Od początku kwietnia, czyli od momentu rozpoczęcia sezonu kąpielowego w Polsce utopiło się prawie 400 osób. Być może część z nich mogłaby żyć, gdyby w porę przyszedł ktoś z pierwszą pomocą.
Zabawy w wodzie na niestrzeżonych kąpieliskach, zła ocena własnych umiejętności oraz alkohol, to najczęstsze przyczyny utonięć i podtopień. W niektórych przypadkach topielcom można pomóc. Szybkość reakcji i umiejętność udzielenia pierwszej pomocy decydują o tym, czy podtopiona osoba przeżyje. Warto zatem wiedzieć jak zachować się w takich sytuacjach, by nie popaść w panikę, bądź samemu nie stać się zagrożonym utonięciem.
Śmierć w wodzie następuje w wyniku uduszenia, które spowodowane jest zatkaniem dróg oddechowych. Mechanizm jest taki, że osoba tonąca broni się wstrzymując oddech, jednak gdy brakuje jej powietrza zaczyna oddychać. Wówczas woda przedostaje się do żołądka (jest połykana). W wyniku niedotlenienia mózgu następuje skurcz krtani i woda dochodzi do płuc. Poszkodowany traci świadomość i dusi się zalewającą go wodą.
Pierwsza pomoc
Od momentu zatrzymania oddychania do zaniku krążenia mija kilkadziesiąt sekund. To jest decydujący czas, by udzielić pierwszej pomocy. Dlatego sztuczne oddychanie trzeba rozpocząć natychmiast po dotarciu do poszkodowanego (na łodzi, materacu, desce), ponieważ po podholowaniu na brzeg może być już za późno.
Najpierw trzeba oczyścić usta z zanieczyszczeń, a następnie sprawdzić oddech obserwując przez 10 sekund klatkę piersiową. W przypadku braku oddechu należy zastosować pięć wdechów ratowniczych.
Jednak przed podjęciem akcji ratunkowej należy ocenić sytuację i własne siły oraz wezwać pomoc. Pamiętajmy, że najbezpieczniej jest podać osobie tonącej koło ratunkowe lub podpłynąć do niego łodzią, dopiero jeżeli to jest niemożliwe możemy sami wejść do wody i poholować poszkodowanego do brzegu.
Aby korzystać z Mojego Konta zaloguj się lub zarejestruj!
Zawsze najświeższe informacje! Nowe opinie na interesujące Ciebie tematy. Zapisz się na newsletter.