Objawy alergii nie zawsze są wyraźne. Często, zwłaszcza w przypadku uczulenia na pokarmy, trudno znaleźć związek między złym samopoczuciem a zjedzonym daniem. Wszystko przez to, że objawy uczulenia pojawić się mogą nie kilkanaście minut po kontakcie z alergenem, ale nawet kilkadziesiąt godzin później.
Diagnozowanie alergii
– Siedemdziesiąt, nawet osiemdziesiąt procent wszystkich migren ma podłoże alergiczne – mówi prof. Zbigniew Bartuzi – i jest skutkiem nadwrażliwości alergicznej na pokarm. Tymczasem chorzy zwykle nawet nie przypuszczają, że powodem ich cierpienia może być uczulenie. W żaden sposób nie kojarzymy też z uczuleniem wielu innych objawów, takich jak bóle stawów, zaburzenia snu i koncentracji czy pobudzenie u dzieci.
Fałszywie dodatnie, fałszywie ujemne
W sprawie alergii nie można jednak „gdybać”, zdawać się na przypuszczenia. Należy rozpoznać „przeciwnika”, by móc skutecznie przed nim się bronić. Orężem medycyny w tej walce są przede wszystkim testy. Najczęściej wykonuje się testy z wykorzystaniem specjalnych preparatów, które nakłada się na skórę przedramienia. Ich wynik znany jest po krótkim czasie. Jednak wiarygodność takich testów nie jest stuprocentowa, określają bowiem alergiczne reakcje skóry, co wcale nie oznacza, że w ten sam sposób reaguje cały nasz organizm lub jego organy.
Na dodatek nie zawsze możemy liczyć na to, że test zostanie wykonany należycie.
– Niestety, testy wykonuje się obecnie w bardzo wielu placówkach nie dających gwarancji prawidłowości ich przeprowadzenia – podkreśla prof. Zbigniew Bartuzi. – Szacuje się, że z 50 proc., może nawet z 80 proc. takich testów nic nie wynika. Często są fałszywie ujemne lub dodatnie, co oznacza, że albo nie ujawniają istniejącej alergii, albo wskazują uczulenie, którego w rzeczywistości nie ma. Dlatego do wyników testów podejść trzeba z dystansem. Diagnozę stawia się bowiem nie tylko na ich podstawie. Bardzo wiele daje wywiad z pacjentem o alergii w rodzinie, bo jest to choroba dziedziczna.
Opóźniona reakcja
Czasem po standardowym kwadransie oczekiwania na wynik testu otrzymujemy diagnozę ujemną, choć wywiad z pacjentem daje lekarzowi inną wiedzę. W takich przypadkach wykonuje się m.in. testy naskórkowe. Alergeny nanosi się wówczas na skórę pleców, a odczyt dokonuje po 48 lub 72 godzinach. Dzięki temu znana jest nie tylko natychmiastowa, ale i opóźniona reakcja na alergen.
Aby korzystać z Mojego Konta zaloguj się lub zarejestruj!
Zawsze najświeższe informacje! Nowe opinie na interesujące Ciebie tematy. Zapisz się na newsletter.