Bóg wybacza zawsze, natura nigdy.

Waldemar Sulisz rozmawia z prof. Adamem Gąsiorowskim, prodziekanem Wydziału Fizjoterapii Wyższej Szkoły Społeczno – Przyrodniczej im. W. Pola w Lublinie.

Krzyś zaczął utykać na lewą nogę. W klinice obejrzał go znany ortopeda. Zrobił prześwietlenie, zbadał staw biodrowy, stwierdził chorobę Perthersa. Krzyś miał miesiącami leżeć na wyciągu, żeby główka kości udowej się zregenerowała. Matka Krzysia zalała się łzami. Na dzień przed oddaniem syna do kiniki trafiła do naszego rozmówcy. Co było dalej?


– Pamięta pan to dziecko?


– Wysłuchałem matki, zobaczyłem RTG stawu, obejrzałem chłopca. Rzeczywiście bolało go biodro. Ale jeszcze bardziej noga. Najpierw zrobiłem mu masaż rozgrzewający, potem zacząłem dotykać kręgosłupa na odcinku lędźwiowym. Nacisnąłem. Rozległo się chrupnięcie. Wszystko było jasne. Okazało się, że jeden z kręgów naciskał na rdzeń. Po tygodniu nie było śladu po utykaniu. Krzyś poszedł do szkoły.


– A miał pół roku leżeć na wyciągu.


– Nie ma ludzi nieomylnych. Lekarz patrzył na chłopca z punktu widzenia swojej specjalizacji. Objawy mogły wskazywać na chorobę Pertehersa. A tymczasem była to sprawa kręgosłupa. Krzyś musiał źle zeskoczyć, miednica uległa lekkiemu skrzywieniu, a jeden z kręgów powodował ból i chłopiec utykał.


– Najczęściej trafiają do pana pacjenci, którzy usłyszeli od specjalistów, że tylko operacja może uratować sytuację?


– Nie jestem od zastępowania lekarzy, ale w swojej dokumentacji mam setki zdjęć RTG, na których widnieją kręgosłupy przeznaczone do operacji. Uważam, że za pomocą umiejętnego masażu, zabiegów na kręgosłupie, a głównie odpowiedniego zestawu ćwiczeń – można uniknąć operacji. Zajmuję się biomechaniką. Nauką, która bada siły, jakie podczas ruchu oddziaływują na nasz układ mięśniowy i kostny. Z reguły wystarczy kilka zabiegów kręgarskich. Ale później idzie o to, żeby przez odpowiednie ćwiczenia wzmocnić mięśnie, które utrzymują kręgi we właściwym położeniu. Jak ktoś ma te mięśnie jak młody rabarbar, a ich nie wzmocni, cała robota na nic.


– Pamięta pan najbardziej efektowny zabieg?


– Zdarzyło się to w jednej z włoskich klinik, kiedy wezwano mnie do pacjenta, który od trzech tygodni poruszał się na wózku i jak brał morfinę, to nie krzyczał z bólu. Położyliśmy go delikatnie na twardym podłożu. Zrobiłem masaż. Pod palcami wyczułem przesunięty discus, który musiał dotykać nerwu. Nacisnąłem. Rozległ się głośny krzyk pacjenta i trochę słabszy profesora neurologii, który wraz z lekarzami był świadkiem zabiegu. Pacjent wstał, przeszedł kawałek i omal nie zemdlał z wrażenia. Lekarze osłupieli. Już później, w gabinecie, profesor powiedział mi, że w swej długiej praktyce jeszcze czegoś takiego nie widział!


– Czy jeden niewłaściwy ucisk na kręg może spowodować kalectwo? Specjaliści przestrzegają przed kręgarzami.


– Często nie zdajemy sobie sprawy, jak wielkie siły działają na kręgosłup podczas jego codziennej pracy. Mówiąc potocznym językiem, kręgosłup to szereg kręgów poprzedzielanych chrząstkami, utrzymywanych przez więzadła żółte i mięśnie przyczepione, tam gdzie trzeba. Jeśli waży pan 100 kg, to w wyniku skoku lub niewłaściwego stąpnięcia siła uderzenia w stopę jest wielokrotnie większa. Oczywiście najpierw amortyzują ją stawy, ale i tak siła nacisku na kręgi będzie o wiele większa od tej, z jaką ja nacisnę na pański kregosłup.


– Nie bo się pan, że kiedyś naciśnie zbyt mocno?


