Czy warto zainwestować w sztuczną choinkę, która będzie służyła nam lata, czy lepiej postawić w domu prawdziwe, pachnące drzewko? Każda decyzja ma swoje wady i zalety. Oto ich plusy i minusy.
Sztuczna alternatywa
Jedną z największych zalet posiadania sztucznego drzewka jest wygoda. Ostatnio plastikowe choinki stają się coraz bardziej popularne, ponieważ producenci zadbali o to, aby wyglądały jak prawdziwe. Poza tym bardzo łatwo się je montuje i posłużą wiele lat. Plastikowe choinki wprawdzie nie pachną, ale za to nie uczulają i są bezpieczniejsze, ponieważ wiele z nich zrobionych jest z materiałów ognioodpornych.
Sztuczne igły nie kłują i są łatwiejsze do udekorowania. Taka choinka ma idealne proporcje i wygląd (możemy wybierać spośród różnych gatunków i kolorów do złudzenia przypominających naturalne) oraz – w przeciwieństwie do żywej – może stać w mieszkaniu tak długo, jak tylko zechcemy. Jest droższa od żywego drzewka (kosztuje od około 30 do 300 zł), ale nie musimy co roku kupować nowej, a zaoszczędzone dzięki temu pieniądze możemy przeznaczyć np. na dekoracje lub prezenty dla rodziny. Cena zależy głównie od wysokości drzewka (od 30 zł za model 1,5-metrowy, do 150-300 za 2,5-metrowy). Sztuczne choinki wykonane są głównie z polichlorku winylu (folii) lub z żyłek, które są gęstsze i doskonale imitują igły.
…i po świętach…
Co zrobić z choinką, kiedy już spełni swoje zadanie? Sztuczną wystarczy odkurzyć, złożyć, zapakować w folię lub karton i wynieść do pomieszczenia, w którym będzie czekała na kolejne święta. Niektórzy twierdzą, że imitacje bożonarodzeniowych drzewek są nieekologiczne, ponieważ nie ulegają biodegradacji (oddzielenie foliowych elementów od metalowego szkieletu jest trudne). „Zużyte” trafiają na wysypiska śmieci, a plastik rozkłada się przez setki lat. Żywa choinka ulega natomiast całkowitemu rozkładowi. Można ją też spalić lub rozdrobnić i dodać do kompostu. Dobrym i coraz bardziej popularnym rozwiązaniem jest kupno choinki w doniczce (z korzeniami). Takie drzewko przenosi się z domu po 2 tygodniach w chłodniejsze miejsce (np. do piwnicy), a następnie na balkon. Gdy miną przymrozki, możemy spróbować przesadzić choinkę np. do ogrodu.
Aby korzystać z Mojego Konta zaloguj się lub zarejestruj!
Zawsze najświeższe informacje! Nowe opinie na interesujące Ciebie tematy. Zapisz się na newsletter.