Miłość od pierwszego wejrzenia to niezwykłe uczucie. Gdy się nam przydarzy, uważamy się za wyjątkowych szczęściarzy. Naukowcy jednak potrafią sprowadzić nas na ziemię i wszystko przypisują feromonom, czyli substancjom chemicznym wydzielanym przez nasz organizm.
Wabik na partnera
Do tej pory nie odkryto feromonu, który oddziaływałby na nasze uczucia, czy zwiększał atrakcyjność seksualną. Nie można jednak wykluczyć, że taka substancja istnieje. Nie ma ona jednak uniwersalnego działania. Przypomina to Arystotelesowską opowieść o szukaniu przez całe życie osoby, która jest naszą drugą połową.
Feromony mówią wszystkim wokół, jaką połówką jesteśmy. Największy odzew znajdziemy u osoby, która stanowi nasze dopełnienie. Pozostali kandydaci mogą jednak nie zrozumieć naszych sygnałów, a wtedy ich reakcja może być wyjątkowo nieprzyjemna. Stały kontakt z osobą o atrakcyjnym dla nas profilu feromonów korzystnie wpływa na organizm. W przypadku kobiet rośnie odporność na stres i infekcje oraz poprawia się regularność menstruacji.
Ach te feromony!
Znacznie większą karierę feromony zrobiły w przemyśle perfumeryjnym jako środki, które mają wzmocnić atrakcyjność mężczyzn i kobiet. W internecie można znaleźć oferty sprzedaży takich specyfików. Bazują one na syntetycznych substancjach, które uzyskano po raz pierwszy w laboratoriach chemicznych pod koniec lat siedemdziesiątych. Cena jednego flakonika zaczyna się od 200 złotych. Jednak do tej pory żadne badania nie potwierdziły, że preparaty te mają jakieś rzeczywiste działanie. Chyba że jako placebo.
Dlatego poświęć sobie więcej uwagi. Obowiązkowo: uśmiech na twarzy, zadbana fryzura i cera, elegancki strój oraz otwarty stosunek do innych ludzi. To wszystko może przynieść szczęście i z pewnością znacznie szybciej niż te, nieco magiczne, substancje.
Aby korzystać z Mojego Konta zaloguj się lub zarejestruj!
Zawsze najświeższe informacje! Nowe opinie na interesujące Ciebie tematy. Zapisz się na newsletter.