Blizna nie szpeci, gdy się ją leczy

Te zdobyte w bojach były powodem do chwały. Mężczyźni z dumą nosili je na swoim ciele, bo były wyraźnym śladem ich bohaterstwa. Dziś żyjemy w świecie ludzi pięknych, doskonałych, w którym blizna nie przystoi ani mężczyźnie, ani tym bardziej kobiecie.

Najpierw jest różowa, potem blednie. Z czasem jej barwa robi się perłowa – ale już zawsze będzie widocznym znakiem na ciele, bo nie przejmie jego pierwotnego koloru. Można jednak sprawić, by była mniej widoczna.


Na początek

Wyróżnia się: blizny zwykłe, blizny przerosłe, bliznowce (keloidy) i przykurcze bliznowate.

- Blizny zwykłe powstałe na skutek ran pooperacyjnych lub pourazowych, osiągają swoją ostateczną postać po pół roku, rok po wystąpieniu urazu. Początkowo twarde i grube, swędzą lub pieką, ale po zabliźnieniu miękną i stają się mało widoczne. Występują najczęściej u dzieci.

- Blizny przerosłe (przerostowe) powstają, gdy przebieg bliznowacenia zostaje naruszony – np. przez zakażenie rany albo uporczywe drapanie.

- Bliznowce z kolei narastają już po zagojeniu urazu – mają kształt wybrzuszeń poza brzegami rany. To twarda narośl, która może być bolesna. Powstaje u osób z indywidualną skłonnością do nadmiernej produkcji kolagenu. Bliznowce utrudniają niekiedy normalne funkcjonowanie.

- Przykurcze bliznowate powstają na skutek bardzo poważnych urazów, powodujących ubytki dużych obszarów skóry. Zabliźniona tkanka pociąga brzegi skóry do siebie, a to prowadzi do przykurczu i może powodować ograniczenia ruchu. Takie blizny leczy się operacyjnie, by przywrócić sprawne funkcjonowanie obszaru objętego blizną.

Duże znaczenie w leczeniu wszystkich blizn ma ich wiek. Im młodsza blizna, tym lepiej się ją leczy i efekty są bardziej widoczne.


Indywidualnie lub zespołowo

W leczeniu blizn stosuje się metody farmakologiczne i/lub chirurgiczne. W przypadku mniejszych śladów pomogą odpowiednie kosmetyki. Blizny przerostowe można leczyć i uciskiem (przez 4-12 miesięcy), i farmakoterapią, i chirurgicznie. W leczeniu uciskiem, tzw. presoterapii, używa się szytych na miarę specjalnych mankietów, ubrań kompresyjnych i klipsów, które miejscowo uciskają bliznę, powodując niedotlenienie tkanek i zmniejszenie produkcji kolagenu w bliźnie. Stosuje się je 12-23 godziny na dobę przez okres 6-24 miesięcy.

Inną metodą leczenia blizn są żele lub plastry silikonowe, wygładzające i zmiękczające blizny przerostowe i keloidy. Nosi się je przez 12-24 godziny na dobę w ciągu 4-6 miesięcy na zagojone już rany. Mogą być łączone z innymi metodami terapeutycznymi, takimi jak ucisk, lub aplikowane wraz z wyciągami z cebuli morskiej.

Natomiast chirurgicznie stosuje się przeszczep (wycięcie blizny i wszycie w jej miejsce nowego fragmentu skóry) i ekspandery (rozciągacze tkankowe – można dzięki nim uzyskać nadmiar zdrowej skóry potrzebnej do przemieszczenia w miejsce blizny).

W leczeniu blizn pourazowych, pooperacyjnych, pooparzeniowych, ale i potrądzikowych stosuje się również kombinacje wyżej opisanych metod – wykorzystywane jest wszystko, co pozwoli zmniejszyć widoczność blizn i odzyskać dobre samopoczucie, bowiem szpecące blizny są dla wielu osób wielkim obciążeniem psychicznym.

Dobre efekty dają także naświetlania (radioterapia budzi jednak wątpliwości, stosowana jest zatem, gdy zawodzą inne metody leczenia blizny), laseroterapia (zaburzając ukrwienie i odżywienie tkanek blizny, wpływa na proces przebudowy kolagenu), kriochirurgia (miejscowe, kontrolowane niszczenie tkanek poprzez ich zamrożenie przez 20-40 sekund, powtarzane w czasie 4-6 tygodni – stosowane jako zabieg podstawowy lub w połączeniu z miejscowym wstrzykiwaniem steroidu lub chirurgicznym wycięciem) i wszelkie zabiegi dodatkowe pobudzające skórę do odnowy. Wszystko zależy od rodzaju zmian, indywidualnych skłonności organizmu, dostępu do metod, a także zasobności portfela.


