Aż serce boli - sercowe powikłania po grypie

Do jesienno-zimowych ataków grypy przyzwyczailiśmy się niemal tak jak do zmian pór roku. Większe zainteresowanie i niepokój wzbudza dopiero zagrożenie epidemią i doniesienia na temat grypy ptasiej czy świńskiej.

Tymczasem to ta zwykła, dobrze nam znana grypa, według Światowej Organizacji Zdrowia, jest jednym z najpoważniejszych zagrożeń. Co roku choruje na nią ok. 300 mln osób, a od 0,5 do 1 mln umiera z powodu powikłań.


Najgroźniejsze powikłania

Wirus grypy lub wtórne zakażenia bakteryjne wywołują komplikacje. Najczęstsze z nich to: zapalenie oskrzeli i płuc, zapalenie ucha, zatok. Przebieg tych schorzeń może być poważny, a leczenie długotrwałe. Natomiast za najgroźniejsze uważa się te pogrypowe powikłania, które odbijają się na stanie serca i całego układu krążenia.

Bardzo często prowadzą do groźnego pogorszenia stanu przy chorobie wieńcowej, powodują wirusowe zapalenie mięśnia serca lub osierdzia, kardiomiopatię (czyli pewien rodzaj niewydolności serca) i tworzą dodatkowe niebezpieczeństwo dla osób z jego ciężką niewydolnością. Ponadto komplikacje po grypie mogą spowodować kłopoty z nerkami, choroby naczyniowe mózgu, a nawet zapalenie mózgu i opon mózgowych. Z reguły zaostrzają stan chorób przewlekłych jak astma, czy cukrzyca. Od pogrypowych komplikacji nie są też wolne dzieci. Często na skutek grypy dochodzi do ostrego zapalenie uszu, które może prowadzić do częściowej utraty słuchu lub nawet głuchoty. Stosunkowo częste są też choroby układu oddechowego, ale także zaburzenia żołądkowo- jelitowe. Zdarzają się też powikłania neurologiczne, zapalenie mózgu, zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych.


Gdy dbasz o swoje serce

Wszystkich tych komplikacji i samej grypy można uniknąć, wystarczy zaszczepić się przeciw tej chorobie. Tak twierdzą jednogłośnie medyczne autorytety. Szczepienie przeciw grypie od dawna zaleca Światowa Organizacja Zdrowia. Zdaniem dr. Andrzeja Ciszewskiego z Instytutu Kardiologii w Aninie szczepienie takie powinien zrobić każdy, kto dba o swoje serce. Bez względu na wiek i obecny stan układu krążenia.

Wniosek ten obala obiegowe przekonanie, że w dojrzałym wieku, przy słabym sercu, lepiej sobie takie szczepienie darować. A jest to wniosek w pełni uzasadniony. W Instytucie Kardiologii w Warszawie w zespole prof. W. Rużyłło we współpracy z Krajowym Ośrodkiem ds. Grypy, PZH (kier. Prof. L. Brydak), prowadzono bowiem, według ścisłych naukowych rygorów z zachowaniem tzw. podwójnej ślepej próby, badania kliniczne dotyczące wpływu szczepionki przeciwgrypowej na pacjentów ze schorzeniami kardiologicznymi. To była pionierska u nas, a doceniona także za granicą praca. Jej wyniki dowodzą, że szczepionka przeciwgrypowa w żadnym wypadku nie pogarsza stanu chorego, natomiast istotnie chroni przed grypą, a tym samym jej groźnymi dla zdrowia i życia komplikacjami.


Zgubne lekceważenie

Szacuje się, ze w Polsce na chorobę wieńcową cierpi około miliona osób. Przy czym część z nich w ogóle o tym nie wie. A właśnie przy chorobie wieńcowej grypa, czyli ostra infekcja, może się nałożyć na stan zapalny naczyń i doprowadzić do destabilizacji blaszki miażdżycowej. Gdy nieszczęśliwie zahamuje ona przepływ krwi skutkiem może być zawał. Ze statystyki wynika, że około jedna czwarta zawałów, zwłaszcza u ludzi młodych jest poprzedzana ostrą infekcją układu oddechowego - z reguły grypą.

Na podobnej zasadzie dochodzi do wirusowego zapalenia mięśnia serca. Schorzenie to dotyka także 20 i 30-latków. Zwłaszcza, gdy starają się „przechodzić” grypę. Zmuszony do ekstrawysiłku organizm wytwarza przeciwciała, które uszkadzają mięsień serca. Ten stan jest trudny do rozpoznania, bo nie daje wyraźnych objawów. Po prostu człowiek po „przechodzonej ” grypie źle się czuje przez kilka tygodni, z trudem dochodzi do siebie. Ale nie zawsze. Bywa, że coraz trudniej znosi wysiłek, łatwo się męczy, czuje „że ma serce”. Takie mogą być pierwsze objawy niedomagań mięśnia sercowego, z czasem może dojść do kardiomiopatii, czyli swoistej niewydolności serca. Proces ten może trwać miesiące lub nawet lata. Ratunkiem jest wtedy przeszczep serca. Prawdopodobnie, nawet 10 proc. przypadków niewydolności serca, przy której konieczny był przeszczep, spowodowane było ostrą infekcją układu oddechowego, czyli najpewniej grypą.


Co musisz wiedzieć o grypie

Wirus grypy szerzy się drogą kropelkową lub przez kontakt bezpośredni. Chory człowiek może zarażać otoczenie kilka dni przed pojawieniem się objawów chorobowych, a także do 5 dni po ich ustąpieniu. Okres wylęgania choroby trwa od jednego do sześciu dni, najczęściej dwa. Symptomy grypy pojawiają się nagle i są to zwykle: kaszel, ból gardła, nieżyt nosa, gorączka, najczęściej 38oC, pocenie się, dreszcze, ból mięśni/stawów, ból głowy, nudności, uczucie wyczerpania, zmęczenia i rozbicia.

Najlepiej zaszczepić się wczesną jesienią, ale nie ma żadnych terminów określających do kiedy należy to zrobić. Przeciwciała ochronne wytwarzają się w organizmie od 7 dnia po zaszczepieniu i chronią przed infekcją przez 6 do 12 miesięcy.

Autor: Ewa Łuszczuk

Komentarze