Ach! Te stawy! Choroby powodujące ból

Wiemy, że z wiekiem stawy mogą funkcjonować gorzej, pobolewać, ograniczyć ruchliwość. Związane najczęściej z procesem starzenia choroby zwyrodnieniowe to najczęstsze przyczyny problemów. – Ale do ich wystąpienia lub zaostrzenia często prowadzą czynniki na pozór zupełnie ze stawami niezwiązane – mówi reumatolog Ewa Loth z Krajowego Centrum Osteoporozy w Warszawie.

Bywa, że zdrowy człowiek nagle budzi się z ostrym bólem stawu. Najczęściej w kolanie, łokciu lub barku. Obolałe miejsce jest zaczerwienione, spuchnięte. Jednocześnie występuje wysoka gorączka. Objawy takie wskazują na ostre bakteryjne zapalenie stawu. W takiej sytuacji należy jak najszybciej udać się do lekarza. Nie liczyć, że po proszku przeciwbólowym wszystko wróci do normy. Takie ostre zapalenie bakteryjne, nieleczone, już w ciągu 1-2 dni może doprowadzić do nieodwracalnych zniszczeń stawu. Natomiast leczenie polegające na szybkim podaniu odpowiedniego antybiotyku oraz drenażu chorego miejsca pozwala wrócić do zdrowia. Z reguły takimi przypadkami zajmują się ortopedzi lub reumatolodzy, bywa, że na ostrym dyżurze.

Bakterie atakują osoby w różnym wieku. Wywołane przez nie zapalenie stawów stwierdza się już u dzieci w wieku 2-3 lat i wówczas najczęściej powoduje je gronkowiec złocisty, czasem pałeczki grypy. U ludzi młodych prowadzących życie seksualne chorobę może wywołać dwoinka rzeżączki. W starszym wieku ponownie najczęstszym czynnikiem sprawczym jest gronkowiec złocisty. Zapalenie stawów może też wywołać salmonella.


Natarcie wirusów

Zdaniem specjalistów zapalenie stawów wywołane przez wirusy jest stosunkowo częste. Również ta choroba pojawia się nagle, atakując symetryczne stawy. Początkowo może przypominać RZS. Ujawnia się z reguły w okresie 3-7 dni od zakażenia wirusem. Najczęściej wywołuje ją wirus różyczki, zapalenia wątroby typu B, świnki, wirus Epsteina-Barra lub HIV. Ten rodzaj zapaleń leczy się głównie objawowo, środkami przeciwzapalnymi, zaleca spokój i leżenie w łóżku. Na szczególną uwagę zasługuje zapalenie stawów spowodowane różyczką. Częściej cierpią na nie mężczyźni i bywa, że początkowo lekceważą. Przy różyczce klasyczne objawy zapalne to bóle i obrzęki występujące głównie w drobnych stawach rąk, stawach kolanowych, skokowych oraz łokciowych. Pojawiają się 6 dni po lub 6 dni przed wystąpieniem charakterystycznej wysypki. Przy właściwym w porę podjętym leczeniu objawów zapalenia stawów można się pozbyć po kilku,kilkunastu dniach.


Borelioza i chlamydia

O tej porze roku często mówi się i pisze o niebezpieczeństwach, jakie niesie borelioza – choroba przenoszona przez kleszcze. W jej wyniku może dojść także do zapalenia stawów. Dolegliwości, które mogą na nią wskazywać, to obrzęk i ból stawów, zwłaszcza drobnych w rękach, w przodostopiu, w stawie skokowym i w nadgarstku. A także poranna sztywność. Może temu towarzyszyć podwyższona temperatura, ale także osłabienie, brak sił, ogólne złe samopoczucie. Objawy te są charakterystyczne dla zapalenia stawów.

Leczenie zaczyna się od podania antybiotyków, by pozbyć się bakterii. Trwa z reguły 2-3 tygodnie. Potem stosuje się normalną terapię, jak w każdym przypadku zapalenia stawów, dostosowaną do stopnia rozwoju choroby i ogólnego stanu pacjenta. W tym miejscu warto dodać, że borelioza atakuje nie tylko stawy, lecz także ośrodkowy i obwodowy układ nerwowy. Jest zagrożeniem dla zdrowia, a nawet życia. Stosunkowo mniej znane są niebezpieczeństwa, jakimi grożą chlamydie. Jest to rodzaj bakterii – bezwzględnych pasożytów wewnątrzkomórkowych. Z tej grupy bakterii dla człowieka groźne są zarówno bakterie występujące u zwierząt (głównie) ptaków, które mogą trafić do organizmu drogą powietrzno-kropelkową, ale także bakterie przenoszone drogą bezpośredniego kontaktu, w tym seksualnego. Chlamydia, niejako odzwierzęca, może m.in. spowodować zapalenie stawów. Natomiast drugi jej rodzaj grozi jaglicą, zapaleniem spojówek, ziarnicą.


Lekceważone infekcje

W sezonie jesienno-zimowym niewielkie infekcje, przeziębienia, a nawet niezbyt silną grypę uważamy za coś normalnego. Leczymy się domowymi sposobami, staramy „przechodzić” chorobę i nierzadko to się udaje. Ale do pewnego czasu, bo nadmiernie eksploatowany organizm traci siły i zdolności obronne. Lekarze to potwierdzają i dodają, że np. nawet po prawidłowo leczonej grypie przez pewien czas odporność jest niższa i notuje się więcej przypadków zapaleń stawów. Ponadto pozornie banalna infekcja dróg moczowych, gardła, czy nawet nosa może się okazać czynnikiem wyzwalającym także zapalenie stawów. Równie zdradliwe mogą być infekcje lub inne zaburzenia pracy przewodu pokarmowego. Wniosek stąd oczywisty. Każdą infekcję należy leczyć, potem nieco zwolnić obroty i starać się o powrót do pełnej formy. W przeciwnym razie możliwy jest dodatkowy zdrowotny kłopot, czyli zapalenie stawów.


Choroby przewlekłe

Każda choroba przewlekła także opanowana i trzymana pod kontrolą oznacza pewne ograniczenia. Niestety, nierzadko oznacza także większe ryzyko kolejnych schorzeń, m.in. zapalenia stawów. Z badań i praktyki lekarskiej wynika, że z taką możliwością powinni się liczyć chorzy na gruźlicę, którym może grozić kilka rodzajów problemów ze stawami. Wyższą od przeciętnej podatność na zapalenie stawów stwierdza się też w przypadku cukrzycy, a także problemów z wątrobą. Zapalenie stawów może spowodować Candida, grzyb który chętnie umiejscawia się na błonach śluzowych w przewodzie pokarmowym. Także niektóre leki mogą sprzyjać temu schorzeniu, zwłaszcza gdy nie przestrzega się zaleceń lekarza w ich przyjmowaniu lub nie wykonuje w porą badań kontrolnych. Natomiast nawet przy ogólnie niezłym stanie zdrowia sprzyja zapaleniom nadmierne zamiłowanie do alkoholu, a stawom zawsze szkodzi nadwaga.

Autor: Ewa Łuszczuk

Komentarze

  • 2016-03-31 gość

    Czasem RZS fundujemy sobie sami w okresach wcześniejszych, o których dzis już nie pamiętamy np nie noszenie rękawiczek w okresie zimowym (i przejściowym) ORAZ ciepłej bielizny i nie doleczenie przeziębień TO DZIŚ MAMY CHOROBĘ bardzo trudną do zniesienia