Badania kliniczne accord - lipid

U chorych na cukrzycę pierwszoplanowym celem terapeutycznym, w odniesieniu do stężeń lipidów, jest osiągniecie cholesterolu LDL < 2,5 mmol/l (100 mg/dl).

Statyny zmniejszając zawartość tego lipidu w osoczu zmniejszają zagrożenie epizodem sercowo-naczyniowym, w tym zawałem serca. Jednak pomimo tego duża część pacjentów przyjmujących statynę nie uniknie takiego epizodu. Zagrożenie, które pozostaje nazywane jest ryzykiem rezydualnym. Istnieje opinia, że u tych chorych na cukrzycę, którzy mają aterogenną dyslipidemię (zwiększone stężenie trójglicerydów i małe stężenie cholesterolu HDL) ryzyko rezydualne może w znacznym stopniu zależeć od aterogennej dyslipidemii, na którą statyny mają tylko umiarkowany wpływ.

Powstała hipoteza, że fibraty i kwas nikotynowy, zwiększając stężenie cholesterolu HDL i zmniejszając stężenie trójglicerydów mogą zmniejszać ryzyko rezydualne. Oczekiwano, że hipotezę tę zweryfikuje badanie kliniczne ACCORD – Lipid u chorych na cukrzycę. W ACCORD – Lipid porównano wpływ na ryzyko wystąpienia epizodów sercowo-naczyniowych dwóch modeli terapeutycznych, tj. leczenia samą simwastatyną i terapii skojarzonej simwastatyną z fenofibratem.

Z założenia oceniano skuteczność pod tym względem nie tylko u wszystkich pacjentów zakwalifikowanych do badania, ale także u tych z najwyższym stężeniem trójglicerydów (trzeci tercyl) i najniższym stężeniem cholesterolu HDL (pierwszy tercyl), w porównaniu z pozostałymi pacjentami. W badaniu ACCORD – Lipid, biorąc pod uwagę wszystkich uczestników, nie stwierdzono przewagi terapii skojarzonej simwastatyna + fenofibrat nad monoterapią simwastatyną. Jednak u pacjentów ze stężeniem trójglicerydów ≥ 204 mg/dl i cholesterolu HDL < 34 mg/dl (aterogenna dyslipidemia), stosujących oba leki, mniej było epizodów sercowo-naczyniowych o 31% (wynik na granicy znamienności statystycznej; p = 0,057), w porównaniu z pacjentami z aterogenną dyslipidemią przyjmujących tylko simwastatynę. Należy dodać, że w ACCORD – Lipid tylko 921 chorych na cukrzycę miało takie zaburzenia lipidowe, wobec 4548 pacjentów bez tych zaburzeń, u których farmakoterapia skojarzona nie miała przewagi nad monoterapią. Chociaż aterogenna dyslipidemia jest charakterystyczna dla cukrzycy typu 2, nie oznacza to, że wszyscy chorzy ją mają.

Wyniki ACCORD – Lipid wskazują na efektywność dołączenia fenofibratu do simwastatyny w zmniejszaniu ryzyka sercowo-naczyniowego u tych chorych na cukrzycę, którzy mają aterogenną dyslipidemię. Badanie potwierdziło też znaczenie aterogennej dyslipidemii, jako czynnika ryzyka, u pacjentów, którzy osiągnęli w wyniku terapii hipolipemizującej średnie stężenie cholesterolu LDL < 80 mg/dl. Ryzyko epizodu sercowo-naczyniowego u pacjentów z aterogenną dyslipidemia było o 70% większe niż u tych, którzy tego zaburzenia lipidowego nie mieli.

Autor: Prof. dr hab. med. Barbara Cybulska

Komentarze

  • 2016-03-31 gość

    tak W życiu z cukrzycą kluczową rolę odgrywa samokontrola, czyli aktywny udział pacjenta w terapii. Polega ona na podejmowaniu wielu decyzji i działań samodzielnie przez osobę z cukrzycą lub przez jej najbliższe otoczenie, np. rodzinę.http://www.facebook.com/mampasje