Portal Świat Zdrowia:
| Rejestracja

Sekcje tematyczne

  Świat Zdrowia
Świat Kardiologii i Diabetologii
Kardiologia
Diabetologia
Opublikowany: 2011-01-03
Z centrum do centrum
Michał Adaszewski
NIE GRZESZĘ I NIE NARZEKAM
Sport? Nie jestem konsekwentna
Aktualnie czytasz: Z centrum do centrum

Na swój dom wybrała warszawskie Śródmieście, dzielnicę wiecznych korków, hałasu i lokali, w których można coś zjeść nawet nad ranem. Nie zamierza uciekać z miasta, nie marzy o domku z ogródkiem i nie w głowie jej odpoczynek. Spotykamy się rano, rzecz jasna w śródmieściu. W trakcie rozmowy ze mną, aktorka stara się nie odbierać telefonu, choć widać, że nie jest to łatwe. Za chwilę czekają kolejne spotkania.

Z centrum do centrum

Skąd sympatia do tego regionu?

 

To rodzinne strony. Pochodzę z Gdańska, więc na Kaszuby było najbliżej. Już jako dorosły człowiek odkryłam Kaszuby na nowo. To przepiękne miejsce.

 

 

Zaraz po studiach przeniosła się pani do Warszawy, czy stolica stała się pani miastem?

 

Warszawa już od dawna jest moim miastem, nie znaczy to jednak, że nie mam sentymentu do Gdańska. Kocham Trójmiasto i morze, ale zdecydowanie Warszawa to moje miejsce.

 


Proszę opowiedzieć o Warszawie widzianej oczami Grażyny Wolszczak...

 

Pamiętam, jak przyjechałam tu z wycieczką szkolną. Głównym punktem był oczywiście wjazd windą na ostatnie piętro Pałacu Kultury. Na dziecku z Gdańska zrobiło to ogromne wrażenie. Kiedy po latach ponownie otworzyli taras widokowy, od razu tam pojechałam. Zabrałam ze sobą Filipa. To było jakieś dziesięć lat temu. Zobaczyłam wtedy, jak brzydkie jest to miasto. Ale od kilkunastu lat Warszawa się zmienia, jest coraz lepiej.

 


Zdaje się, że w tym „pani mieście”, więcej odrzuca, niż zachwyca.

 

No nie. Aż tak, to nie. Absolutnie można się zachwycić przejeżdżając przez mosty. Widok prawego brzegu Wisły, bardzo lubię dzikość tego miejsca. Także widok na Stare Miasto. To piękne miejsca. Lubię spacerować po Powiślu. Taka moja pełna trasa wiedzie z Placu Konstytucji przez Agrykolę i Zamek Ujazdowski.

 

 

Zmienia pani mieszkanie, czy to ucieczka z Centrum?

 

Absolutnie nie. Jestem człowiekiem centrum w każdym znaczeniu tego słowa (śmiech). Przeprowadzam się więc z Centrum do Centrum.

 

 

Nie planuje pani w przyszłości przeprowadzki na obrzeża miasta? Jego hałas, tłum, spaliny nie przeszkadzają na co dzień?

 

Na moim podwórku jest tak cicho, że nie słychać było nawet imprezy sylwestrowej, a mieszkam przy Placu Konstytucji. Mam nadzieję, że w nowym miejscu będzie podobnie. To druga strona Śródmieścia, okolice Intraco, czyli Stawki.

 

 

Jest pani autorką książki „Jak być zawsze młodą, piękną i bogatą”, czy połknęła pani bakcyla pisarskiego?

 

Po pierwsze, nie pisałam tej książki sama, pewnie bym sobie nie poradziła z poukładaniem wszystkich wątków w sensowną całość. Nie ma mowy o połknięciu pisarskiego bakcyla, to jak ze wszystkim w moim życiu. Pisanie potraktowałam jako przygodę, chęć sprawdzenia, jak to jest... A jak jest? Trochę jak w „Tańcu z Gwiazdami” i genialnie i beznadziejnie (śmiech). Próbuję różnych rzeczy w życiu, kierując się mottem „Ahoj, przygodo!”

Dodaj do: Facebook Twitter Blip Flaker Pinger Wykop Śledzik

Chcesz wyrazić swoją opinię? Dodaj komentarz

Zasady dodawania komentarzy
Nick/pseudonim: Gość
Chcesz używać stałego nicka? lub Zarejestruj

Pozostało znaków: 5000

Zasady dodawania komentarzy Zasady dodawania komentarzy


1. Komentarze mogą dodawać zarówno zalogowani, jak i niezalogowani użytkownicy.

2. Wszystkie komentarze podlegają moderacji. Wpisy naruszające regulamin serwisu zostają usunięte i nie podlegają publikacji w portalu.

Moje kontozwiń

Aby korzystać z Mojego Konta lub zarejestruj!

Newsletter

Zawsze najświeższe informacje! Nowe opinie na interesujące Ciebie tematy. Zapisz się na newsletter.