Choroba zwyrodnieniowa stawów. Jej główne przyczyny to nadwaga, otyłość i brak ruchu

Nikt nie stoi na przegranej pozycji, chociaż osoby od zawsze dbające o formę, aktywne, do tego niemające żadnych wad budowy, przynajmniej w teorii mogą liczyć na więcej. Każdy moment życia jest jednak właściwy, by zacząć dbać o zdrowie, w tym o swoje stawy. Z magistrem fizjoterapii i osteopatą Andrzejem Pastorem prowadzącym w Bydgoszczy Gabinet Fizjoterapii i Osteopatii rozmawia Małgorzata Grosman.

Powszechna jest opinia, że choroba zwyrodnieniowa stawów to problem bezpośrednio związany z wiekiem, a tym samym ujawniający się niezależnie od naszych starań. Opinia ta, mająca tłumaczyć nasz brak zainteresowania profilaktyką zwyrodnienia stawów, nie jest jednak do końca prawdziwa.

Istotnie, zmiany zwyrodnieniowe pojawiają się wraz z wiekiem. Można więc powiedzieć, że jest to proces naturalny. Na niektóre z czynników zwiększających prawdopodobieństwo wystąpienia zmian zwyrodnieniowych faktycznie nie mamy wpływu. Byłoby jednak błędem przyjąć, że w związku z tym nie należy temu procesowi zapobiegać lub go opóźniać. Bazując na współczesnej wiedzy, możemy zidentyfikować czynniki ryzyka, na które mamy bezpośredni wpływ, i to na nich powinniśmy się skupić, jeśli chcemy aktywnie przeciwdziałać pojawianiu się bądź pogłębianiu zmian zwyrodnieniowych stawów. Wśród najbardziej powszechnych czynników ryzyka należy wymienić nadwagę, otyłość i brak ruchu.


Dlaczego nadmierna masa ciała stanowi taki problem?

Są to dodatkowe kilogramy, które nosimy każdego dnia. Nasze stawy, zwłaszcza kolana, nie są do tego przystosowane. Zmiany zwyrodnieniowe to nic innego jak szybsze zużywanie się stawów. Im bardziej je obciążamy, tym szybciej się zużywają. Im więcej kilogramów mają do dźwigania każdego dnia, tym szybciej skutki zużycia będą dla nas odczuwalne. Do przeciążeń niszczących stawy dochodzi także wskutek uprawiania niektórych sportów wyczynowych, gdy ciało zmuszane jest do wysiłku na granicy wytrzymałości. Szczególnie w przypadku sportów wymagających wyskoków, jak gimnastyka artystyczna, siatkówka czy koszykówka, widzimy, że sportowcy wspomagają bądź chronią swoje kolana za pomocą plastrów lub ochraniaczy. Nasze stawy zostały zaprogramowane do wykonania pewnej liczby ruchów, pewnego wysiłku i gdy ten wysiłek zwiększamy, to niejako wykorzystujemy ten limit w krótszym czasie i nasze stawy to odczuwają.


Nadmierne obciążenia stawów wynikające z otyłości, dźwigania ciężarów czy intensywnego uprawiania niektórych sportów to jednak nie wszystkie przyczyny zwyrodnienia stawów.

Oczywiście. Szkodliwe dla stawów są również obciążenia statyczne, np. długotrwała praca na stojąco lub siedząca. Przyczynia się ona do powstawania dysfunkcji w obrębie bioder, kolan i kręgosłupa. Ryzyko rozwinięcia się zmian zwyrodnieniowych zwiększają wady kończyn dolnych, takie jak nierówna ich długość, płaskostopie czy koślawość kolan, oraz takie wady postawy jak np. skolioza.


Stojąc czy siedząc w jednej pozycji przez wiele godzin, przyczyniamy się do wystąpienia jeszcze jednego problemu, jakim jest osłabienie mięśni otaczających stawy.

Gdy jesteśmy młodzi i nasze stawy są zdrowe, stan otaczających je mięśni nie ma dla ich kondycji tak wielkiego znaczenia. Dzieje się tak dlatego, że zdrowe stawy pokrywa chrząstka chroniąca wszystkie ich elementy przed nadmiernym zużywaniem się. Przez całe lata, choć chrząstki ulegają niszczeniu, to jednocześnie są też odbudowywane, więc nie odczuwamy żadnych konsekwencji tych procesów. Z czasem procesy regeneracyjne okazują się jednak nie dość skuteczne, tkanki budujące chrząstki zużywają się więc, przez co chrząstki stają się cieńsze, dochodzi do zniekształcenia elementów kostnych i chrzęstnych stawów, ograniczenia ich ruchomości i pojawienia się bólu.


>>>Ból z tyłu głowy – przyczyny. Migrena, nadciśnienie czy ból głowy od kręgosłupa?


By oszczędzić sobie tych dolegliwości, inaczej stawiamy nogę lub inaczej siadamy, rezygnujemy też z aktywności fizycznej. A to najgorsze z możliwych rozwiązań, bo procesy degeneracyjne zachodzą wolniej, jeśli stawy wspierane są przez mocne mięśnie, które przejmują część obciążeń, ale też zmniejszają ryzyko urazów.


