Portal Świat Zdrowia:
| Rejestracja

Sekcje tematyczne

  Świat Zdrowia
Świat Kardiologii i Diabetologii
Kardiologia
Diabetologia
Opublikowany: 2010-07-09
Kategoria: Styl życia
TWORZĘ ŚWIAT SWOICH MARZEŃ
Małgorzata Jaworska
Aktualnie czytasz: TWORZĘ ŚWIAT SWOICH MARZEŃ
Problemy rozwiązuję sama

Bardzo lubię marzyć - układać własne historie i się tam przenosić - rozmowa z aktorką, Jadwigą Gryn.

TWORZĘ ŚWIAT SWOICH MARZEŃ

Skąd wziął się pomysł na aktorstwo - podobno chciałaś archeologię? A to przecież dwa zupełnie różne zawody.

 

Chciałam studiować archeologię, ponieważ fascynowały mnie inne kraje, podróże,  możliwość poznawania kultur, historii, a poza tym mam cechę, którą powinien mieć archeolog - jestem cierpliwa. Myślę, że mogłabym grzebać w ziemi i potem godzinami składać z tych elementów np. wazę lub inne przedmioty. Zaletą takiej żmudnej pracy jest możliwość zagłębienia się w inną rzeczywistość. Bardzo lubię marzyć - układać własne historie i się tam przenosić. Chciałam też zdawać do Akademii Sztuk Pięknych, ale w dzisiejszych czasach ciężko się utrzymać, będąc artysta plastykiem. Poza tym wydawało mi się, że aktorstwo i szansę na połączenie wszystkich moich pasji, że mogę stać się każdym.



- Czy postać Asi w serialu „M jak miłość" jest do Ciebie podobna?

 

Jest zupełnie inną osobą niż ja. Na szczęście, bo dzięki temu mam pole do manewru. Asia przechodzi metamorfozę. Z infantylnej, nieśmiałej dziewczynki, pod wpływem doświadczeń, które ją spotkały, staje się stopniowo dojrzalsza. Cieszę się, że nie jest cały czas taka sama i przewidywalna.

 

 

- Jakbyś określiła swój charakter? Uważasz się za osobę spokojną czy raczej tryskającą energią?

 

Trudno jest mi jednoznacznie określić mój charakter. Czasami jestem spokojna, zrównoważona, opanowana i wyciszona. Wtedy mogę skupić się na pracy, przygotowywać rolę, czytać, odpoczywać czy medytować. Ale jestem też wulkanem energii. Lubię się bawić, śmiać i rozśmieszać innych. Uprawiam różne rodzaje sportu, które jeszcze bardziej dodają mi energii, czyli wszystkiego po trochu. Raczej określiłabym siebie jako mocną i silną, z temperamentem. Staram się też wsłuchiwać w mój organizm i zachowywać się zgodnie z jego potrzebami.



- Uprawiasz nietypowe dla kobiety sporty. Czy możesz coś o nich opowiedzieć?

 

Tak, uwielbiam różne sporty. Czy są one nietypowe dla kobiet, to sprawa umowna. Wszystko zaczęło się, gdy byłam mała. Byłam gruba, zezowata, z rudymi kępkami włosów. Nazywali mnie „zdrowa rzepa", bo to było określenie najbardziej do mnie pasujące. Do końca liceum bardziej lubiłam przebywać w gronie moich kolegów niż koleżanek. Nie przepadałam za rozmowami z dziewczynami, bo nie interesowało mnie, jak wyglądałam, jak powinnam się ubierać... W pewnym okresie zaczęłam się zmieniać i wtedy zauważyłam, że ludzie postrzegają mnie jako bardzo spokojną, miłą, nieśmiałą, grzeczną, romantyczną dziewczynkę o długich włosach. Nie mogłam tego znieść i chciałam wszystkim udowodnić, że taka nie jestem. To była moja metoda na pokazanie światu, że jestem inna. Stąd właśnie pojawiła się w moim życiu jazda konna, strzelanie, pływanie, obozy przetrwania, wspinaczka skałkowa i samodzielne podróże.



-  Prowadzisz intensywne życie. Czy nie masz kłopotów z wyciszeniem się i zasypianiem?

 

Generalnie potrzebują dużo snu, 10-12 godzin. Dlatego staram się nie zarywać nocy i przesypiać tyle, ile mój organizm potrzebuje do regeneracji. Ostatnio mam wiele trudnych spraw do rozwiązania. Więc po intensywnym dniu staram się wyciszyć. Przychodzę do domu, włączam nastrojową muzykę, odpowiednie oświetlenie. Potem tylko kąpiel, dobra książka i jestem gotowa do spokojnego snu. Gdy zdarzają się gorsze dni i trudno jest mi się tym sposobem wyciszyć, to znam kilka technik relaksacyjnych, które mi pomagają. Cenię sobie medytacje również podczas wieczornego biegu.

 

 

- A imprezowanie?

 

Nie unikam zabawy, wszystko zależy od tego, co mi jest w danym momencie potrzebne i na co mam ochotę.



- A jeżeli takie techniki również zawiodą?

 

Wtedy nie wpadam w panikę i nie staram się usnąć na siłę, bo to i tak nic nie da. Po prostu wstaję i robię różne rzeczy, które mogłabym robić w ciągu dnia. Oglądam filmy, te z wyższej półki, czytam książki, sprzątam, maluję, piszę itd.

 


- A rano budzisz się dopiero po porannej kawie czy masz jakiś inny skuteczny sposób na rozbudzenie się?

 

Jeżeli mam tego dnia do załatwienia jakieś sprawy, to po przebudzeniu rozpoczynam dzień bardzo energicznie. Potrzebuję kilku minut, żeby być gotowa do wyjścia. Natomiast, gdy nie muszę się nigdzie spieszyć, nie zrywam się łóżka, tylko wszystko robię w zwolnionym tempie i powoli dojrzewam do powitania dnia.

 

 

- Podobno dla relaksu zamieniasz się w malarkę. Jaki rodzaj malarstwa fascynuje Cię najbardziej?

 

Ostatnio coraz mniej maluję. Traktuję to jako zabawę, czasami jako sposób na odreagowanie stresu. Zawód aktora powoduje nagromadzenie wielu emocji i to nie swoich. Maluję więc negatywne uczucia, które mam w sobie. Gdy wszystko jest na kartce, stopniowo przerabiam to na coś pozytywnego, co poprawia mi nastrój.



- A gdy masz dobry nastrój, to co wtedy robisz?

 

Wtedy wychodzę do ludzi. Chcę się swoją radością dzielić z innymi, zarażać uśmiechem, pozytywną energią. Wtedy jestem dobrym słuchaczem.

Dodaj do: Facebook Twitter Blip Flaker Pinger Wykop Śledzik

Chcesz wyrazić swoją opinię? Dodaj komentarz

Zasady dodawania komentarzy
Nick/pseudonim: Gość
Chcesz używać stałego nicka? lub Zarejestruj

Pozostało znaków: 5000

Zasady dodawania komentarzy Zasady dodawania komentarzy


1. Komentarze mogą dodawać zarówno zalogowani, jak i niezalogowani użytkownicy.

2. Wszystkie komentarze podlegają moderacji. Wpisy naruszające regulamin serwisu zostają usunięte i nie podlegają publikacji w portalu.

Moje kontozwiń

Aby korzystać z Mojego Konta lub zarejestruj!

Newsletter

Zawsze najświeższe informacje! Nowe opinie na interesujące Ciebie tematy. Zapisz się na newsletter.