i że trzeba przystąpić do działania.


Pomoc amatorska

Na rynku są rozmaite preparaty dostępne bez recepty, które znakomicie pomogą w zwalczaniu infekcji. Przede wszystkim wprowadźmy do akcji takie, które przeznaczone są do higieny nosa, ale wzbogacone np. domieszką magnezu, manganu, czyli różnych składników, które działają silnie przeciwbakteryjnie, przeciwzapalnie czy przeciwalergicznie. W aptekach znajdziemy także tabletki przeciwko katarowi, jednak działają one przede wszystkim objawowo. Zawierają pseudoefedrynę połączoną z substancjami zwalczającymi alergię. Po ich zastosowaniu błona śluzowa obkurcza się i zmniejsza wydzielanie. Zmniejsza się więc usuwanie wszelkich patogenów, które spowodowały dolegliwości. W efekcie bakterie i wirusy namnażają się w zatokach i już coraz bliżej do łamania w kościach czy objawów paragrypowych.


Inhalacja

Bardzo dobrym rozwiązaniem wspierającym zdrowie i pracę błony śluzowej nosa i gardła są inhalacje. Pełnią one bardzo podobną funkcję jak krople do nosa. Właściwe do tego zabiegu są preparaty z apteki, np. woda morska, sól bocheńska, iwonicka itp. Może to być także zwyczajna sól kuchenna w dużym stężeniu.


Przepis

Do dużego garnka nalać wody i wsypać szklankę soli. Zagotować. Pochylić się nad garnkiem (nie za nisko, aby się nie oparzyć!) i nakryć głowę ręcznikiem. Oddychać tak przez kilka minut – wciągając powietrze nosem, a wydychając ustami.

Ten zabieg powoduje nawilżenie, ściągnięcie, oczyszczenie nie tylko nosa i gardła, ale również wszelkich jam twarzoczaszki, czyli zatok.

Autor: Iwonna Widzyńska-Gołacka

Komentarze