Aktorki przeważnie ze strachem myślą o tym momencie kariery, kiedy zamiast ról kochanek zaczną dostawać role matek. To prawda, że większość filmowych mam nie odbiega od stereotypu, ale jest w historii kina sporo takich ról, które przyniosły aktorkom Oscara.
Mamma mia!
Sporo jest w filmach matek nieszablonowych, w tym morderczyń („W czym mamy problem?”) i gangsterek, niekoniecznie wymyślonych przez scenarzystów, jak np. słynna Kate Barker z „Krwawej mamuśki”. Owa pani, nazywająca się naprawdę Arizona Clark Baker, znana też z przeboju Boney M „Ma Baker”, tworzy z czterech synów rodzinny gang, który dokonuje napadów, zabójstw i porwań dla okupu. Rzecz dzieje się w USA w czasie wielkiej depresji lat 30. XX w.
Najbardziej imponującą posturą odznacza się Bonnie Grape z „Co gryzie Gilberta Grape’a”, kobieta spędzająca czas głównie na jedzeniu i gapieniu się w telewizor, tak ciężka, że gdy stąpa, podłoga grozi zawaleniem się (grająca jej rolę monstrualnie gruba Darlene Cates ważyła około 230 kg). Ta nieruchawa dama potrafi jednak podjąć wysiłek udania się na posterunek policji, aby wybronić z aresztu swojego syna. Grape reprezentuje jednocześnie wcale liczną w kinie kategorię matek wymagających opieki dzieci. W polskim filmie taki portret zawierają „Kochankowie mojej mamy” Radosława Piwowarskiego.
Najbardziej przebojową mamą jest oczywiście Donna Sheridan z wielkiego kinowego przeboju „Mamma mia!”. Wieczna hippiska, ma córkę, która zaprasza na swoje wesele trzech domniemanych ojców. Grająca rolę Donny Meryl Streep hasa po dachach w ogrodniczkach, raźno wyśpiewując przeboje ABBY.
Aby korzystać z Mojego Konta zaloguj się lub zarejestruj!
Zawsze najświeższe informacje! Nowe opinie na interesujące Ciebie tematy. Zapisz się na newsletter.