Piasek pod powiekami, uciążliwe łzawienie oczu, zwłaszcza po wyjściu na dwór w wietrzną pogodę, swędzenie, pieczenie, kłucie. Znacie to? Znacie, przecież długie godziny spędzacie przy komputerze…
Swoje robi też sucha atmosfera biurowa. I nie chodzi tu wcale o chłodne kontakty między pracownikami, a przesuszone za sprawą klimatyzacji powietrze.
Odpoczywaj, bo możesz
A gdy wreszcie zmęczony człowiek wychodzi z biura na dwór, wcale nie jest lepiej. Oczy zaczynają mu łzawić, zwłaszcza na wietrze, światło razi. Ból nie od razu mija, pieczenie nie ustaje. Wielu z nas godzi się z taką sytuacją, co najwyżej narzeka, że znów ma oczy tak zmęczone… Czy rzeczywiście nic nie można na to poradzić?
Dobrym rozwiązaniem jest nawilżanie pomieszczeń, w których przebywamy, choć nie jest to raczej możliwe w biurach. Można jednak w pracy korzystać z przywileju zapewnionego przez przepisy BHP i robić sobie 5 minut przerwy po każdej godzinie przepracowanej przy komputerze. Lekarze nie mają pewności, na ile taka przerwa przyczyni się do poprawy komfortu oka, czy pomoże każdemu, ale warto próbować.
Sztuczna bariera
Najlepszym rozwiązaniem jest stosowanie sztucznych łez, czyli preparatów w kroplach lub silniejszych, w żelu, które zastępując brakujące łzy stwarzają niezbędną barierę dla oka. W aptekach jest już wiele takich środków. Stosuje się je w zależności od potrzeby, tyle razy, ile trzeba, by zapewnić sobie komfort. Niezmiernie ważne jest, by nie sięgać po nie dopiero wtedy, gdy oczy są już zmęczone, przesuszone, gdy bolą i pieką. Warto użyć ich wcześniej, bo mają również działanie profilaktyczne.
Czasem jednak i to nie wystarcza, bo nasilenie objawów chorobowych może spowodować na przykład nie skorygowana wada wzroku. Subiektywne odczucie dyskomfortu jest u takich osób silniejsze niż u innych. W takim przypadku, oprócz sztucznych łez, konieczne jest też dobranie właściwych okularów.
A gdy i to nie wystarcza, okuliści mają jeszcze jednego asa w rękawie. Proponują swym pacjentom zamknięcie punktów łzowych, czyli zlokalizowanych w kącikach oczu otworów, którymi łzy spływać powinny do nosa. Stosuje się w tym celu specjalne zatyczki, ale ponieważ te czasami wypadają, możliwe jest też zamknięcie punktów łzowych na stałe.
Aby korzystać z Mojego Konta zaloguj się lub zarejestruj!
Zawsze najświeższe informacje! Nowe opinie na interesujące Ciebie tematy. Zapisz się na newsletter.