Po orzeszkach swędzi cię skóra, a szklanka mleka przyprawia cię o wysypkę? Czas zawiązać koalicję z alergologiem i dietetykiem. Pierwszy potraktuje nas farmaceutykami, drugi – dietą.
W przypadku osób cierpiących na alergię pokarmową farmakoterapia nie jest konieczna. Często jedynym skutecznym lekiem jest właściwa dieta. Niestety, ustalenie winnego alergenu nie jest takie proste. Tym bardziej że alergiom ujawnianym mogą towarzyszyć ukryte.
Zabawa w detektywa
Życie alergika z uczuleniem utajonym nie jest łatwe. Objawy alergii ujawniają się dopiero po kilkudziesięciu godzinach, a nawet po kilku dniach. Bywają nietypowe i często niekoniecznie związane z niedomaganiami układu pokarmowego. Dlatego wielu alergików pokarmowych szuka pomocy u dermatologów, urologów czy laryngologów.
Aż 60 proc. dzieci moczących się w nocy cierpi na utajoną alergię pokarmową. Zwykle po wyeliminowaniu z diety alergenu znika problem „mokrych nocy”. Szacuje się, że ponad 80 proc. bólów migrenowych sprawcą jest alergen. Najczęściej winowajcą bywa czekolada, żółty ser, orzechy lub cukier. Wiele wysiłku i cierpliwości wymaga wytropienie produktu lub potraw wywołujących migrenę. Taki pacjent powinien przez kilka tygodni wypisywać wszystkie pokarmy zjadane podczas prowadzonej obserwacji. Potem, wspólnie z lekarzem, typuje grupy pokarmów zjadanych na 2 do 3 dni przed atakiem tej choroby. Właśnie produkty, które się powtarzają, powinny być wyeliminowane z diety obserwowanego pacjenta. W 2 przypadkach na 3 taka zmiana jadłospisu zmniejsza lub całkowicie likwiduje ataki choroby; przy braku poprawy w stanie zdrowia można podejrzewać, że nie tylko alergia pokarmowa wywołuje ataki migreny u badanego pacjenta. Alergię pokarmową można także rozpoznać po ciemnych kręgach wokół oczu, częstych przeziębieniach, uporczywym kaszlu, rozdrażnieniu, wysypce, chudnięciu, braku apetytu.
Od czego zacząć?
Co zrobić, gdy podejrzewamy ukrytą alergię pokarmową u pacjenta, który kupuje dużą liczbę leków bez recepty i uskarża się na dziwne objawy o nieustalonej przyczynie? Nie zawsze możliwa jest dokładna analiza jadłospisu chorej osoby. Jak więc wyszukać produkt, który jest źle tolerowany przez organizm pacjenta?
• Wypryski na skórze mogą być objawem utajonej alergii na białko, kawę, czekoladę, truskawki i poziomki lub pomidory. Z diety należy więc wyeliminować wymienione produkty. Całkowicie trzeba zrezygnować z potraw białkowych. Odstawiamy mięso, nabiał, ryby. W okresie „abstynencji” białkowej trzeba zrezygnować nawet z minimalnych ilości białka. Czytajmy uważnie etykiety, zwłaszcza gotowych wyrobów. Warto pamiętać, że białko można znaleźć np. w majonezie, wielu sosach (przygotowywanych na bazie majonezu lub śmietany), czekoladzie, ciastach, waflach, a także w margarynach.
Taką restrykcyjną dietę należy prowadzić przez 10 dni, jednocześnie uważnie obserwując objawy alergii. Jeśli ustępują, do dziennego menu można wprowadzać pojedynczo określone składniki pokarmowe. Na początek zjadamy któryś z owoców, po 2 dniach warzywo itd. Przerwa między zjadaniem „podejrzanych” produktów powinna wynosić minimum 2 dni. Tyle czasu potrzeba, by organizm mógł zareagować na alergen.
• Tzw. pokrzywka na skórze może być spowodowana alergią na białko. Część lekarzy uważa, że w tym przypadku zacząć trzeba od jednodniowej głodówki, a dopiero potem wyeliminować z diety mięso i nabiał. Takie postępowanie znacznie łagodzi objawy zmian skórnych i skraca powrót do zdrowia chorych tkanek. Jeśli głodówka i późniejsze wyeliminowanie białka nie przyniosą pożądanych rezultatów, winnego choroby trzeba szukać raczej wśród alergenów kontaktowych.
Gość | 2011-05-05 21:08:34 cytuj
Czemu w gazecie artykuł ten jest napisany nie po polskiemu , a tutaj na stronce wszystko jest ładnie i pięknie ?? np " a po mleka przyprawia cię o wysypkę " , "osoby skłonne do alergii powinna jeść : "" Czyta ktoś te artykuły zanim zostają one oddane do druku ?? pozdrawiam "wierny i kochąjacy czytelnik"
Aby korzystać z Mojego Konta zaloguj się lub zarejestruj!
Zawsze najświeższe informacje! Nowe opinie na interesujące Ciebie tematy. Zapisz się na newsletter.