Osoby pokazujące się w świetle reflektorów powinny dbać o swą sylwetkę. Zwykli śmiertelnicy chcą, by byli piękni, wiecznie młodzi i… szczupli. Ale co zrobić, gdy zbędne kilogramy uparcie nie dadzą się zrzucić? Po prostu je polubić! Tak jak to zrobiło wielu idoli.
Bujność na wybiegu
Przy bardzo rygorystycznym przestrzeganiu norm dotyczących wymiarów ciała modelek mogłoby wydawać się niemożliwym zrobienie kariery na wybiegu przez damy, które owe normy wielokrotnie przekraczają. A jednak i w tej dziedzinie znalazły się wyjątki w osobach 47-letniej dziś supermodelki Emme (rozmiar 42/44) oraz znacznie młodszej od niej Crystal Renn (rozmiar 42). Emme została dwukrotnie umieszczona przez magazyn „People” na liście „50 najpiękniejszych ludzi świata”.
Crystal Renn chciała zostać klasyczną modelką rozmiaru 0 (nasze 32), ale miała dość głodowania, które omal nie skończyło się dla niej źle, i ciągłych uwag, że ma za szerokie biodra. Idąc za rozsądną podpowiedzią, postanowiła spróbować sił w kategorii „plus-size”, oznaczającej nadwagę. – Mam zamiar być zdrowa i zmysłowa – powiedziała i odniosła sukces. Jej kariera modelki toczy się gładko, a jej zdjęcia są prawdziwą ozdobą magazynów dla pań.
Atrybut dojrzałości
Nadwyżkowe kilogramy stanowią często dobrodziejstwo aktorek dojrzałych. W ich przypadku pełna twarz wygląda zdecydowanie młodziej i piękniej niż chuda, o czym świadczy przykład Anny Dymnej. Ta niegdyś wiotka i dziewczęca aktorka pogodziła się ze swoją tuszą (efekt ciąży), bo dla niektórych reżyserów dopiero z dużym biustem i krągłymi pośladkami stała się „prawdziwą babą”. Zaokrąglona dojrzałość pozwoliła Dymnej uwolnić się od wizerunku wiecznej dziewczynki i wyeksponować kobiecość. Korzystnie prezentuje się także z lekką nadwagą 67-letnia francuska aktorka Catherine Deneuve, która zaakceptowała swój wygląd trzeźwo zauważając: – W pewnym wieku trzeba wybierać między twarzą a tyłkiem.
Najważniejsza jest pogoda ducha
Whoopie Goldberg (80 kg) zupełnie nie przejmuje się wagą i traktuje liczbę kilogramów jak zwykłą liczbę. – Może to zabrzmieć szablonowo, ale dla mnie piękno wywodzi się ze środka – mówi Queen Latifah. Piosenkarka Aretha Franklin wyznaje: – Mam duże poczucie własnej wartości. A jeśli mężczyzna nie traktuje cię z szacunkiem, każ mu się wynosić! Oprah Winfrey prezentuje jeszcze jeden punkt widzenia: – Co za przyjemność z bycia milionerką, jeśli nie można zjeść tego, na co się ma ochotę?
Patrząc na te wszystkie wspaniałe damy, można dodać jeszcze jedno: największą ozdobą kobiety jest radość życia i pewność siebie. Bo gdy ma się błysk w oku, kilogramy stają się niewidoczne!
Aby korzystać z Mojego Konta zaloguj się lub zarejestruj!
Zawsze najświeższe informacje! Nowe opinie na interesujące Ciebie tematy. Zapisz się na newsletter.