>>>Ból mięśni ostrzega przed chorobą


Urazy – zwłaszcza jeśli się powtarzają – również negatywnie wpływają na stan stawów. Dlatego tak potrzebna jest aktywność fizyczna, systematyczny i umiarkowany ruch, bo sprzyja nie tylko dobrej kondycji mięśni, ale także zdrowiu stawów i kości.




Jakie są objawy zwyrodnienia stawów? Chore stawy od razu nas bolą?

Chrząstka stawowa nie jest unerwiona, więc jej niszczeniu nie towarzyszy ból. Możemy jednak czuć, czy też raczej słyszeć, charakterystyczne symptomy toczących się procesów degeneracyjnych – strzykanie, trzaski czy zgrzytanie w stawach. Możemy również zauważać ograniczoną ich ruchomość i pierwsze dolegliwości bólowe. Z czasem, gdy mocno zużyte chrząstki nie chronią odpowiednio kości, ból staje się bardziej dokuczliwy.


Gdy zaboli, należy od razu podjąć leczenie?

Przeciwdziałać procesom degeneracyjnym należy zacząć jak najszybciej, nie czekając, aż ból stanie się dotkliwy i systematyczny. Im wcześniej zaczniemy dbać o stawy, tym lepsze osiągniemy efekty, m.in. dlatego, że zmiany zwyrodnieniowe będą mniej zaawansowane. Niestety, zwykle bagatelizujemy sporadyczne i niezbyt dokuczliwe bóle. Gdy odczuwamy lekki dyskomfort, staramy się go w najprostszy i najszybszy sposób wyeliminować. Stosujemy środek przeciwbólowy, usztywniamy nogę lub stawiamy ją w nienaturalny sposób, krzywo siadamy, a to nam tylko dodatkowo szkodzi, koncentrujemy się bowiem na skutku, nie na przyczynie bólu. Ograniczamy też aktywność, co jest – jak już mówiłem – rozwiązaniem najgorszym z możliwych, bo to ruch jest naszą szansą na poprawę stanu zdrowia, na spowolnienie zmian zwyrodnieniowych w stawach. Nasz narząd ruchu lubi ruch, jest mu on potrzebny do utrzymania sprawności. Ruch jest też ważnym elementem procesu leczenia i usprawniania osób ze zmianami zwyrodnieniowymi stawów.


Osoby aktywne są więc w zdecydowanie lepszej sytuacji. Nie dość, że mają zdrowe nawyki, to jeszcze – w razie pierwszych symptomów zwyrodnienia stawów – zdecydowanie lepiej potrafią sobie pomóc. Czy osoby, którzy nigdy nie uprawiały sportu, stoją na przegranej pozycji, czy mogą jednak jakoś zapobiegać zwyrodnieniom stawów, spowalniać zachodzące w nich zmiany?

Nikt nie stoi na przegranej pozycji, chociaż osoby od zawsze dbające o formę, aktywne, do tego niemające żadnych wad budowy, przynajmniej w teorii mogą liczyć na więcej. Każdy moment życia jest jednak właściwy, by zacząć dbać o zdrowie, w tym o swoje stawy. Pierwsza sprawa to walka z nadwagą czy otyłością, którą można rozpocząć w każdym wieku, z myślą nie tylko o stawach, ale i o układzie krążenia czy o zachowaniu sprawności w podeszłym wieku. Elementem walki z nadwagą, oprócz diety, będzie też systematyczna aktywność fizyczna, która – jak już mówiliśmy – wzmacnia kości i mięśnie i jednocześnie pomaga utrzymać właściwą ruchomość stawów. To może być codzienny półgodzinny spacer z kijami lub bez, pływanie, ćwiczenie jogi lub tai-chi, jazda na rowerze. Doskonale sprawdzą się też codzienne ćwiczenia, takie, które kiedyś wykonywaliśmy dla rozgrzewki przed lekcjami wychowania fizycznego czy przed treningiem sportowym. Ważna jest systematyczność i kontynuowanie ćwiczeń, nawet gdy poczujemy się lepiej.

Kobiety powinny starać się ograniczyć chodzenie w butach na wysokich obcasach, które bardzo obciąża stopy, a niekiedy też kręgosłup. Ważna jest również dieta bogata w nienasycone kwasy tłuszczowe, warzywa i owoce oraz białko i wapń, a więc w składniki, których stawy potrzebują dla zachowania dobrej kondycji.

Chorym stawom pomogą zabiegi fizjoterapeutyczne, które łagodzą procesy zapalne, zmniejszają ból, pomagają zachować odpowiednie napięcie mięśni, usunąć przykurcze. Zanim zdecydujemy się na działanie inwazyjne, czyli operację, warto podjąć leczenie nieinwazyjne, jakim jest odpowiednio ukierunkowana.

Niekiedy zmiany są na tyle duże, że jedyną możliwością jest wymiana stawu. Najczęściej wykonuje się operacje wszczepienia endoprotez stawów biodrowych i kolanowych. Należy jednak pamiętać, że nawet w przypadku operacji mamy wpływ na efekt leczenia. Odpowiednie przygotowanie do operacji i dobrze poprowadzona rehabilitacja po zabiegu, w tym ćwiczenia samodzielnie wykonywane przez pacjenta, mają ogromny wpływ na sukces leczenia.


Autor: Małgorzata Grosman

Komentarze