Bliska osoba najczęściej jest dla nas wsparciem, ale bywają i takie sytuacje, kiedy skutecznie podcina nam skrzydła. Niestety, nie zawsze zdajemy sobie z tego sprawę.
Razem zdrowiej
Ktoś, z kim często się widujesz, szybciej dostrzeże niepokojące zmiany i szczerze ci o nich powie. To dzięki zatroskaniu przyjaciół wiele osób w porę trafiło na badania lekarskie, kiedy ich choroba była jeszcze we wczesnym stadium rozwoju. Wyniki amerykańskich badań pokazały, że studenci nieposiadający przyjaciół mieli znacznie obniżoną reaktywność limfocytów T i byli mniej odporni na wirus opryszczki niż ich koledzy mający rozbudowaną sieć kontaktów społecznych.
W ubiegłym roku w Polsce zorganizowano kampanię "Breast Friends - Przyjaciele od piersi'; w ramach której otwarto wystawę zdjęć kobiet wspierających się nawzajem w zmaganiach z rakiem. Była to nie tylko okazja do zwierzeń, ale także sposobność, by lekarze onkolodzy potwierdzili, że wsparcie przyjaciół, którzy szczerze i otwarcie potrafią rozmawiać o diagnozie, naprawdę pomaga. Rodzina bowiem często boi się przekazywać niekorzystne informacje. Boi się, że postąpi niedelikatnie lub odbierze choremu nadzieję. Tymczasem otwartość w takiej trudnej sytuacji jest nieoceniona i najlepiej motywuje do walki.
Długowieczność
Dla większości osób, które nie są już aktywne zawodowo, właśnie przyjaźń ma ogromne znaczenie. Trzy lata temu grupa psychologów i lekarzy z Uniwersytetu w Adelajdzie ogłosiła wyniki swoich dziesięcioletnich badań nad zaletami przyjaźni. Australijscy naukowcy obserwowali styl życia i stan zdrowia ponad półtora tysiąca osób po 70. Okazało się, że osoby otoczone dwójką lub trójką dobrych przyjaciół były pogodniejsze i dłużej żyły. Obliczono nawet, że takie miłe towarzystwo aż czterokrotnie zmniejszało ryzyko śmierci w ciągu najbliższej dekady. Zdecydowanie gorzej czuły się osoby otoczone tylko rodziną. Czemu tak się dzieje?
Lynne Giles, prowadząca badania, twierdzi, że kluczem do wyjaśnienia zagadki jest cierpliwość, tolerancja i życzliwość, które spotykają nas ze strony przyjaciół. A ze strony rodziny? Cóż, niekoniecznie. To dlatego, że członków rodziny się nie wybiera, a przyjaciół tak. W ich towarzystwie można zawsze być sobą, podczas gdy rodzina bywa źródłem stresów i ograniczeń. Poza tym ludzie starsi mają swoje nawyki, przyzwyczajenia, które są dużo łatwiejsze do zrozumienia i zaakceptowania przez rówieśników, z którymi są zaprzyjaźnieni.
Naukowcy podkreślają też, że spotkania z przyjaciółmi redukują uczucie niepokoju i lęku, przez co znacznie zmniejszają ryzyko depresji.
Aby korzystać z Mojego Konta zaloguj się lub zarejestruj!
Zawsze najświeższe informacje! Nowe opinie na interesujące Ciebie tematy. Zapisz się na newsletter.