Piękny uśmiech to przede wszystkim zdrowe, zadbane zęby. Można o nie dbać na wiele sposobów. Producenci oferują wiele różnych szczoteczek, past i nici dentystycznych. To dobrze, bo od ich skuteczności zależy zdrowie nie tylko zębów, ale także całego organizmu.
Pod specjalnym nadzorem
• Niemowlęta i starsze dzieci
Dbać o higienę jamy ustnej trzeba od momentu, gdy wyrzynają się pierwsze ząbki. Najlepiej przecierać je wilgotną gazą lub szczotkować po posiłkach i przed snem małą i miękką –specjalną dla niemowląt – szczoteczką. Należy też leciutko szczotkować lub wycierać język. W tym okresie dziecko nie potrzebuje jeszcze pasty. Chyba że jest to pasta niemowlęca, bez fluoru lub z niską jego zawartością, której niewypłukanie z buźki nie narazi zdrowia dziecka (nadmiar fluoru w organizmie jest szkodliwy).
W każdym wieku należy pilnować, by dziecko dobrze płukało zęby (szczególnie wtedy, gdy pasta jest smaczna) i stosować szczoteczki oraz pasty dostosowane do wieku dziecka. Te z dużą zawartością fluoru można używać od momentu, gdy mamy pewność, że dziecko dobrze radzi sobie z płukaniem buzi. Szczoteczką elektryczną (z końcówką dla dzieci) możemy myć ząbki dziecka właściwie od momentu, gdy będzie tolerowało jej użycie (niektóre dzieci źle znoszą hałasującą i drgającą główkę). Wczesne przyzwyczajanie dziecka do korzystania ze szczoteczki jest korzystne ze względu na wyrobienie właściwych nawyków higienicznych.
Dbałość o zęby dziecka to także odpowiednia dieta. Zmorą dla dziecięcego szkliwa są wszelkie słodkie napoje, mleko pite przed snem, słodycze. Lepiej więc podawać dziecku na noc do picia wodę, słodyczami częstować rzadko (lepiej dać jeden raz większą porcję, niż często małe) i najlepiej zaraz po głównym posiłku, a nie między nimi, bo wtedy mniej szkodzą zębom. Ważne, by po ich zjedzeniu szybko umyć zęby. Niedbałość i brak higieny prowadzą do próchnicy, która jest chorobą zakaźną. Bakterią streptococcus mutans można zarazić dziecko przez oblizywanie smoczka czy jedzenie tymi samymi sztućcami. Dlatego rodzice powinni się tego wystrzegać.
• Kobiety w ciąży
Stan zdrowia matki przekłada się bezpośrednio na stan zdrowia rozwijającego się w jej łonie dziecka. Istnieje wiele dowodów na to, że kobiety, które podczas ciąży cierpią na choroby dziąseł, z powodu osadzania się bakterii w łożysku i płynie owodniowym, są bardziej narażone na przedwczesny poród i urodzenie dzieci z niedoborem wagi.
Niestety, choroby dziąseł to dość częsta przypadłość ciążowa. Zapada na nią około 60-75 proc. pań. Pod wpływem hormonów ciążowych dziąsła są szczególnie wrażliwe na czynniki drażniące, znajdujące się w płytce nazębnej.
Objawia się to zaczerwienieniem i krwawieniem dziąseł. Dlatego najlepszym rozwiązaniem jest wyleczenie wszelkich problemów zdrowotnych jamy ustnej przed planowaną ciążą, a potem ogromna dbałość higienę – regularne szczotkowanie, nitkowanie, przestrzeganie zdrowej diety oraz wizyty kontrolne u dentysty, co najmniej dwa razy podczas trwania ciąży, chyba że sytuacja wymaga tego częściej.
Gość | 2010-10-24 17:29:04 cytuj
Czyli im lepsza pasta czy szczoteczka to zdrowiej a WIĘC JAK WYTŁUMACZYĆ ,ŻE ILOŚĆ OSÓB ZAKAŻONYCH PRÓCHNICĄWZRSŁA DO 90% :)))a może zamiast leczenia skutków drill and fill trzeba leczyć przyczyny .
szach-mat | 2010-03-11 14:38:38 cytuj
Pierwsze słyszę, a te ciąże o których nie wiemy to też tak działają :)
eva-nox | 2010-03-10 17:34:33 cytuj
jedna ciąża jeden ząb, niestety to się sprawdza...Ale na szczęście u nie wszystkich :)
Gość | 2010-03-10 10:19:39 cytuj
jedna ciąża jeden ząb, niestety to się sprawdza...
Aby korzystać z Mojego Konta zaloguj się lub zarejestruj!
Zawsze najświeższe informacje! Nowe opinie na interesujące Ciebie tematy. Zapisz się na newsletter.