Golenie męskiej twarzy to teoretycznie prosty zabieg. Kilka minut spędzonych rano przed lustrem z elektryczną golarką lub jednorazową maszynką. Dlaczego więc panowie tak bardzo tego nie lubią?
Zawsze z włosem
Golić się należy zawsze z włosem, a nie pod włos. Dlaczego? Bo golenie pod włos dodatkowo i niepotrzebnie drażni skórę. Panowie często przypominają, że golenie to nie taka prosta sprawa, bo ważna jest nawet kolejność golenia miejsc na twarzy. Na pierwszy ogień idą więc policzki, potem szyja, na koniec broda i okolice ust. Zaczyna się od policzków, bo tam zarost najprościej zgolić, kończy na brodzie, bo włosy w tym miejscu są najsztywniejsze, pozostawienie tych okolic na koniec daje więc szansę lepszego zadziałania kremom do golenia, których zadaniem jest zmiękczenie usuwanych włosów. Zwolennicy ręcznych maszynek twierdzą przy tym, że sztuką jest właściwe nałożenie kremu. Potrzebny jest do tego odpowiedni pędzel i wprawna ręka, by nie ominąć żadnego miejsca i przy okazji wykonać… masaż skóry twarzy.
Jak szczoteczka
Specjalne kosmetyki panowie powinni stosować również po usunięciu włosów. W sklepach mamy bardzo duży wybór płynów, balsamów i żeli po goleniu. Ich zadaniem jest zdezynfekowanie i nawilżenie skóry twarzy. – Nie powinny to być produkty zawierające alkohol, bo dodatkowo podrażniają i wysuszają twarz. Kiedyś takie środki były popularne, ale teraz są już inne substancje chroniące przed ewentualnymi zakażeniami. Dodatkowo nawilżają one skórę, mogą też pozostawiać na twarzy filtr ochronny – mówi Katarzyna Andracka.
Istnieją jeszcze inne zasady, o których każdy golący się powinien pamiętać. Po pierwsze, golarka służyć może tylko jednej osobie, pożyczanie jej nie różni się niczym od pożyczania szczoteczki do zębów. Po drugie – jeśli skóra po goleniu jest mocno podrażniona, swędzi, szczypie, robi się czerwona, należy poszukać przyczyny takiej sytuacji. Zmienić sposób golenia i kosmetyki, przerzucić się na specyfiki dla skóry wrażliwej. A jeśli i to nie pomoże udać się do licencjonowanego gabinetu kosmetycznego, gdzie kosmetolog oceni rodzaj skóry i zaproponuje najlepszy sposób jej pielęgnacji.
Panowie nie omijają już wielkim łukiem takich miejsc. Młodzieńców do kosmetyczek wysyłają matki zaniepokojone zmianami trądzikowymi, panowie w starszym wieku nie potrzebują już takiej zachęty. Chcą wyglądać dobrze, jeśli więc mają kłopoty z cerą, wybierają się do kosmetyczki lub dermatologa. I bardzo dobrze, bo nieleczone lub zaniedbane zmiany skórne, także te, których przyczyną było golenie, mogą stawać się z czasem coraz bardziej dokuczliwe.
Aby korzystać z Mojego Konta zaloguj się lub zarejestruj!
Zawsze najświeższe informacje! Nowe opinie na interesujące Ciebie tematy. Zapisz się na newsletter.