– Człowiek jest bardzo „skomplikowanym urządzeniem”, a wykonywanie zabiegów na jego kręgosłupie wymaga ogromnej wiedzy z zakresu biomechaniki i kształtowania cech motorycznych. Bardzo mi pomaga doświadczenie. W swojej praktyce połączyłem kilka rodzajów dyscyplin: biologię, antropologię i biomechanikę. Ale wciąż pytam i wciąż się uczę.


– Jak poznać, że z naszym kręgosłupem jest coś nie w porządku?


– Schylamy się i nie możemy się od razu wyprostować. Drętwieją nam kończyny. Wciąż boli nas głowa. Odczuwamy tępy ból w jednej z nóg, który przeszkadza w chodzeniu. Gwałtownie zrywamy się do telefonu i dochodzimy do aparatu na kolanach. Rano budzimy się z bólem kręgosłupa. I najczęściej: wiercimy się na krześle, tapczanie, wersalce nie mogąc sobie nigdzie znaleźć miejsca. To wszystko są sygnały, że z naszym kręgosłupem jest coś nie w porządku. Powoli przyzwyczajmy się do bólu. Utrwalają się deformacje kręgosłupa, mięśnie, które go utrzymują, słabną. Aż dochodzi do katastrofy. Straszny ból jest ostatnim sygnałem, że dalej tak nie można.


– Nastawi pan kręgosłup, ból minie. I po kłopocie?


– Dobry zabieg kręgarski jest tylko początkiem sukcesu. Ale jeśli trzy czwarte dnia spędzimy przy biurku i przed telewizorem z nienaturalnie przekrzywionym kręgosłupem, w nocy zaś położymy się spać na miękkim łóżku, na złej poduszce, nie pomoże ani kręgarz, ani doktor. Jeśli zrezygnowałeś z jakiejkolwiek aktywności fizycznej i resztę życia chcesz spędzić przed telewizorem – to przynajmniej w minimalnym stopniu zadbaj o kręgosłup. Rób najprostsze z ćwiczeń. Chodź prosto. Śpij na twardym. W czasie dnia poświęć kręgosłupowi 10 minut.


– Czy człowiek może uniknąć wielu chorób? I nie szpikować się lekami? Ma pan jakiś sposób? Ponoć na siłowni nie daje pan szans trzydziestolatkom?


– Jem wszystko, na co mam ochotę. Bardzo dużo pracuję. Piję aloes, który w organizmie czyni cuda. Pomaga wygrać z wieloma chorobami. Pod nadzorem lekarza zmniejszyć ilość leków i stopniowo je odstawić. Żeby nasz organizm dobrze funkcjonował potrzebuje 22 aminokwasów. Sęk w tym, że 14 potrafi wytworzyć sam. Pozostałe osiem muszą być dostarczone z pożywieniem. W soku z aloesu znajduje się 20 potrzebnych człowiekowi aminokwasów, w tym siedem z tych nie wytwarzanych przez człowieka. Aloesowe aminokwasy wspomagają kondycję kości, chrząstek i tkanki łącznej, a także produkcję przeciwciał, hormonów i dodatkowych enzymów. Poprawiają prace mózgu i stymulują procesy płciowe. W aloesie znajduje się także 28 polipeptydów, które są biokatalizatorami i odpowiadają za współpracę międzykomórkową. Regularne picie aloesu chroni nasze komórki przed nieprawidłowym rozmnażaniem. W konsekwencji przed rakiem.


– Każdy nosi w sobie komórki nowotworowe. Są wychwytywane przez limfocyty T i niszczone?

– Tak dzieje się w przypadku, kiedy w organizmie jest zachowana równowaga kwasowo – zasadowa. Jeśli nasz organizm jest zakwaszony, komórki, które niszczą raka, słabną. Jeśli jednak z pomocą naturalnych preparatów przywrócimy równowagę, można zdążyć przed rakiem. Natura wyposażyła nas w potężne siły, które niszczą choroby w zarodku. Ale jeśli nasz system odpornościowych zacznie szwankować – zaczynamy chorować. Wielką nadzieję dają nam też preparaty oparte na colostrum (siarze), genialnym wynalazku natury. Colostrum zawiera koncentrat immunoglobin, witamin, minerałów. Jestem przekonany, że to eliksir życia, który spowalnia procesy starzenia.


– Panie profesorze. Jeśli już zadbamy o kręgosłup i odzyskamy równowagę, to należałoby ją na dugo utrzymać? Jak?


