Są takie, które nie mogą bez nas żyć, innym zależy tylko na tym, by nas zabić. O czym mowa? O pasożytach.
To organizmy bardzo wyspecjalizowane i sprytne. Zamiast same walczyć o pożywienie wolą „ukraść" je komuś innemu. Te najgroźniejsze żyją w krajach tropikalnych. My przygotowaliśmy przegląd pasożytów występujących w Polsce. Niektóre z nich są zaledwie uciążliwe, inne bywają śmiertelnie niebezpieczne.
1. Glista ludzka
- To pasożyt powszechny i niebezpieczny - informuje Rafał Szembowski, lekarz internista. - Do zakażenia dochodzi przez spożycie jaj glisty. Glistą ludzką najczęściej zakażamy się, jedząc niemyte warzywa i owoce, na których są jaja pasożyta. Dostają się tam one wraz z wodą gruntową zanieczyszczoną fekaliami. Dla naszego zdrowia szczególnie niebezpieczne są wędrujące larwy pasożyta. - Zakażenie nie daje specyficznych dolegliwości, jednak masowa inwazja glist może spowodować zapalenie wątroby, niedrożność jelita, odkrztuszanie krwistej plwociny, zapalenie płuc - tłumaczy Rafał Szembowski. Ale również dorosłe pasożyty są groźne. Powodują silne bóle brzucha, osłabienie, kłopoty ze snem, zaparcia lub biegunki, a nawet niedrożność jelit. U wielu osób mogą pojawić się wysypki na skórze. Spowodowane są one reakcją alergiczną na wydzieliny pasożytów. Na szczęście leczenie jest dość proste. Zwykle wystarczy podać leki odrobaczające - tłumaczy internista.
2. Lamblie
Te mikroskopijne pasożyty są odpowiedzialne m.in. za częste bóle brzucha i biegunki u dzieci. Ich siedliskiem mogą być wszystkie nieumyte owoce.
- Do zakażenia dochodzi w momencie spożycia cyst. Objawami zakażenia u dorosłych są nudności, brak apetytu, wodniste stolce, gazy, niewielka gorączka, wzdęcia, kurczowe bóle brzucha. Ból pojawia się niekiedy również w okolicy pęcherzyka żółciowego. Oprócz tego występują bóle głowy, zmęczenie, bezsenność, reakcje uczuleniowe z różnego rodzaju wysypką i stany podgorączkowe. U dzieci zwykle dochodzi także wodnista biegunka - mówi Rafał Szembowski.
Lamblie to pasożyty bardzo powszechne, szacuje się, iż co piąte dziecko choruje przez nie lub jest ich nosicielem. A to dlatego, że jednokomórkowce bardzo łatwo przenoszą się z malucha na malucha. Najlepszą ochroną przed pasożytem jest zachowanie odpowiedniej higieny. Dziecko musi się nauczyć, żeby nie jeść niemytych owoców i warzyw. Przyzwyczaj je, by myło ręce zawsze po skorzystaniu z toalety.
3. Owsiki
- To pasożyt powszechnie występujący u dzieci. Szacunkowo 16 proc. populacji dzieci 7-letnich ma owsiki. Bardzo szybko przenoszą się w przedszkolach i żłobkach - tłumaczy Rafał Szembowski. I dodaje: - Na szczęście owsiki nie są groźne. Jednak świąd, który powodują, jest trudny do wytrzymania. Dolegliwości szczególnie nasilają się w porze snu, przez co mogą nawet doprowadzić do bezsenności. Leczenie jest dość łatwe, ale powinno objąć całą rodzinę. Pościel i ręczniki, gdzie mogą być jajeczka owsików, powinno się na bieżąco prać w wysokiej temperaturze, a następnie prasować gorącym żelazkiem. Ogromnie ważne jest mycie rąk przed przygotowywaniem potraw i ich spożywaniem oraz po wyjściu z ubikacji.
Swędzenie wywołane przez pasożyty sprawia, że dzieci często się drapią, a wówczas pod ich paznokcie dostają się jaja. Wystarczy, by później maluch włożył palce do buzi, aby jaja dostały się do przewodu pokarmowego, gdzie dadzą początek nowemu pokoleniu owsików.
Aby korzystać z Mojego Konta zaloguj się lub zarejestruj!
Zawsze najświeższe informacje! Nowe opinie na interesujące Ciebie tematy. Zapisz się na newsletter.