Budapeszt - z wizytą u bratanków

Język, kuchnia, przyjaźni ludzie. Buda i Peszt. Pojechałam i zakochałam się w jednym z najpiękniej położonych miast na świecie.

Wędrówkę zaczynamy w Budzie, najstarszej części miasta od Wzgórza Zamkowego, gdzie najlepiej przyjść wcześnie rano, zanim zbiegną się tłumy turystów. Duma Budapesztu, czyli Zamek Królewski przez 700 lat był siedzibą węgierskich królów, dziś użycza swych pomieszczeń najczęściej odwiedzanym muzeom i galeriom.


Insygnia królów i obrazy

Węgierska Galeria Narodowa posiada kolekcję dzieł najwybitniejszych artystów. Tu zobaczymy zbiór średniowiecznych i renesansowych płyt kamiennych, gotyckie drewniane rzeźby, ikony, ołtarze wieloskrzydłowe, dzieła sztuki renesansowej i barokowej, malarstwo XIX i XX wieku - warto zwrócić uwagę na płótna Mihálya Munkácsyego, Józsefa Rippla-Rónaia. W Budapeszteńskim Muzeum Historycznym oglądać zaś można zrekonstruowane fragmenty średniowiecznego królewskiego zamku budańskiego, kaplicę i gotyckie rzeźby.

Gdy wprost z galerii dotrzemy na starówkę, musimy pamiętać, by odwiedzić również Plac Św.Trójcy, z jego wspaniałym Kościołem Macieja (oficjalnie nazywany pod wezwaniem Przenajświętszej Maryi Panny), w którym koronowano królów. Nie wolno też przeoczyć Baszt Rybackich, z których roztacza się przepiękny widok na peszteński brzeg Dunaju. Jeśli ktoś nie boi się zejść pod ziemię, może zwiedzić 1800-metrowy odcinek Jaskini Zamkowej należącej do 12-kilometrowego systemu jaskiń, znajdującego się pod Wzgórzem Zamkowym.

Potem można wdrapać się na Górę Gellérta, z której tarasów podziwiać można pełną panoramę miasta. Z wnętrza wzgórza wytryskują lecznicze ciepłe źródła wykorzystywane są przez trzy wybudowane u podnóża góry kąpieliska.


Stara Buda

W północnej części miasta na miejscu Starej Budy - Óbudy w starożytności istniało rzymskie Aquincum, przodek Budapesztu. Dziś można tam zwiedzać pochodzące z okresu rzymskiego pozostałości miasta cywilnego i wojskowego- dwa amfiteatry, ozdobione mozaikami wille, wojskową łaźnię, kamienne filary akweduktu wodnego. Teren ruin należy do Muzeum Aquincum, którego najbardziej wartościowymi eksponatami są rzeźbione kamienie, malowidła ścienne oraz starożytne organy.


Nowszy Peszt

Lewy brzeg Dunaju zajmuje Peszt. Zwiedzanie najlepiej rozpocząć od gmachu Parlamentu, w nim Węgrzy przechowują regalia swego pierwszego króla św. Stefana: oryginalną koronę sprzed 1000 lat i berło. Potem warto udać się na Plac Wolności - jedyne miejsce w Budapeszcie, gdzie zachowany został pomnik Armii Czerwonej, a stąd już niedaleko do jednej z największych chlub miasta - Bazyliki św. Stefana - wyłożone marmurami wnętrza czynią niesamowite wrażenie, tak samo jak najświętsza węgierska relikwia - prawa dłoń króla Stefana.


Na drugie danie - gulasz

Kuchnia węgierska jest jedną z najbardziej znanych na świecie. Radzę spróbować miejscowych specjałów: pikantnej salami, papryki przyrządzanej na tysiąc sposobów, wybornej kiełbasy z miasta Gyula i fenomenalnego wina. Tradycyjną potrawą jest, oczywiście, gulasz. Mniej znaną jest halaszle, jednak warto jej spróbować. To zupa rybna sowicie doprawiona papryką. Do tego zajada się biały chleb, który jest podstawą każdego dania. Stare porzekadło mówi, że Węgrzy "nawet chleb jedzą z chlebem". Oprócz tego każdy Madziar, to zdeklarowany kawosz. Kawę pija się na modłę turecką, z malusieńkich filiżanek - czarną, bardzo mocną i słodzoną do smaku. Naprawdę potrafi przyspieszyć rytm serca!

Jest kilka sławnych w całym świecie lokali, które kuszą specjalnościami miejscowej kuchni. Na pierwszym miejscu, dzięki słynnym naleśnikom, stawiam Gundel Étterem, w Gerbeaud-Ház . Można tam też skosztować tortów czekoladowych Dobosza lub Esterhazy’ego.

Węgry mogą się poszczycić 22 regionami winiarskimi. Historia niektórych z nich sięga początków naszej ery. Nie masz wina nad węgrzyna! - to powiedzenie znają chyba wszyscy miłośnicy tego wspaniałego trunku. Warto posmakować oryginalnego wina z Tokaju czy słynnej "Byczej Krwi" - Egri Bikavér.


Wodny Świat w Budapeszcie

Kąpieliska lecznicze to jedna z największych atrakcji Budapesztu. Woda pobierana jest z naturalnych gorących źródeł lub ze studni, które mają nawet dwa tysiące lat. Do największych w Europie należą łaźnie im. Széchenyiego w Lasku Miejskim - pierwsze kąpielisko lecznicze Pesztu. Jednak najsłynniejszym kąpieliskiem i symbolem miasta są termy położone przy secesyjnym hotelu Gellért. Pod koniec zeszłego roku otwarto w Budapeszcie Ramadę Resort-Aquaworld – największy kryty kompleks hotelowy i park wodny z atrakcjami w Europie Środkowej – ma aż 15 basenów. Do kopuły przyłączona jest wieża, z której startują cztery ogromne zjeżdżalnie.


Warto odwiedzić naszych bratanków, bo….

- pod wzgórzami znajduje się system połączonych ze sobą jaskiń i grot, skąd wytryskują wody lecznicze, stosowane głównie w kąpieliskach, ale jest także wiele wód pitnych o działaniu terapeutycznym

- wśród zabytków znajdują się 2000-letnie amfiteatry rzymskie, 400- letnie łaźnie tureckie oraz budynki secesyjne

- "Hungaricum", czyli produkty wytwarzane tylko na Węgrzech i mające długą tradycję. Należą do nich: czerwone wino Egri Bikavér (Bycza Krew z Egeru), kiełbasy z miasta Gyula (gyulai kolbász), porcelana z Herend, wódka morelowa z Kecskemét (kecskeméti barackpálinka), papryka, salami, wino z Tokaju, likier ziołowy Unicum, ceramika Zsolnay.

Autor: Anna Kładkowska

Komentarze

  • 2016-03-31 gość

    dove: Właśnie wróciłam z wakacji, ale niestety nie z Budapesztu... ;-( Sie jeździ, sie nie pracuje, sie żyje :)

  • 2016-03-31 gość

    Właśnie wróciłam z wakacji, ale niestety nie z Budapesztu... ;-(