Szamani w epoce kamiennej używali pijawek do wyciągania z ludzi złych demonów. Dziś stosujemy je do leczenia wielu chorób.
Celowo lecznicze zabiegi stosowali Grecy, którzy przystawiali pijawki do naciętej skóry i w ten sposób leczyli choroby zakaźne - wraz z „zepsutą" krwią opuszczać miała pacjenta trucizna, która skażała organizm. Na Dalekim Wschodzie natomiast przy pomocy tych stworzeń leczono m.in. nerki, bolące stawy i epilepsję.
Nadmiar szkodzi
W Europie czasów renesansu pijawki były stosowane powszechnie. Lekarze wychodzili z prostego założenie, że choroby powstają przez zepsutą krew, dlatego trzeba ją oczyścić, by przywrócić pacjentowi zdrowie. Stosowali więc środki przeczyszczające i pijawki. Jak można się spodziewać, rezultaty takich terapii były zazwyczaj opłakane. Mimo to aż do XIX wieku przystawianie pijawek było uznawane za panaceum na większość chorób.
Rozwój medycyny spowodował, że na początku XX wieku lekarze zrezygnowali ze stosowania pijawek prawie całkowicie. Dopiero w latach 50. ubiegłego wieku powróciły do łask - uczeni wyizolowali z ich krwi hirudynę - naturalny antykoagulant i kilka innych leczniczych substancji.
Pożyteczne pierścienice
Dziś stosuje się pijawki w leczeniu chorób serca, nadciśnieniu, chorobach płuc i oskrzeli, chorobach przewodu pokarmowego, dolegliwościach wątroby. Pijawki obniżają też poziom cholesterolu, są skuteczne w leczeniu żylaków, zakrzepowych zapaleń żył, hemoroidów, trudno gojących się ran, chorób reumatycznych, bólów kręgosłupa. W niektórych szpitalach stosuje się je na oddziałach chirurgicznych do przywracania krążenia krwi w odciętych podczas wypadków i przyszytych na nowo częściach ciała, np. palcach czy całych dłoniach. Bez tych pierścienic wiele operacji zakończyłoby się niepowodzeniem.
Aby korzystać z Mojego Konta zaloguj się lub zarejestruj!
Zawsze najświeższe informacje! Nowe opinie na interesujące Ciebie tematy. Zapisz się na newsletter.