Balon w brzuchu - tętniak

Co to jest tętniak? Profesor Arkadiusz Jawień, chirurg naczyniowy, szef bydgoskiej Katedry i Kliniki Chirurgii Ogólnej Collegium Medicum UMK tłumaczy prosto: to balon jaki może zrobić się z tętnicy, która normalnie ma kształt rurki.

Najczęściej powstaje w wyniku uszkodzenia jej ściany. To granat z odbezpieczoną zawleczką, który w każdej chwili może wybuchnąć, czyli pęknąć. Krwotok niemal w każdym przypadku powoduje natychmiastową śmierć. Profesor uważa, że za mało się o nich mówi, i że taka gwałtowna, niezrozumiała śmierć jest najczęściej przypisywana zawałom lub udarom, a nie pękniętym tętniakom.

- Sekcje zwłok ludziom gwałtownie zmarłym robi się zbyt rzadko, więc nie wiadomo co było przyczyną ich odejścia. Nie wiadomo, dlaczego kierowca nagle skręcił na przeciwny pas, dlaczego zjechał i uderzył w drzewo. Mówi się, że pewnie miał zawał. A może wybuchł mu ten granat na tętnicy... - mówi profesor.

Nie bardzo wiemy, co jest przyczyną tętniaków, ale u chorych z tętniakiem aorty zauważa się nadciśnienie, miażdżycę, często też palą namiętnie papierosy. Warto pamiętać, że tętniak nie boli, ale powolutku rośnie. Owe pulsujące balony wypełnione krwią mogą powstawać we wszystkich tętnicach oraz w sercu. Mogą być też umiejscowione na różnych odcinkach aorty. Wykrywa się je przypadkowo – podczas USG lub zdjęć rentgenowskich. Czasami chorzy czują tętniące „drugie serce” w brzuchu.

Od października ubr. prof. Jawień i jego lekarze prowadzą bardzo ważną akcję badań przesiewowych - „program wczesnego wykrywania tętniaka aorty brzusznej”. Liczby są okrutne. Z powodu pęknięcia tętniaka umiera 80 procent chorych! A po 65 roku życia śmiertelność wzrasta. Badania dowodzą, że na 100 tysięcy mężczyzn w wieku 65 lat aż czterystu z nich ma w brzuchu tętniący balon, który w każdej chwili może pęknąć.


- Stąd nasze badania przesiewowe dotyczą wyłącznie mężczyzn w 65 roku życia. W ubiegłym roku dotyczyły tych urodzonych w 1944 roku, w tym tych z rocznika 1945, w przyszłym z rocznika 1946. I tak dalej. - mówi prof. Jawień.
W samym województwie kujawsko – pomorskim dotyczy to liczby ok. 8 tysięcy mężczyzn rocznie. Ba, ale mimo nagłaśniania akcji zagrożeni tętniakiem mężczyźni wcale nie chcą się badać, mimo tego, iż wczesne wykrycie tętniaka ratuje im życie. A jak wielki to problem udowadnia fakt, iż na 173 przebadanych bydgoszczan w wieku 65 lat u siedmiu z nich wykryto tętniaki. Podobne badania przesiewowe przeprowadzone w Gniewkowie. Spośród 373 mężczyzn, którzy zgłosili się na badania aż u 33 wykryto „granaty”, z czego pięć trzeba było operować natychmiast.


- W tej chwili 16 ośrodków w województwie prowadzi takie badania i można się do nich zgłaszać. Profesor chciałby, żeby świadomość tej choroby przybliżyć starszym panom. I paniom też.... - Do pewnego momentu tętniaki rzadko były diagnozowane u kobiet. Od chwili gdy wzrosła liczba palących pań i one także są zagrożone. Tętniaki można skutecznie operować wstawiając w uszkodzone miejsce specjalną protezę, albo wprowadzając do wnętrza tętniaka stent.

Autor: Bożenna Szymańska

Komentarze