Atopowa, czyli sucha

Zdrowa, dobrze odżywiona skóra powinna być doskonałą barierą chroniącą organizm przed negatywnymi wpływami otoczenia. Czasem jednak nie spełnia swej roli, jest sucha, delikatna i drażliwa, sama więc wymaga ochrony.

Atopowe zapalenie skóry (AZS) to jedna z tych chorób cywilizacyjnych, które są coraz powszechniejsze. Jej pierwsze symptomy pojawiają się często już u maleńkich dzieci, w pierwszym roku życia. Szacuje się, że dzieje się tak nawet w przypadku 60 procent chorych. U większości pierwsze objawy można wychwycić przed ukończeniem piątego roku życia.


Proszek i dieta matki

AZS u niemowląt ujawnia się zwykle na kończynach, twarzy, tułowiu i szyi. Chore maluszki mają w tych miejscach suchą, swędzącą skórę, szorstką i zaczerwienioną. Często w taki sposób reagują na śpioszki wyprane w nieodpowiednich proszkach i wypłukane w intensywnie pachnących płynach. Czasem – gdy są karmione piersią – zmiany skórne pojawiają się, jeśli mama nie trzyma właściwej diety.

Bo AZS to bardzo często objaw nietolerancji pokarmów. U małych dzieci przede wszystkim mleka krowiego i jego przetworów, ryb, jaj, czekolady, orzechów, cytrusów, pomidorów, pszenicy. Dlatego tak ważny jest nie tylko sposób odżywiania maleństwa – dopóki karmione jest piersią, szalenie ważne jest, by dobrze odżywiała się matka. Przede wszystkim, by nie przesadzała z mlekiem, bo pierwszym objawem nietolerancji jest zwykle skaza białkowa.
Podrażnienia skóry, jej suchość, szorstkość i zaczerwienienia to, niestety, często tylko pierwsze objawy choroby. Wkrótce dochodzą do nich swędzące wypryski, które aż proszą się o podrapanie. Dziecko drapie się więc, a że nie zawsze ma czyste ręce, zakaża powstające ranki. Przyczyną podrażnień skóry u maleńkich dzieci może być także spocenie się oraz nieodpowiednia odzież – ciasna, nieprzewiewna, ze sztucznych tkanin lub z wełny.


Alkohol i stres

U dzieci starszych i u dorosłych zmiany skórne pojawiają się głównie w zgięciach łokci i pod kolanami. Bywa, że zmiany dotyczą też skóry ust, która łuszczy się i pokrywa strupami, oraz oczu, wokół których pojawiają się nieładne cienie. Dorośli, ponieważ ich dieta jest zwykle nieco inna niż dziecięca – zmianami skórnymi reagują też po wypiciu kawy, herbaty, alkoholu, a także spożyciu octu i innych ostrych przypraw, bo one zmiany atopowe mogą nasilać.
Tak samo skóra może reagować na niskie temperatury i suche powietrze oraz na negatywne emocje – stres, zdenerwowanie i złość.


Marsz ku astmie

Choć objawy skórne są niewątpliwie dokuczliwe i nieestetyczne, to jednak nie są one największym problemem atopika. AZS to bowiem choroba przewlekła, często poprzedzająca wystąpienie innych schorzeń alergicznych lub występująca razem z nimi.

– U dzieci mówimy o marszu alergicznym – tłumaczy dr nauk medycznych Radosława Staszak-Kowalska, specjalista chorób dzieci i chorób płuc, ordynator Oddziału Pediatrii, Pneumonologii i Alergologii Wojewódzkiego Szpitala Dziecięcego w Bydgoszczy. – Najpierw rzeczywiście pojawia się alergia pokarmowa. Często jest to skaza białkowa, której, oprócz zmian na skórze, towarzyszą luźne czy zawierające śluz stolce. Nierozpoznana lub nieleczona skaza może prowadzić do wystąpienia innych objawów alergicznych: kaszlu i duszności, obturacyjnego zapalenia oskrzeli, astmy wczesnodziecięcej, a w późniejszym czasie – do pyłkowicy. Dlatego bezdyskusyjnie najlepsze jest jak najdłuższe karmienie dziecka piersią, a potem wprowadzanie nowych pokarmów zgodnie z zaleceniami, pojedynczo i w pewnych odstępach czasu. Te starania dawać będą efekty nie tylko w dzieciństwie, ale przez całe życie.


Bez kawy i papryki

Aby uniknąć zaostrzeń AZS i starać się nie dopuścić do rozszerzenia alergicznych reakcji organizmu, warto przestrzegać kilku prostych zaleceń lekarzy. Część z nich dotyczy diety. Przede wszystkim trzeba zrezygnować z jedzenia tych potraw, o których wiemy, że nam szkodzą. Jeśli jest to mleko krowie, trzeba je wyeliminować z diety pamiętając, że jest ono też składnikiem wielu przetworów. Jeśli to banan lub truskawki wywołują reakcję uczuleniową, również bezwzględnie trzeba ich unikać. Warto też ograniczyć ilość ostrych przypraw w zjadanych potrawach, jeśli trzeba, to zrezygnować z kawy czy herbaty.


Zamiast mydła i wanny

Poważne zmiany powinny też nastąpić w łazience. Zamiast perfumowanych mydeł wybierać należy specjalne środki myjące, dostosowane do skóry wrażliwej i alergicznej, niezawierające mydła. Bez względu na upodobania – trzeba też ograniczyć długie gorące kąpiele na rzecz prysznica, dzięki czemu skóra nie będzie dodatkowo przesuszana. A po myciu sięgnąć po balsamy nawilżające i odżywiające skórę, pamiętając, że i one powinny być dostosowane do potrzeb alergików.

O swojej skórze pamiętać też należy włączając pralkę i prać odzież tylko w sprawdzonych proszkach, mogą to być preparaty przeznaczone dla alergicznych dzieci. Zrezygnować też trzeba z pachnących płynów do płukania.
Kupując ubrania obowiązkowo trzeba zerkać na metki i wybierać te, w których jak najwyższa jest zawartość naturalnych włókien lub jeśli jest taka potrzeba – zupełnie nie ma tworzyw sztucznych. Uwaga też na wełnę, bo i ona podrażnia skórę wielu alergików. Wyrzucić trzeba z szafy wszystkie ciasne rzeczy i zastąpić je szerszymi, przewiewnymi.

Zasadą powinno być również pranie wszystkich nowo kupionych ubrań, zwłaszcza bielizny. To pozwoli pozbyć się przynajmniej części chemikaliów wykorzystywanych w procesie produkcji i impregnacji tkanin.


Maść tylko od lekarza

Zdecydowanie lepiej jest zapobiegać zaostrzeniom AZS, niż je leczyć, gdy już się pojawią. W aptekach jest wiele preparatów stosowanych przy atopowych zmianach skórnych. Doboru właściwego dokonać musi lekarz, uwzględniając rodzaj i zaawansowanie zmian oraz przebieg choroby i wcześniej używane preparaty. To szalenie ważne, by nie prosić internisty czy lekarza rodzinnego o zapisanie jakiejś maści, bo pomogła babci, która też miała wysypkę. Substancje aktywne, które są zasadniczym składnikiem takich preparatów (glikokortykosteroidy) dają bowiem szybką poprawę i doskonałe efekty, ale też mogą poczynić wiele szkód, jeśli są używane niewłaściwie, zwłaszcza zbyt długo i w nadmiernych ilościach. Prowadzić mogą do pojawienia się zmian przypominających trądzik, a nawet do zaniku skóry w miejscu ich stosowania.

Autor: Małgorzata Grosman

Komentarze