Wiele osób, słysząc diagnozę „cukrzyca", przez długi czas jej nie akceptuje i żyje tak, jak wcześniej. Tymczasem dopiero pogodzenie z chorobą i zdobycie wiedzy na jej temat, pozwala na właściwe podejście i wyrobienie zdrowych nawyków.
Zawsze wygodne buty
Jedną z konsekwencji cukrzycy może być tzw. stopa cukrzycowa, czyli zmiany w naczyniach krwionośnych lub nerwach stóp. Dlatego stopy diabetyka wymagają codziennej, wyjątkowej troski. Właściwych butów i skarpet, odpowiedniej higieny, fachowego pedicure.
- Chory musi nosić wygodne, dobrze rozchodzone buty, które nie będą go cisnęły, w których nie dojdzie do obtarcia skóry, w których nic nie będzie uwierać stopy - mówi dr n. med. Zofia Ruprecht. - Przed założeniem butów należy też sprawdzić ręką, czy niczego w nich nie ma. Wystającego gwoździa lub kamyka, bo chora stopa tego nie poczuje, a konsekwencje są poważne.
Buty diabetyka muszą więc być przede wszystkim wygodne. Nie ma mowy o obuwiu z wąskimi czubkami. Sportowe buty będą wskazane pod warunkiem, że nie będą to trampki, bo nie uchronią stopy przed mechanicznymi urazami. Materiał, z którego są wykonane, jest po prostu zbyt cienki. Niestety, nieodpowiednie będą też klapki, sandałki, wszystkie te buty, w których stopa nie jest porządnie chroniona. Z tego powodu niewskazane jest też chodzenie boso. Konieczne jest też noszenie odpowiednich skarpetek czy rajstop. Bawełnianych, bezuciskowych, takich, które nie będą podrażniać skóry.
Umyć, osuszyć, nakremować
Nawet przestrzegając tych zaleceń, chory powinien pamiętać, że każdego dnia wieczorem kilka minut musi poświęcić swym stopom. Obmyć je starannie, najpierw sprawdzając ręką temperaturę wody, obojętnie czy wchodzi pod prysznic, czy do wanny. - Nie wolno natomiast moczyć nóg, co jest częstym błędem chorych, bo dłuższa kąpiel pogarsza stan skóry, dodatkowo ją wysusza - podkreśla dr Zofia Ruprecht. Potem obowiązkowo trzeba dobrze osuszyć stopy, nie pomijając skóry między palcami. Konieczne jest też jej natłuszczenie, gwarantujące lepsze odżywienie skóry, poprawiające jej stan. Stopy natłuszczać trzeba omijając skórę między palcami, owrzodzenia i zranienia.
Trzeba też pamiętać, by każde nowe skaleczenie od razu przemyć specjalistycznymi środkami odkażającymi, przykryć jałowym gazikiem i zabandażować. Nie wolno sięgać po zwykłe plastry, bo mogą uszkodzić skórę.
Tylko pilnik
Drobne ranki na stopach powstają też często przy okazji niezbyt fachowo wykonanego pedicure. Diabetyk nie może narażać się na takie niebezpieczeństwo. Oczywiście, najlepiej byłoby, gdyby korzystał z usług pedicurzystki i to takiej, która ma doświadczenie w pracy z chorymi. Jest to najlepsze rozwiązanie zwłaszcza w przypadku osób słabo widzących, starszych i tych, które z powodu otyłości ledwie sięgają do stóp. Kto nie chce lub nie może korzystać z usług pedicurzystki, powinien pamiętać o całkowitym zakazie używania ostrych narzędzi do skracania paznokci. Czynność tę trzeba wykonać wyłącznie pilnikiem, na szczęście są już powszechnie dostępne pilniki niemetalowe, bez ostrych zakończeń, ułatwiające nadanie paznokciom u stóp właściwego kształtu.
Gimnastyka stóp
Powikłaniom związanym ze stopą cukrzycową można też przeciwdziałać aktywnością fizyczną. Regularnym, codziennym spacerem i ćwiczeniami pobudzającymi krążenie w stopach. Są one proste, może je więc wykonywać każdy chory. To m.in. zataczanie stopami kół w powietrzu dla wzmocnienia mięśni, lepszego ukrwienia i rozgrzania; podnoszenie palcami stóp chusteczki lub ołówka z podłogi dla zwiększenia ruchomości palców; chodzenie na palcach dla poprawy stanu mięśni łydek.
Nawet najlepsze ćwiczenia nic jednak nie zdziałają, jeśli nie będą wykonywane systematycznie. Jednym z nawyków diabetyka powinno być więc codzienne wykonywanie ich przez kilka minut, nie tylko od przypadku do przypadku. To również musi być codzienny rytuał, taki jak mycie czy natłuszczanie stóp.
Pożegnanie z termoforem
Diabetyk zmarznięte stopy ogrzewać powinien jedynie nakładając grube skarpety, owijając kocem lub chowając pod kołdrą. Nie może natomiast sięgać po termofor, butelkę z gorącą wodą, nie może nawet na krótko kłaść ich na kaloryfer. Wspomniane już wcześniej moczenie nóg w gorącej wodzie, też jest zakazane. A wszystko to oczywiście dlatego, by niewrażliwa na wysokie temperatury skóra nie została poparzona.
Aby korzystać z Mojego Konta zaloguj się lub zarejestruj!
Zawsze najświeższe informacje! Nowe opinie na interesujące Ciebie tematy. Zapisz się na newsletter.