Odczulanie to najlepszy sposób walki z alergią, bo leczy przyczynę choroby. Anna przekonała się o tym na własnej skórze.
Po pierwsze kondycja
Przede wszystkim musiała dbać o swą kondycję, by nie zachorować przed kolejnym wyznaczonym terminem zastrzyku, bo przestrzeganie harmonogramu gwarantowało lepszy wynik leczenia. Wbrew powszechnemu wówczas skazywaniu alergików i astmatyków na życie bez wysiłku, zaczęła chodzić na basen. I kiedy tylko mogła spędzała weekend za miastem, najlepiej na pieszych rajdach. Pamiętała o tym, by dobrze zaplanować dzień podawania leku, by po zastrzyku spokojnie czekać na kontrolę u pielęgniarki. Dopytała lekarza o wstrząs anafilaktyczny, który może być skutkiem podania alergenu w czasie leczenia, wiedziała więc, że tkwi na szpitalnej ławce przez 45 minut dla własnego dobra. Wstrząs, to cały zestaw objawów, który prowadzić może nawet do śmierci.
Najczęściej reakcja wstrząsowa organizmu nie jest, na szczęście, pełna, ogranicza się na przykład do zblednięcia, ale zagrożenie przy podaniu alergenu jest na tyle duże, że dmucha się na zimne i kontroluje pacjenta w 30, 45 lub nawet 60 minut po podaniu szczepionki, bo jeśli już dochodzi do wstrząsu, to wkrótce po zastrzyku. Dlatego też odczulanie odbywa się w placówkach dysponujących sprzętem medycznym ratującym życie w przypadku wstrząsu. Ania zawsze pamiętała i o tym, by przez kilka godzin po szczepionce unikać znacznego wysiłku, nie brać gorącej kąpieli, nie narażać się na ekspozycję alergenu. Gdyby była starsza, musiałaby też pamiętać, by nie pić alkoholu.
Normalne, aktywne życie
W ciągu kilku następnych lat Anna przeszła całą serię zastrzyków. Podawanych najpierw co 7, potem co 14 dni, w końcu co kilka tygodni. Zużyła kilka opakowań leku. Dziś samodzielnie sprząta mieszkanie i nawet jeśli dotknie okurzonej powierzchni, skóra na jej rękach nie swędzi i nie pęka, nie robi się też jej duszno. Już nie pamięta, kiedy ostatnio miała świszczący oddech, nocne napady duszności. Wyników spirometrii, czyli badania stosowanego przy astmie dla określenia objętości i pojemności płuc oraz przepływu powietrza znajdującego się w płucach i oskrzelach, nie ma idealnych, ale nauczyła się z tym żyć. – Jesteś najlepszym dowodem na to, że astmę na tle uczuleniowym można okiełznać, że można mimo choroby prowadzić normalne, aktywne życie – podkreśla przy każdym badaniu kontrolnym jej lekarz.
Aby korzystać z Mojego Konta zaloguj się lub zarejestruj!
Zawsze najświeższe informacje! Nowe opinie na interesujące Ciebie tematy. Zapisz się na newsletter.