Rozmowa z Lidią Machaj, instruktorką jogi.
Co to jest joga hormonalna i czym różni się od innych?
Joga jest jedna. Jest to system, który powstał kilka tysięcy lat temu i związany jest z ruchem oraz oddechem. To też system leczniczy – asany, czyli określone pozycje ciała uruchamiają mechanizmy samoleczenia. Powietrze, głęboki oddech mają za zadanie oczyścić organizm albo go dogrzać, wzmocnić albo uspokoić i wspomagać regenerację. Joga hormonalna jest to wybór specyficznych ćwiczeń, które głównie pomagają w dobrej pracy tarczycy i przytarczyc, czyli przemianie materii, łagodnie pomagają w podniesieniu poziomu estrogenów, który spada wraz z wiekiem i również uruchamiają mechanizmy odpornościowe.
W naszym życiu jest bardzo dużo stresów, w życiu człowieka Zachodu, jak to mówią wschodni nauczyciele, jest wiele napięcia. Sytuuje się ono w różnych miejscach w ciele i powoduje skrócenie oddechu, a także to, że ciało staje się sztywne i wydziela się nadmierna ilość kortyzolu, czyli złego hormonu stresu. Wtedy często pojawiają się bóle głowy i napięcie mięśni, między innymi na skórze głowy. Pojawia się też tak zwane uczucie lęku rozlanego, czyli człowiek jeszcze nie wie, a już się boi, że coś mu się przydarzy. Pojawia się uczucie strachu, paniki, bardzo często pojawiają się zaburzenia snu. Wtedy warto przyjrzeć się własnemu organizmowi i zastanowić, czego potrzebuje moje ciało: czy odpoczynku, czy regeneracji. Tak jak wspomniałam, układ zwany jogą hormonalną to specyficzny zestaw asan dostępny nawet dla osób, które mają znaczną nadwagę czy dysfunkcje np. stawów. Większość ćwiczeń jest w parterze, na leżąco czy też na krześle. W taki sposób układa się działania ruchowe i oddechowe, żeby nie przeciążać żadnej partii.
Wspomniała pani, że joga nie tylko regeneruje, ale i leczy.
Uważam, że choroba to jest w gruncie rzeczy urojenie naszego umysłu. Szereg objawów, które się pojawiają u człowieka nazywanych jest taką lub inną chorobą, ale dzieje się tak, że z jakichś powodów chce on się rozchorować i choruje. Istnieje jednak druga możliwość – skorzystanie z mechanizmów samoleczenia, które mamy w naszym organizmie i jest to droga do zdrowia. Zdrowie jest naturalnym stanem człowieka. Taki jest mój pogląd, to propaguję i taki jest pogląd systemu jogi. Jest to system całościowy, który bierze oczywiście pod uwagę ciało fizyczne, ale nie tylko. Bierze również pod uwagę psychikę, emocje, uczucia. Ważne są także myśli, ponieważ za myślą idzie energia.
Jeżeli przywołuję jakieś negatywne objawy, myślę o nich intensywnie i zaczynam je u siebie dostrzegać, np. kołatanie serca, uderzenia gorąca – wszystko spowoduje, że choroba pojawi się z wszystkimi możliwymi objawami. Natomiast jeżeli mam czyste intencje i pragnienie zachowania lub przywrócenia zdrowia, to można powiedzieć, że w cudowny sposób pojawiają się możliwości, wiedza i dostępne środki medycyny konwencjonalnej, czyli akademickiej, ale także środki alternatywne, uzupełniające, które pomogą np. zmienić dietę czy wprowadzić ruch do codziennego życia. Mamy naturalny system oczyszczania organizmu z toksyn poprzez wątrobę i nerki, ale także poprzez skórę. Skóra jest największym organem naszego ciała i bardzo wiele toksyn możemy usunąć poprzez pocenie się. Ono może być zainicjowane i wspomagane poprzez określone ćwiczenia oddechowe i energetyczne określane w systemie jogi jako pranajamy. Prana oznacza w sanskrycie energię życiową, która pobierana jest z powietrza i częściowo z pożywienia. Można też powiedzieć, że ta energia jest wokół nas. Światło słoneczne ma swoją energię, niszczy bakterie, wzmacnia, ale też powoduje naturalną radość życia.
Aby korzystać z Mojego Konta zaloguj się lub zarejestruj!
Zawsze najświeższe informacje! Nowe opinie na interesujące Ciebie tematy. Zapisz się na newsletter.