Bezpieczna podróż - higiena jazdy samochodem

Sprawny samochód i dobra technika jazdy to nie wszystko. Żeby bezpiecznie dotrzeć do celu wakacyjnej podróży musimy zadbać także o odpowiednie samopoczucie i koncentrację.

Przede wszystkim przed długą podróżą powinniśmy być dobrze wyspani i wypoczęci. Warto również wcześniej przestudiować trasę, by jak najmniej niespodzianek spotkało nas podczas jazdy. Jednak największym przeciwnikiem kierowcy udającego się w daleką podróż jest znużenie i senność. Przyczynia się do tego upał i grzejące niemiłosiernie słońce, przed którym nie zawsze uchroni nas nawet klimatyzacja. Promienie słońca nie tylko męczą nasze oczy, co czasami może prowadzić do powstawania tzw. mroczków, ale świecąc stale w jeden punkt powodują pewne otępienie u kierowcy.

Objawy, które powinny nas zaniepokoić, to:

częste ziewanie,
swędzenie oczu,
wspomniane mroczki
utrata właściwego wyczucia przestrzeni (zła ocena odległości i prędkości, brak płynności przy wchodzeniu w zakręty oraz problemy z utrzymaniem toru jazdy).
skrajnym przejawem znużenia jest przysypianie za kierownicą na ułamki sekund, co powoduje że na chwilę tracimy kontrolę nad pojazdem.

Tego typu objawy pojawiają się nawet u najlepszych i najbardziej doświadczonych kierowców jeżeli nie zadbają właściwie o higienę jazdy. Paradoksalnie największe znużenie ogarnia kierowców na długich, prostych, z pozoru bezpiecznych odcinkach, na których nie są zmuszeni do ciągłych manewrów i skupiania uwagi. Trzeba pamiętać, że samochód jadący z przepisową prędkością 90 km/h w ciągu jednej sekundy pokonuje 25 metrów.



Jak walczyć ze znużeniem


Przede wszystkim trzeba robić przerwy w czasie jazdy, przynajmniej raz na dwie godziny. Jednak w upalne, duszne dni nawet i to może okazać się za mało. Jeżeli prowadzimy pozbawiony klimatyzacji samochód warto otwierać okna i wietrzyć wnętrze auta. Dawka świeżego powietrza potrzebna jest także w samochodach z klimatyzacją.

W walce ze znużeniem pomocny może być rozmowny pasażer (najlepiej jeśli jest to również kierowca zmiennik), który nie tylko będzie z nami rozmawiał, ale może też zwrócić nam uwagę, że powinniśmy przerwać jazdę lub zaproponuje zmianę za kółkiem.

Jeżeli jedziemy sami możemy też włączyć radio, uchylić okno i zmienić tempo jazdy. Najlepiej jednak zatrzymać się na najbliższym parkingu, by zaczerpnąć trochę powietrza. Przerwę warto wykorzystać na krótką gimnastykę, by rozruszać zasiedziane w samochodzie ciało. Podczas postoju warto wypić kawę lub napój energetyczny. W przypadku dużego zmęczenia receptą będzie nawet krótka drzemka, i jeśli to możliwe, prysznic lub kąpiel w jeziorze.

Kierowca nie powinien być głodny, ale powinien też unikać przed wejściem do samochodu zbyt obfitych posiłków, które powodują ociężałość i senność. Ważny jest również wybór pory dnia.
Preferencje kierowców są różne i zależą od indywidualnych predyspozycji, z pewnością jednak warto przeczekać godziny największego upału oraz nocne między 3:00 a 7:00. Według policyjnych statystyk około 4% wypadków jest spowodowanych zaśnięciem za kierownicą. Warto zastosować się powyższych rad, żeby tę liczbę zmniejszyć.

Autor: Oprac. DK

Komentarze