Letnie wojaże nie muszą wiązać się z wyrzeczeniami w pielęgnacji naszego ciała. Przeciwnie - podczas wypoczynku powinniśmy poświęcić nieco więcej uwagi naszej skórze i włosom.
Ekspresowe pudry
Gdy słońce działa na naszą twarz, cera ma tendencję do świecenia się. Z odsieczą przyjdzie nam puder w kamieniu. Dzięki jego konsystencji nie rozsypiemy go przypadkiem - jak to mogłoby się wydarzyć z sypkim pudrem - i nie zaklei nam rozgrzanej skóry, jak zrobiłby to ten w kremie. Na rynku dostępne są także ekspresowe pudry w żelu, które można stosować zarówno pod podkład, jak i na makijaż. Dzięki swojej konsystencji i składnikom matują cerę na wiele godzin.
Warto zaopatrzyć się także w chusteczki do demakijażu, którymi usuniemy rozmazany tusz, a także odświeżymy rozgrzaną słońcem twarz. Przydatna może być woda termalna w sprayu, która ochłodzi i przyniesie ulgę w upalny dzień.
Pamiętajmy!
Morska woda, piasek i długie spacery wpływają niekorzystnie na skórę na stopach, a cierpią przede wszystkim pięty. Nie zapomnijmy więc wrzucić do kosmetyczki kremu do stóp, który zmiękczy naskórek. Obowiązkowy jest także niewielkich rozmiarów hipoalergiczny i bezalkoholowy antyperspirant. Osoby, które noszą soczewki nie mogą zapomnieć o tym, żeby zawsze mieć przy sobie pudełeczko na soczewki oraz płyn. Choć na wakacje może lepiej pomyśleć o komplecie soczewek jednodniowych.
W górach - uwaga na nos i stopy
Zupełnie inaczej spakujemy naszą kosmetyczkę, wybierając się do górskiego kurortu, który będzie naszą stałą bazą wypadowa, niż kiedy planujemy kilkudniową wędrówkę z plecakiem. W pierwszym przypadku nie musimy oszczędzać ani na wadze, ani na objętości naszej kosmetyczki. W górach, tak jak nad morzem, jednym z naszych głównych towarzyszy będzie słońce. Bardzo silne słońce. Jednak w przeciwieństwie do urlopu na plaży, w góry nie jedziemy po to, aby zdobyć bursztynową opaleniznę, lecz aby cieszyć się spacerami w przepięknej scenerii.
Dlatego tu ochrona przed słońcem musi być wzmożona. Do naszej kosmetyczki musimy więc zapakować krem przeciwsłoneczny z najwyższym filtrem (minimum 30 SPF), którym będziemy smarować kilka razy w ciągu dnia przede wszystkim naszą twarz. Nie ma nic gorszego niż spieczony do czerwoności nos po pierwszym górskim trekkingu. Na takie oparzenia nie pomoże okład z maślanki od miejscowego górala, a o następnym dniu na słońcu nawet nie będziemy chcieli myśleć. Ponadto zawsze warto mieć przy sobie sztyft do ust z ochronnymi filtrami i na wszelki wypadek środek na oparzenia słoneczne.
Zważywszy na to, że w górach jesteśmy dużo bardziej narażeni na różnorodne urazy, pamiętajmy o zapatrzeniu się w maść lub żel, które w razie stłuczenia kolana czy nadwyrężenia mięśni podziałają przeciwbólowo i przeciwzapalnie. W całodniowej wędrówce ulgę naszym stopom przyniesie spray chłodzący. Do tego krem do stóp w górach będzie konieczny. Nie zapomnijmy także o plastrach na ewentualne otarcia i odciski! W naszej kosmetyczce powinny się znaleźć także wilgotne chusteczki do twarzy, którymi odświeżymy się w razie potrzeby..
Na Mazury - minimalizm i naturalność
Mazurskie wakacje nad jeziorem wiążą się z pewną zmianą strategii w zapełnianiu naszej kosmetyczki. Tutaj liczy się przede wszystkich minimalizm i naturalność. Nie ma sensu zabierać całej palety cieni, pudrów i kredek, gdyż prawdopodobnie i tak ich nie użyjemy. Poza standardowymi kosmetykami ochronnymi, które zabieramy ze sobą zawsze, na wakacje nad jeziorem przydadzą się kosmetyki zawierające naturalne składniki. W naszej kosmetyczce powinien się też znaleźć jakiś preparat przeciw insektom, zwłaszcza przeciw kleszczom.
Zważywszy na to, że do cywilizacji możemy mieć nie po drodze, warto zadbać o sprawną depilację skóry na łonie natury. Przyda nam się więc błyskawiczny krem do depilacji w saszetkach, który możemy użyć zarówno do nóg, okolic bikini, jak i pod pachami.
Do Rzymu, Paryża i Wenecji
Urlop w najpiękniejszych europejskich miastach wiąże się najczęściej z podróżą lotniczą. To znów przekłada się na ilość bagażu, który możemy zabrać. Na szczęście większość kosmetyków jest dostępnych w małych buteleczkach. Jeśli nie chcemy kupować nowych kosmetyków, możemy zaopatrzyć się w małe pojemniki na płyny i kremy, które są dostępne w drogeriach. Do naszej kosmetyczki możemy także dołożyć praktyczny antybakteryjny żel do mycia rąk bez użycia wody.
Na wieczorne wyjścia warto nieco powiększyć zapas cieni do powiek i kredek, w tym przypadku możemy się też pokusić o dołożenie do kosmetyczki podkładu, różu i kilku ulubionych szminek do ust. W końcu w najpiękniejszych miastach Europy chcemy błyszczeć.
Aby korzystać z Mojego Konta zaloguj się lub zarejestruj!
Zawsze najświeższe informacje! Nowe opinie na interesujące Ciebie tematy. Zapisz się na newsletter.