Wysoka gorączka, silne bóle mięśni i stawów, poczucie kompletnego rozbicia – to typowe objawy grypy. Nie one są jednak najgorsze, ale ewentualne powikłania grypy, czyli np. zapalenie płuc i mięśnia sercowego.
Bywa, że mamy mętlik w głowie. Nie rozróżniamy grypy od przeziębienia, a w konsekwencji lekkie infekcje z katarem i kaszlem określamy mianem grypy. Nic dziwnego, że przestaliśmy się bać jej powikłań. Przeziębienie przecież szybko mija i nie osłabia zbytnio organizmu. A gdy już zachorujemy na prawdziwą grypę, jesteśmy zaskoczeni tym, jak źle znosimy chorobę.
Do łóżka!
Tymczasem grypa to naprawdę poważna choroba. Typowe dla niej są: wysoka temperatura, silne bóle mięśni i stawów, poczucie kompletnego rozbicia, często uniemożliwiające jakąkolwiek aktywność. Choremu chce się spać, nie ma siły nawet na to, by leżąc w łóżku nadrobić braki w lekturze. Oprócz kataru, kaszlu czy bólu gardła grypie towarzyszą czasem również bóle głowy i oczu, więc chory nie ma też ochoty słuchać radia, a każdy głośniejszy dźwięk bardzo go męczy.
Objawy te są tak charakterystyczne, tak dokuczliwe, że pacjentowi pozostaje tylko jedno rozsądne wyjście – położyć się do łóżka. I spędzić w nim pewien czas, wszystkie obowiązki zawodowe i rodzinne odkładając na później. Wyjść może jedynie do lekarza. Medyk zwykle zaleci leczenie objawowe, w więc leżenie i obniżanie temperatury, tylko w wybranych przypadkach, czyli u osób z obniżoną odpornością czy chorobami serca, dodatkowo zaaplikuje kurację antywirusową.
Kuszenie losu
− Inne postępowanie jest kuszeniem losu – mówi dr n. med. Krzysztof Buczkowski, lekarz rodzinny, kierownik Katedry i Zakładu Lekarza Rodzinnego Collegium Medicum w Bydgoszczy UMK w Toruniu. – Powikłania pogrypowe mogą być bardzo poważne. Są to przede wszystkim zapalenie płuc i mięśnia sercowego. Zwykle dochodzi do nich w przypadku, gdy chory zamiast leżeć przez parę dni w łóżku chodzi, do pracy. Jego organizm nie jest w stanie zwalczać choroby, a tym bardziej się po niej zregenerować. Dlatego chory po kilku dniach infekcji nie czuje się ani trochę lepiej niż pierwszego jej dnia, często czuje się nawet znacznie gorzej. Jeśli „dorobił” się zapalenia płuc, pojawia się mocny, męczący kaszel, jeśli choroba osłabiła serce – choremu cały czas jest duszno, w widoczny dla siebie sposób traci siły. Nie może swobodnie, bez wysiłku chodzić po mieszkaniu, ogromnym problemem jest nawet wstanie z łóżka.
Inne powikłania grypy, choć nie tak groźne, mogą być równie dokuczliwe. Są to zapalenie ucha, zatok czy pogorszenie przebiegu chorób, które mieliśmy przed grypą, a więc na przykład cukrzycy czy astmy.
Aby korzystać z Mojego Konta zaloguj się lub zarejestruj!
Zawsze najświeższe informacje! Nowe opinie na interesujące Ciebie tematy. Zapisz się na newsletter.