Awangarda urody- płyny micelarne

Piękna skóra, aby mogła taką pozostać, musi być właściwie pielęgnowana. A zaczyna się to od delikatnego i skutecznego oczyszczania, w tym demakijażu. Nowoczesnym kosmetykiem wykorzystywanym do tego celu jest płyn micelarny.

Bardzo skuteczne i jednocześnie delikatne działanie płynów micelarnych to efekt działania miceli, czyli stabilnych, sferycznych cząstek, które pochłaniają brud, zanieczyszczenia i makijaż, i na dodatek nie wymagają spłukiwania. Micele zbudowane są z substancji, które łączą się zarówno ze związkami tłuszczowymi, jak i wodą. W ten sposób można bardzo dokładnie oczyścić skórę i jednocześnie uniknąć podrażnień. Bardzo delikatne płyny micelarne nadają się do higieny wszystkich typów skóry, nawet tych najbardziej wrażliwych. A jednocześnie potrafią szybko i skutecznie usuwać każdy, nawet wodoodporny makijaż. Płyn micelarny nadaję się do demakijażu oczu, nie narusza warstwy hydrolipidowej naskórka, a nawet łagodzi wcześniejsze podrażnienia.

Płyny micelarne mają także właściwości pielęgnacyjne – zapobiegają odwodnieniu, odświeżają i tonizują skórę. Po ich użyciu twarz nie jest ściągnięta, zanieczyszczenia są wchłonięte, a skóra otrzymuje dawkę witamin i minerałów.


Trendy w makijażu na 2010 r.

Mamy do wyboru dwa zupełnie skrajne trendy. Z jednej strony ma to być mocny kolor, z drugiej zaś liczy się po prostu naturalność. Na powiekach mają rządzić szmaragd, granat, fiolet, zieleń i róż. A hitem okażą się czerwone usta i silnie zaróżowione policzki. W tym trendzie powinnyśmy się zdecydować i wybrać. Jeśli mocno malujemy oczy, usta powinny pozostać delikatne. I odwrotnie. Gdy postawimy na czerwoną pomadkę, makijaż oczu ograniczmy do lekkiego podkreślenia rzęs.

W tym sezonie nosimy tylko krótkie paznokcie, za to pomalowane mocno kryjącym lakierem w szalonym odcieniu. Tutaj zabawa kolorami jest jak najbardziej usprawiedliwiona! Innym, skrajnie opozycyjnym trendem w tym roku, będzie po prostu… naturalność. Lekko rozświetlona gładka twarz, rzęsy ledwie muśnięte maskarą i bardzo delikatnie zaznaczone usta – prostota gwarancją sukcesu.


Jak dbać o swoją skórę?

Mówi Iwona Marycz-Langner, dermatolog estetyczny z Kliniki Kosmetyki K&K w Warszawie


Pani doktor, co jest najważniejsze w pielęgnacji naszej skóry?


Bardzo istotne dla właściwej pielęgnacji jest dobranie dla określonego problemu skóry odpowiednich produktów do mycia i właściwych kosmetyków. Istotna jest także odpowiednia dieta, niepalenie papierosów, nieopalanie się, leczenie schorzeń skóry.


Co jest najważniejsze w produktach do mycia, na co powinnyśmy zwrócić uwagę wybierając je?


Jest kilka zasad, którymi powinnyśmy się kierować. Preparaty przeznaczone do codziennej higieny powinny być pozbawione składników działających agresywnie, np. alkoholu, ziarenek peelingujących. Skóry nie powinno się myć mydłami, surfaktantami usuwającymi jej naturalny płaszcz hydrolipidowy. Do mycia twarzy nie powinnyśmy używać wody chlorowanej lub bardzo twardej. Skóry nie powinno się wycierać szorstkimi ręcznikami ani myć drażniącymi myjkami. I wreszcie należy stosować odpowiednie do rodzaju cery peelingi.


Jak wybierać kosmetyki? Czym powinnyśmy się kierować?


Kosmetyki powinny zawierać substancje aktywne dobrane do typu skóry, a składniki powinny być w minimalnym stopniu drażniące i alergizujące. Lepiej gdy kosmetyki nie zawierają substancji zapachowych i barwników. Substancje konserwujące powinny być dobrane z grupy o najniższym indeksie alergicznym i toksycznym.

Dzięki odpowiedniemu dobraniu składników, kremy powinny w sposób efektywny chronić skórę przed negatywnym wpływem czynników zewnętrznych (temperatura, promieniowanie ultrafioletowe, wpływy środowiskowe, np. zanieczyszczenie środowiska). A systematyczne stosowanie kosmetyków powinno przyczyniać się do odnowy uszkodzonego płaszcza hydrolipidowego naskórka, nawilżać i rewitalizować skórę. Na dzień najlepiej stosować kremy nawilżające i kremy z filtrem, a na wieczór bardziej odżywcze, rewitalizujące. I podkreślam, pielęgnacja musi być regularna.

Autor: Iwonna Widzyńska-Gołacka

Komentarze