– Pozytywnym nastawieniem do życia, w którym należy zakochać się na nowo. Jeśli przychodzi do mnie chory, którego skazano na operację – przyjmuję go z uśmiechem. Jeśli postawię go na nogi – jest szczęśliwy. Jeśli posłucha się moich wskazówek, będzie długo i zdrowo żył. Wierzę w to, że Pan Bóg wybacza zawsze, człowiek czasem, natura – nigdy. Wiem, jak z nią współpracować. Jestem szczęśliwy…


Adam Gąsiorowski

Absolwent biologii na UMCS w Lublinie. Zawodnik AZS, wyczynowo uprawiał lekkoatletykę. Doktorat na Uniwersytecie Jagiellońskim z zakresu antropologii klinicznej. Odbył podyplomowe studia na Akademii Wychowania Fizycznego w Poznaniu, uzyskując stopień trenera lekkoatletyki. Pracował naukowo w Katedrze Archeologii UMCS. Jest autorem „Anatomii funkcjonalnej. Napisał 70 prac naukowych. Jest prodziekanem Wydziału Fizjoterapii Wyższej Szkoły Społeczno – Przyrodniczej w Lublinie. Od 30 lat prowadzi zajęci rehabilitacyjne. Interesuje się zielarstwem i medycyną naturalną.


Co robić kiedy łupie w kręgosłupie. Program minimum.

1. Zobacz, jak śpisz. Za miękkie łóżko, kilka poduszek to twój wróg. Śpij na twardym, używaj jednej, niedużej poduszki.

2. Jak się obudzisz, przeciągnij się powoli. Wyciągnij ręce za głowę, jak gdybyś chciał rozciągnąć ciało jak gumę. Obróć się na prawy bok, wygnij plecy, przeciągnij się jak małe dziecko. To samo na lewym boku. Powoli usiądź, przeciągnij się. Powoli wstań.

3. Uważaj, żeby cię nie przewiało.

4. Jeżeli pracujesz przy biurku, wstań co godzinę, wyjdź na korytarz i zrób najprostsze ćwiczenie: skłony w przód, w tył i w bok.

5. Jeśli coś podnosisz, unikaj szarpnięć.

6. Kiedy oglądasz telewizor, podejdź do ściany i przylgnij do niej piętami, pośladkami i potylicą. Wciągnij brzuch, wypnij klatkę i stój tak przez pięć minut.

7. Nie garb się.

8. Codziennie wykonaj dwa ćwiczenia życia. Połóż się na plecach, całym ciężarem przylgnij do podłogi i zacznij kołysać ciałem na podobieństwo płynącej rybki. Ćwiczenie trwa 1 minutę, rób go rano i wieczorem. Połóż się na plecach, wyciągnij ręce i nogi do góry i potrząsaj nimi, jak robi to przewrócony owad. Ćwicz po minucie, rano i wieczór.

Autor: Waldemar Sulisz

Komentarze

  • 2016-03-31 gość

    Fajnie jest zapoznać się z radami Mądrego Człowieka.

  • 2016-03-31 gość

    Trzeba oczyscic organizm z toksyn..cwiczyc ...jesc wiecej warzyw ,a mniej miesa i jego przetworow....i dobrze jest pic aloes .Moge sie wypowiedziec na ten temat ,bo pije od kilku lat .Minela alergia ..bole stawow(w tym kregoslupa),ale cwicze i zdrowo sie odzywiam.....Jest takie powiedzenie..,,Jestesmy tym co jemy''

  • 2016-03-31 gość

    Gość: To wykorzystywanie naiwności ludzi szukających pomocy w bólu i wykorzystywanie finansowe. Pan dziekan leczy aloesem i uśmiechem byleby na tym zarobił. Wstyd!! Człowieku nie masz o ty pojęcia to się nie wypowiadaj. Znam profesora osobiście i wiem jak dobry jest w tym co robi - są ludzie jak ty co zrzędzą i siedzą na tyłkach - profesor leczy i działa od wielu lat i więcej zapomniał w tym temacie niż ty nauczysz się kiedykolwiek.

  • 2016-03-31 gość

    Ja również potrzebuję pomocy w schorzeniu kręgosłupa, chociaż czekam już na zabieg operacyjny. Jeśli ktoś był kiedyś pacjentem Profesora i ma jakieś dobre opinie na temat jego praktyki, a zwłaszcza w zakresie chorób kręgosłupa (skolioza, dyskopatia wielopoziomowa, ucisk kręgów na nerw), to bardzo proszę o opinie.