Eksperci twierdzą, że trzeba wypijać przynajmniej dwa litry wody dziennie. A latem, gdy jest szczególnie gorąco, to nawet więcej.
Dla cierpiących na kamicę nerkową: wody Jan i Józef z Krynicy, Marysieńka z Cieplic i Kinga z Krościenka. Pomagają one w usuwaniu kamieni nerkowych, ponieważ wzmagają perystaltykę mięśni gładkich dróg moczowych i ułatwiają wydalanie kamieni na zewnątrz. Zapobiegają też nawrotom kamicy, ponieważ pobudzają enzymy zarządzające gospodarką wodną, przez co potęgują wydalanie z moczem podstawowego budulca kamieni: soli wapnia i magnezu, fosforanów, kwasu moczowego i szczawiowego.
Dla mających problemy trawienne (zgaga, wzdęcia itp.): wody nisko nasycone dwutlenkiem węgla. Specjaliści ostrzegają jednak, że podrażnia on przewód pokarmowy.
Dla nadciśnieniowców i cierpiących na kłopoty z krążeniem lub obrzęki: np. Kinga lub Nałęczowianka. Wody te zawierają niski poziom sodu, pierwiastka, który przyczynia się do wzrostu ciśnienia krwi i zatrzymywania wody w organizmie.
Dla chorych na niedoczynność tarczycy: woda o wysokiej zawartości jodu, np. Jodis z ujęcia Maksymilian w Nieszawie. Jod poprawia pracę tarczycy. Natomiast chorzy na jej nadczynność powinni unikać tej wody.
Dla odchudzających się: wody bez gazu. Bąbelki podrażniają zakończenia nerwowe w żołądku, wzmagając apetyt!
Dla osób bezpośrednio po wysiłku: woda gazowana, wysokozmineralizowana. Bąbelki nasilają wytwarzanie moczu, co przyspiesza wydalenie toksyn powstałych podczas intensywnej pracy mięśni. Minerały zawarte w wodzie uzupełnią te świeżo wypocone.
Aby korzystać z Mojego Konta zaloguj się lub zarejestruj!
Zawsze najświeższe informacje! Nowe opinie na interesujące Ciebie tematy. Zapisz się na newsletter.