Boks szkodzi mózgowi

Ponad 20 proc. bokserów może się spodziewać poważnych neuropsychiatrycznych następstw po swoich wyczynach na ringu.

Badania nad zdrowiem bokserów przeprowadzane w ciągu ostatniego dziesięciolecia wykazały, że najpoważniejszą konsekwencją uprawiania tego sportu jest knock-out, równoznaczny z wstrząśnieniem mózgu. Poza tym sportowcy walczący na ringu muszą pamiętać o tym, że są narażeni na urazy głowy, serca oraz kręgosłupa. Wiąże się to niejednokrotnie z bólami głowy, zaburzeniami słuchu, nudnościami, zmianami apetytu, słabą pamięcią.

Braki w zdolnościach poznawczych pojawiają się po silnych wstrząsach czaszkowo-mózgowych i trwają zdecydowanie dłużej niż symptomy objawiające się w subiektywnym odbiorze jednostki. U około 10-20 procent bokserów rozwijają się stałe zaburzenia neuropsychiatryczne.

Powtarzające się w karierze sportowca wstrząśnienia mogą prowadzić do otępienia (demencji), które pod kątem neurobiologii przypomina chorobę Alzheimera.

Autor: Świat Zdrowia, PAP

Komentarze