Spokojne niemowlę to marzenie wielu młodych rodziców. Co zrobić, by maluch był zadowolony i spokojny? Nosić go przy sobie. Jak? Oczywiście w chuście.
Moda na chusty przyszła do nas z Zachodu, tam chustomania trwa już od paru ładnych lat. Dzieci, noszone przy sercu towarzyszą rodzicom w codziennych czynnościach – razem jedzą, chodzą na zakupy, do kawiarni. Nikt się nie dziwi widząc mamę-kangurzycę z dzieckiem na spacerze. W Polsce chusty nadal są mało popularne, dzieci wożone są głównie w wózkach, co niestety bywa męczące, zwłaszcza w małych sklepikach. A przecież na początku była chusta! Zanim wynaleziono wózek i położono malucha plackiem z dala od matczynego serca, niemowlaki noszono blisko ciała.
Bezpieczna przystań
Istnieje wprawdzie wiele miejsc, w których można kupić wszelkiego rodzaju chusty, jednak ich używanie nadal spotyka się z podejrzliwością. Matki noszące swoje dzieci w chustach często napotykają dziwne spojrzenia przechodniów, podnoszone są także pytania o aspekty zdrowotne chustonoszenia. Badania dowodzą, iż dzieci noszone w chustach mniej płaczą, są spokojniejsze, lepiej się rozwijają. Chustonoszenie w radykalny sposób zmienia jakość reakcji dziecko – matka; bliskość ciała, znajomy zapach dają poczucie bezpieczeństwa, wpływają na harmonijny rozwój psychofizyczny, spokojny sen i … łagodniejsze ząbkowanie. Chusty polecane są także dla wcześniaków, dla których jest to swego rodzaju przedłużenie zbyt szybko skończonego życia płodowego. Chusty to także wybawienie dla zaganianych rodziców, którzy nosząc w taki sposób dziecko mogą sprawniej uporać się z innymi obowiązkami, jak sprzątanie czy gotowanie.
Kanguromania
Inicjatorami i pomysłodawcami akcji propagowania noszenia dzieci w chustach są Kasia i Marcin Zakrzewscy, którzy w zakresie chustonoszenia przeszkolili już ponad tysiąc osób. Są nie tylko teoretykami, ale przede wszystkim praktykami, czego dowodem są czteroipółletni Felix oraz ośmiomiesięczny Bruno. Kasia i Marcin od prawie 5 lat zajmują się propagowaniem idei chust wiązanych na terenie całej Europy. Prowadzą warsztaty z chustonoszenia dla rodziców, szkolą personel medyczny, występują w mediach. Są autorami serwisu Chustomania.pl, pierwszego w Polsce portalu o chustonoszeniu. Przeszkolili ponad tysiąc osób w Polsce i za granicą, a w zeszłym roku sprowadzili do naszego kraju drezdeńską Szkołę Noszenia. To właśnie oni, między innymi, będą prowadzili specjalne warsztaty chustonoszenia, które od października ruszają w całej Polsce
Kalendarz warsztatów:
Warsztaty poświęcone noszeniu dzieci w chustach, prowadzone przez lekarzy, szkoleniowców, fizjoterapeutów oraz trenerów chustonoszenia, odbywają się w największych miastach Polski:
+ 24-25.10.2009 r. – Łódź
+ 12.2009 – Kraków, Wrocław
+ 1.2010 – Warszawa
+ 2.2010 – Lublin
+ 3.2010 – Gdańsk, Poznań
+ 4.2010 – Katowice, Szczecin
Szczegółowy plan warsztatów na: www.kanguromania.pl

Gość | 2011-05-30 16:48:31 cytuj
Jeśli nosić to w nosidełku, takim tradycyjnym, jedyne rozsadne rozwiazanie.
dinka2 | 2010-09-26 18:20:14 cytuj
a ja to bym za nic nie wlozyla swojego malenstwa w taa chuste, a slyszalam, ze nawet w zimie przy mrozie potrafia nosica z drugiej strony sama widzialam jak na plazy w 30 stopni upale mamy nosily, pot sie lal, dzieciaczki biedne w tym materialy brrr az mi sie przykro zrobilo
Gość | 2010-09-22 11:18:09 cytuj
a widzieliscie ten temat jak sie dziecko udusilo w chuscie? to jest wlasnie przyklad, ze chusty sa niebezpieczne po prostu. ja nigdy bym nie wlozyla dziecka w taki zwitek materialu ..
forumix | 2009-10-16 11:30:01 cytuj
W U.S.A. kręgosłupy... tfuj, podręczniki zostawia się w szafkach w szkole, aby nie przeciążać dzieci. Ale w Polsce z szafkami zazwyczaj jest problem...
p7hp7h | 2009-10-09 12:44:47 cytuj
Dzieci są lekkie a mamy mają już wykształcone kręgosłupy - to nie dzieci w wieku szkolnym z tornistrami wypełnionymi ceglastymi podręcznikami.
dove | 2009-10-09 11:41:46 cytuj
A czy to nie powoduje z kolei problemów ortopedycznych?
dar771 | 2009-10-07 12:05:53 cytuj
szkoda, że takich chust nie było jak miałam małe dziecko, wszędzie z tym wielkim, ciężkim wózkiem , masakra, do połowy sklepów nie mogłam się zmieścić - rezultat, dziecko zostawało przed sklepem :) a ja biłam rekord świata w robieniu zakupów
Aby korzystać z Mojego Konta zaloguj się lub zarejestruj!
Zawsze najświeższe informacje! Nowe opinie na interesujące Ciebie tematy. Zapisz się na newsletter.