Aż oczy bolą - co się dzieje z naszymi oczami

W oczach widać wszystko, a przede wszystkim zmęczenie. Radzimy, co zrobić, by choć wyglądać na wypoczętą.

Godziny spędzone przy komputerze, wieczory przed telewizorem, czytanie przed snem – wszystko to sprawia, że wzrok, jak żaden inny zmysł, narażony jest na ciągłe przeciążanie. Zimą, gdy od rana do wieczora korzystamy ze sztucznego światła, męczymy oczy dodatkowo. Na szczęście są sposoby, by je chronić.


Nieostre litery, cienie wokół powiek

Na początek zdiagnozujmy objawy. Pierwszy sygnał poważnego zmęczenia wzroku to ból głowy i nasady nosa. Potem zaczynają się kłopoty z widzeniem: gdy spoglądasz w dal, obraz wydaje ci się zamazany, gdy czytasz, litery tracą ostrość. Wreszcie – po skończonej pracy przymykasz powieki, bo masz wrażenie, że nie możesz już dłużej patrzeć.

To nie koniec. Gdy oczy są zmęczone, łatwo to po nich poznać – zaczerwieniają się spojówki, a wokół oczu powstają ciemne obwódki, zwane cieniami. One nie zawsze są objawem zmęczenia. Wiele kobiet ma po prostu wyjątkowo cienką skórę, przez którą przebijają naczynka. Bez wątpienia jednak zmęczenie sprawia, że pojawiają się również u tych z nas, które wcześniej ich nie miały. Bo pozbawiona podściółki tłuszczowej skóra pod oczami niezwykle szybko reaguje na złe bodźce. A przemęczenie jest jednym z nich.


Pracuj i ćwicz

Wiadomo, że walcząc ze zmęczeniem oczu, najtrudniej jest usunąć przyczyny. Wbrew pozorom jednak można je zredukować. Zastanów się, czy naprawdę musisz siedzieć przed komputerem tak długo. Na czas, gdy w biurze zajmujesz się innymi rzeczami – załatwiasz sprawy przez telefon albo podpisujesz papiery, wyłącz komputer. Jeśli nie masz takiej możliwości, przynajmniej co pół godziny odwróć wzrok od komputera i skoncentruj się na patrzeniu na coś w oddali. Drzewo za oknem, sąsiedni budynek – cokolwiek. To ćwiczenie, które zapobiega krótkowzroczności. Badania dowodzą, że wpatrywanie się w ekran komputera jest obecnie jej najczęstszą przyczyną. W oku, przyzwyczajonym do patrzenia wyłącznie na bliskie obiekty, wiotczeją mięśnie zwiększające krzywiznę soczewki i oducza się nastawiania ostrości na dal. Pamiętaj, że wieczorem nie musisz sprawdzać e-maili ani surfować po Internecie. Gdy oglądasz telewizję, usiądź dalej niż masz w zwyczaju.

Postaraj się codziennie znaleźć czas na kilka ćwiczeń. Weź długopis i trzymaj go nieruchomo przed sobą. Obserwuj jego końcówkę jednocześnie prawym i lewym okiem. Policz do pięciu i spójrz w dal. Patrz na długopis tak długo, aż stanie się bardzo wyraźny. Potem ustaw długopis przed sobą i wybierz jakiś punkt znajdujący się kilka metrów za nim. Patrz tam tak długo, aż zobaczysz dwa długopisy. Na koniec spróbuj narysować wzrokiem ósemkę na ścianie.
To drobne rzeczy, a bardzo pomocne dla oczu. Jeśli trudno ci wyobrazić sobie, że będziesz cierpieć na krótkowzroczność, pomyśl o cieniach pod oczami. One naprawdę szpecą!


Okład z herbaty

Ćwiczenia to raczej profilaktyka. Jeśli ona nie pomaga, czas zaradzić problemowi. Zacznijmy od sposobów naturalnych. Tych jest mnóstwo. Na zaczerwienione oczy zrób sobie okład ze świeżego – schłodzonego w lodówce – ogórka. Najskuteczniejsze są oczywiście okłady z różnego rodzaju herbat. Polecamy herbatkę z szałwii lub mieszankę świetlika, rumianku i kopru włoskiego. Napar z ziół należy zalać gotującą się wodą, przecedzić i schłodzić. Dobrze działa na oczy również kora dębu (dwie łyżki stołowe kawałków suchej kory dębowej zalej dwiema szklankami wody, zagotuj, pozwalając, by całość wrzała przez kwadrans i odcedź). Jeśli nie masz akurat żadnych ziół, przygotuj sobie napar ze zwykłej czarnej herbaty i namoczone w nim waciki nakładaj na oczy. To redukuje opuchnięcia i przebarwienia. Taki herbaciany okład najlepiej działa rano, po przebudzeniu. Z rumiankiem, wbrew obiegowym opiniom, bądź ostrożna, bo może rozjaśnić brwi i rzęsy.


Kremy, zastrzyki i sen

Sposoby naszych babek są oczywiście nieocenione, ale musimy pamiętać, że one nie spędzały dni przed komputerem, a wieczorów przed telewizorem. Idźmy więc krok dalej i sięgnijmy po kremy. Jeśli masz cienie pod oczami, wybieraj takie, które mają w składzie witaminę K i C, bo one działają obkurczająco na naczynka. Witaminy A, E i F przeciwdziałają starzeniu się skóry. Po trzydziestce wskazany jest retinol – działa przeciwzmarszczkowo. Niezawodne są wszystkie kremy z dodatkiem ziół. Świetlik działa antybakteryjnie, łagodzi podrażnienia. Babka lancetowata zwalcza opuchliznę. Kasztanowiec zwyczajny poprawia krążenie w naczyniach krwionośnych. Ważnym składnikiem są antyutleniacze, które likwidują zmarszczki i przebarwienia.

Pamiętaj, by wszystkie kremy i żele, które stosujesz do oczu, przechowywać w lodówce. Jeśli nic nie pomaga, pozostają jeszcze trzy sposoby. Pierwszy, niestety inwazyjny, ale – jak zapewniają dermatolodzy – skuteczny. To wstrzyknięcie kwasu hialuronowego. Kosztuje 600-1200 zł i likwiduje obrzęki wokół oczu na pół roku. Drugi to sztuczki z makijażem. W perfumeriach jest duży wybór korektorów pod oczy, które zamaskują zmęczenie. Trzeci wydaje się najlepszy, bo uderza w przyczynę, a nie skutek: dobrze się wyspać.

Autor: Monika Boniecka

Komentarze

  • 2016-03-31 gość

    jdhs

  • 2016-03-31 gość

    To może by się udać do okulisty.

  • 2016-03-31 gość

    ciemnosc, widze, ciemnosc...