Niechciane ślady dojrzewania

A co z niechcianymi „pamiątkami” sprzed lat? Blizny po przebytym trądziku, a także ospie to blizny zanikowe (atroficzne), zapadnięte, przymieszkowe lub bibułkowate (cienkie). Są zmorą wielu dorosłych już kobiet. Mężczyźni mogą je zakryć zarostem, kobiety usiłują schować za makijażem szukując coraz to skuteczniejszych podkładów. Niepotrzebnie. Dziś skutecznie można je leczyć za pomocą: laseru, peelingu chemicznego, mikrodermbrazji i chirurgicznie.

Nowoczesny laser frakcyjny (Fraxel Laser) intensywnie regeneruje skórę, docierając do jej głębokich warstw, ponieważ strumienie impulsów niczym mikroskopijne igły wnikają i pobudzają skórę właściwą, głęboko pod naskórkiem (do 2 mm). Dla pełnego efektu należy przeprowadzić 3-4 zabiegi, bowiem podczas jednego lekarz „dziurkuje” strumieniami lasera ok. 20-25 proc. leczonej powierzchni. Zabieg jest dość bolesny, wykonuje się go w znieczuleniu lokalnym. Przez 2-3 dni po zabiegu leczona laserem skóra jest zaczerwieniona, napięta i sucha, może wystąpić obrzęk, świąd i pieczenie. Pełna przebudowa kolagenu, powodująca dalsze wygładzanie i ujędrnianie, trwa od 6 do 12 miesięcy po zabiegu.

Przeciwwskazaniami są m.in.: terapia steroidami, nowotwory skóry, ciąża i karmienie piersią, infekcje bakteryjne i wirusowe skóry, blizny przerostowe i keloidy. Zabieg jest bezpieczny, nie odnotowano żadnego przypadku zbliznowacenia lub infekcji.

Peeling – z angielskiego „peel” złuszczać, obrać. Zabiegiem tym można działać powierzchownie (w obrębie naskórka), średniogłęboko (naskórek i górna warstwa skóry) oraz głęboko (głębsze warstwy skóry). Jest to metoda dość drastyczna, niosąca ryzyko skutków ubocznych, takich jak np. przebarwienia, blizny i zakażenia. Peeling wykonuje się mechanicznie (ścieranie naskórka przy użyciu tarcz korundowych lub diamentowych lub kryształków korundu, tzw. mikrodermabrazja), fizycznie (przy użyciu lasera, ciekłego azotu, podtlenku azotu) i chemicznie (chemabrazja). W peelingu chemicznym używa się najczęściej kwasu glikolowego z trzciny cukrowej, kwasy owocowe (AHA) występujące w naturze, a także kwas trójchlorooctowy.

Zabieg należy powtarzać, by kolagen i elastyna, które są czynnikami podporowymi w skórze, w pełni się przebudowały. Przeciwwskazaniami są alergie skórne, opryszczka, skłonność do powstawania bliznowców, ciąża, karmienie piersią, znamiona, choroby autoimmunologiczne (np. kolagenozy, pęcherzyce), uszkodzona lub podrażniona skóra, ciężkie postacie trądziku czy doustna terapia pochodnymi wit. A (Roaccutane). Po peelingu chemicznym należy stosować kremy z filtrem przeciwsłonecznym o faktorze co najmniej 30, intensywnie nawilżać skórę, nie można się opalać co najmniej 4 tygodnie, obowiązuje bezwzględny zakaz zdrapywania złuszczającego się naskórka.

Mikrodembrazja to mechaniczne ścieranie naskórka i/lub skóry właściwej, mikrowarstwa po mikrowarstwie, wykonywane za pomocą kryształków korundu lub głowicą diamentową. To bezpieczny i bezbolesny zabieg – efekty widoczne są od razu i można już po zabiegu wrócić do zwykłej aktywności. Oprócz leczenia zmian trądzikowych i blizn, metoda ta jest skuteczna także w zabiegach odmładzających skórę, eliminujących przebarwienia, przy bliznach zanikowych i przyrosłych, a także rozstępach. W wyniku mikrodembrazji nie tylko naskórek, ale i skóra właściwa pobudzana jest do syntezy kolagenu i elastyny. Bezpośrednio po zabiegu mogą się pojawić objawy niepożądane, np. uczucie mrowienia, pieczenia, świądu, ale szybko ustępują, podobnie jak rumień. By uzyskać pożądany skutek w leczeniu blizn potrądzikowych trzeba wykonać 5-10 zabiegów. Przeciwwskazaniami mogą być zakażenia wirusowe (brodawki, opryszczka), zakażenia bakteryjne i grzybicze, trądzik krostkowy, trądzik różowaty, uszkodzenia skóry, znamiona, skłonność do bliznowców lub niedawne zabiegi chirurgiczne w obrębie twarzy.

Inwestycja w dobry wygląd na pewno opłaci się nie tylko z powodów estetycznych. Dobry, zdrowy wygląd to również powrót do dobrej samooceny nadszarpniętej przez szpecące blizny.

Autor: Renata Mazurowska

Komentarze