Aspiryna w walce z zawałem

Osoby, które przestały zażywać aspirynę, czyli kwas acetylosalicylowy, są o 60 proc. bardziej narażone na zawał serca.

Wynika to z analizy ponad 40 tys. przypadków pacjentów w Wielkiej Brytanii, którym lekarze zalecili zażywali kwasu acetylosalicylowego, ale część z nich po pewnym czasie z niego zrezygnowała. Dr Ellen Mason z British Heart Foundation w komentarzu do badań twierdzi, że po raz kolejny potwierdzają one jak ważne w profilaktyce ataku serca jest regularne zażywanie kwasu acetylosalicylowego.

 

"To jeden z najtańszych i najbardziej skutecznych leków chroniących przed zawałem. Korzyści z jego stosowania są większe niż ewentualne działania niepożądane. Niepokojące jest zatem, że wiele zagrożonych atakiem serca osób nie zażywa aspiryny" - podkreśla brytyjski specjalista. Dr Krzysztof Cedro, kardiolog z Centrum Kardiologii Allenort w Tomaszowem Mazowieckim, wyjaśnia, że kwas acetylosalicylowy często zalecany jest osobom zagrożonym pierwszym lub kolejnym zawałem serca. "Standardem jest wtedy stosowanie kwasu acetylosalicylowego w niskich dawkach, np. 100 mg dziennie, oczywiście poza przestrzeganiem innych zaleceń" - twierdzi.

 

Polski specjalista tłumaczy, że kwas acetylosalicylowy w dawce 500 mg jest stosowany jako lek przeciwgorączkowy i przeciwbólowy. Dawka kardiologiczna, stosowana w zapobieganiu zawałowi serca to dawka znacznie niższa. Badania naukowe wykazały, że największe korzyści odnoszą pacjenci stosujący dzienne dawki kwasu acetylosalicylowego w zakresie 75-150 mg. "Kwas acetylosalicylowy znajduje się także w standardzie postępowania w ostrym zawale serca" - mówi dr Cedro. W profilaktyce zawału najczęściej stosuje się jedną tabletkę zawierającą kwas acetylosalicylowy, przyjmowaną najlepiej wieczorem, po kolacji, popijając dużą ilością płynu.

 

Według dra Cedro, leczenie kwasem acetylosalicylowym powinno być prowadzone zgodnie z zaleceniami lekarza, bowiem pacjenci często stosują jednocześnie inne leki, które stosowane łącznie mogą zwiększać ryzyko wystąpienia działań niepożądanych. Dodaje, że tak jest w przypadku niesterydowych leków przeciwzapalnych, dostępnych bez recepty i powszechnie stosowanych. Należy szczególnie uważać na popularny ibuprofen.

Autor: PAP

Komentarze