Portal Świat Zdrowia:
| Rejestracja

Sekcje tematyczne

  Świat Zdrowia
Świat Kardiologii i Diabetologii
Kardiologia
Diabetologia
Opublikowany: 2011-02-11
ZAKOCHAJ SIĘ W SOBIE
Renata Mazurowska, psycholog
Aktualnie czytasz: ZAKOCHAJ SIĘ W SOBIE
Zmiana zaczyna się w tobie

Kochasz męża, kochasz dzieci, ale czy kochasz siebie? Czy z równą troską odnosisz się do siebie i do innych? Czy dajesz im prawo do odpoczynku, a sama nie masz chwili dla siebie? Jeśli potrzeby innych są ważniejsze dla ciebie niż twoje własne, przeczytaj ten artykuł, bo pora to zmienić.

ZAKOCHAJ SIĘ W SOBIE

Na ogół myślimy o sobie źle, w najlepszym razie niezbyt dobrze. Badania przeprowadzone w 13 krajach dowodzą, że Polki i Japonki oceniają się najsurowiej (lub jak kto woli – najskromniej), uznając, że ich uroda jest raczej przeciętna (96 proc. respondentek). Postrzeganie siebie jako pięknej czy w jakikolwiek sposób wyróżniającej się jest bowiem w naszej kulturze zbytnim bałwochwalstwem, choć na szczęście, powoli się zmienia. Póki co wciąż mamy zbyt wygórowane oczekiwania w stosunku do siebie. Jesteśmy nieufne, jeśli nas ktoś pochwali, nie przyjmujemy uznania na poważnie. „Masz piękną bluzkę” – mówi do nas koleżanka. „Żartujesz? Kupiłam ją za 5 zł w second handzie” – odpowiadamy. „Pięknie dziś wyglądasz” – mówi nam kolega. „Jest podejrzanie miły, czego on ode mnie chce?” – zastanawiamy się.



Walizka na całe życie

 

Nieobdarzanie siebie uwagą, czułością i troską może wynikać z głęboko zakorzenionego przekonania, że na to nie zasługujemy. Mamy wpojone, że nie należy się skarżyć albo rozczulać nad sobą, zawracać innym głowę. Ważne jest dla nas, co sami o sobie myślimy, ale ważniejsze jest jednak dla nas to, jak inni nas oceniają. Potrzeba bycia w grupie, czy to w szkole, pracy czy w rodzinie, a nie na jej marginesie, jest jedną z najważniejszych ludzkich potrzeb. Dlatego gotowi jesteśmy pomniejszać swoje zasługi, nie doceniamy tego, co już osiągnęliśmy.

 

Skąd to się bierze? Psychologowie mówią, że z dzieciństwa. A nawet wcześniej – z życia prenatalnego.
A potem wcale nie było lepiej. Jeszcze zanim nauczyliśmy porozumiewać się za pomocą słów, docierały do nas komunikaty, że coś jest z nami nie w porządku. Dalsze życie – okres przedszkolny i szkolny – tylko nas w takim przekonaniu upewniają. Nieświadomi niczego rodzice, najczęściej kierowani troską o nas, wmawiają nam przekonania, które pokutują w dorosłym życiu, nie pozwalając czuć się w pełni szczęśliwymi. Zmęczeni opieką nad nami rodzice mogą nam nieświadomie wysyłać sygnały: „jesteś dla mnie ciężarem”, „złościsz mnie”, „nie mam przez ciebie na nic czasu”. A to we wczesnym  dzieciństwie budujemy swój własny obraz, przyswajając komunikaty z zewnątrz.

 

Zły świat

 

– Często dorośli próbują ochronić dziecko albo ułatwić życie jemu i sobie: nakarmię cię, bo się ubrudzisz; dam pić, bo jeszcze rozlejesz; ubiorę, to będzie szybciej; przyniosę, żeby ci nie było ciężko – zauważa Anna Dodziuk. – Na różne sposoby ograniczają jego dążenie do samodzielności. A do malucha, któremu nie pozwala się próbować, dociera wyraźny komunikat, że „nie potrafisz, nie możesz, tobie się nic nie uda”.

Dodaj do: Facebook Twitter Blip Flaker Pinger Wykop Śledzik

Chcesz wyrazić swoją opinię? Dodaj komentarz

Zasady dodawania komentarzy
Nick/pseudonim: Gość
Chcesz używać stałego nicka? lub Zarejestruj

Pozostało znaków: 5000

Zasady dodawania komentarzy Zasady dodawania komentarzy


1. Komentarze mogą dodawać zarówno zalogowani, jak i niezalogowani użytkownicy.

2. Wszystkie komentarze podlegają moderacji. Wpisy naruszające regulamin serwisu zostają usunięte i nie podlegają publikacji w portalu.

Moje kontozwiń

Aby korzystać z Mojego Konta lub zarejestruj!

Newsletter

Zawsze najświeższe informacje! Nowe opinie na interesujące Ciebie tematy. Zapisz się na newsletter.