Rośliny pokojowe nie tylko upiększają mieszkania, ale poprawiają jakość powietrza, którym oddychamy, podwyższają jego wilgotność i pochłaniają kurz. Redukują też wyładowania elektrostatyczne, co jest ważne, gdy pracujemy przy komputerze.
Badania nad wpływem kolorów na naszą psychikę wykazują, że zieleń ma kojący wpływ na układ nerwowy, redukuje stres i zwiększa koncentrację. Ponadto poprawia pracę płuc, krążenie krwi oraz koi nasze często zmęczone oczy. Ludzie otoczeni przez roślinność są bardziej wydajni w pracy i rzadziej chorują.
Rośliny odzyskują tlen z dwutlenku węgla i przetwarzają trujące związki, których jest pełno w naszym otoczeniu. To ważna informacja, zwłaszcza dla mieszkańców domów z wielkiej płyty. Wielu z nas spędza 90 proc. czasu właśnie w takich budynkach, narażając się na długotrwałe działanie substancji toksycznych. W efekcie przynosi to wzrost zachorowań na alergie, astmę, choroby nowotworowe. Często słyszy się, że ktoś nie ma ręki do kwiatów. Jednak to, że rośliny usychają, nie zawsze wynika z braku troski. Czasem jest to związane ze szkodliwym wpływem otoczenia, emitującym zbyt wiele toksyn, których kwiaty nie są w stanie przetworzyć, więc umierają, by nas ratować.
Zespół chorego budynku
To nowy termin medyczny określający dolegliwości wywołane przebywaniem w niezdrowych pomieszczeniach. W ogrzewanych i klimatyzowanych wnętrzach powietrze jest suche i zanieczyszczone, w lecie zbyt zimne, a zimą za gorące. Takie warunki sprawiają, że często się przeziębiamy, boli nas głowa i gardło, cierpimy też na różnego rodzaju alergie.
Nowoczesne mieszkania to także małe bomby chemiczne. Szkodliwe substancje wydziela dziś praktycznie wszystko: ściany, meble i wykładziny. Cegła i drewno zostały zastąpione przez beton, płytę wiórową i materiały syntetyczne łączone klejem i żywicą. Dlatego też stężenie substancji chemicznych w niektórych pomieszczeniach może być nawet o wiele wyższe niż poziom zanieczyszczeń na zewnątrz.
Jak z tym żyć
Z pomocą mogą nam przyjść nasi odwieczni zieloni przyjaciele - rośliny. Dr Billy Wolverton, naukowiec z NASA, przedstawia dowody na to, że rośliny pokojowe naprawdę mogą stać się ważnym czynnikiem uzdrawiania powietrza w budynku mieszkalnym czy też biurowym. Opisuje 50 roślin uporządkowanych pod względem ich właściwości usuwania chemicznych zanieczyszczeń z powietrza, a także zasady ich pielęgnacji. Uświadamia nam zagrożenia wynikające z długiego przebywania w pomieszczeniach zamkniętych i podaje sposób na zminimalizowanie tych zagrożeń. (B.C. Wolverton: Rośliny przyjazne dla domu, 50 roślin doniczkowych, które pomogą oczyścić powietrze w domu i biurze / Koroprint).
Gość | 2010-10-21 23:26:18 cytuj
bardzo pożyteczny artykuł -dziękuję
Aby korzystać z Mojego Konta zaloguj się lub zarejestruj!
Zawsze najświeższe informacje! Nowe opinie na interesujące Ciebie tematy. Zapisz się na newsletter.