Chore serce na nartach

Nadchodząca zima zachęca do przygotowywania wyprawy na narty. Czy osoby z chorym sercem również mogą je planować?

Zmianę klimatu chorym poleca się jako jeden z doskonałych sposobów rekonwalescencji. Również ruch, w tym na świeżym powietrzu, jest w ich przypadku bardzo wskazany. Przed wyjazdem na narty warto jednak dokładnie wypytać lekarza co wolno, a co jest całkowicie zakazane.


Trzeba się przygotować

Na narty na pewno nie powinien wybierać się nikt ze świeżo przebytym zawałem mięśnia sercowego czy zaraz po opanowaniu ostrej niewydolności serca. Nie jest to najlepszy pomysł również w przypadku osoby, która przez wiele poprzednich miesięcy w żaden sposób nie przygotowywała się do wyjazdu na narty i przez rok po zawale nie chodziła nawet na krótkie spacery.

Do nart, gdy zdrowie szwankuje, trzeba się bowiem dobrze przygotować. Jeszcze lepiej niż lekarze radzą przygotowywać się osobom zdrowym ? Trzeba się więc hartować, dbać o kondycję, zwiększać wytrzymałość organizmu. Słowem – systematycznie ćwiczyć, poznając przy tym na nowo swój organizm i ucząc się jaki wysiłek można podjąć bezkarnie, a jaki jest już zbyt ciężki.


Lekarz pomoże

Pomoże w tym lekarz, który na podstawie aktualnych wyników badań, znając stopień zaawansowania i przebieg choroby oraz sprawność fizyczną pacjenta wypowie się, co wolno, a co nie. Jedną z podstawowych informacji, których będzie oczekiwał, będzie też wiedza o dostępności pomocy medycznej w miejscu, w które się pacjent wybiera.


Nie w bardzo wysokie

Ważne jest też niezmiernie, w jakie góry ma to być wyprawa? Bo jeśli w bardzo wysokie, lekarz może mieć poważne wątpliwości. Na dużych wysokościach może bowiem samoistnie dojść do pogorszenia stanu zdrowia, bo im wyżej, tym mniej jest tlenu w powietrzu. Dla osób zdrowych ta różnica będzie niezauważalna, dla chorych może być poważnym problemem.

Dzieje się tak, ponieważ niedoborowi tlenu w tkankach towarzyszyć może przyspieszone tętno serca, zwiększenie kurczliwości mięśnia sercowego, rozszerzenie naczyń obwodowych. Chory odczuwać może ból głowy, szum w uszach, a jego ciśnienie może się wahać, zmiany te mają jednak charakter indywidualny, trudno więc ze stuprocentową pewnością orzec, co się z ciśnieniem na wysokości będzie działo.


Lepiej poświęcić jeden dzień

Z wszystkich tych powodów wyjazd na narty, gdy ma się chore serce, trzeba planować z głową i lekarzem. A gdy już dotrze się na miejsce wciąż pamiętać o zdrowym rozsądku. Powoli zwiększać wysiłek, odpoczywać. I w razie jeśli pojawi się ból w piersiach lub duszność lub jakikolwiek inny niepokojący objaw, poszukać zawczasu lekarza. Lepiej bowiem poświęcić jeden dzień - nawet bardzo długo oczekiwanych wakacji - na badanie i upewnienie się, że wszystko jest w porządku, niż wylądować w szpitalu z zaostrzeniem choroby…

Autor: Małgorzata Januchowska

Komentarze