Przeszkadza w pracy, w kontaktach intymnych i w takich zwykłych, towarzyskich. Przykry zapach z ust, bo to o nim mowa, może dopaść każdego z nas.
Najpierw jedzenie. Jeśli weźmiemy po lupę czosnek i cebulę, okaże się, że substancje zapachowe zawarte w nich nie tylko bardzo długo utrzymują się w ustach, ale także wchłaniane są przez jelita i wydychane przez płuca. I niestety, guma miętowa, dropsy czy tik-taki nie zlikwidują tego zapachu.
Nie jeść więc? Jeśli chcemy mieć świeży oddech, wstrzymajmy się tylko przed spożywaniem cebuli i czosnku na krótko przed spotkaniem z kimś innym. Teraz prowadzenie się, a dokładniej palenie papierosów i nadużywanie alkoholu. Nie dość że czynią spustoszenie w organizmie człowieka, o czym wie chyba każde dziecko, są też przyczyną brzydkiego zapachu z ust. Podobnie jak kawa czy zażywanie leków, które wysuszają gardło i usta oraz hamują wydzielanie śliny. Leków jednak nie można odstawić dla komfortu posiadania miłego oddechu. Co więc robić?
Rada na koniec
By odświeżyć oddech, zamiast miętówek czy gumy do żucia, warto zaopatrzyć się w tabletki z cynkiem. Jony cynku wchodzą bowiem w reakcję z odpowiedzialnymi za przykry zapach lotnymi związkami siarki i eliminując je z organizmu usuwają przyczynę nieświeżego oddechu. Cynk ma też działanie bakteriobójcze.
I jeszcze jedno: jeżeli nie jesteśmy pewni, czy nasz oddech aby na pewno nie przypomina oddechu smoka, możemy poddać się badaniom, które stwierdzą, jak jest. Służy do tego urządzenie przypominające alkomat. Jak działa to cudo? Halimetr, bo to o nim mowa, mierzy w wydychanym powietrzu stężenie lotnych związków siarki, które są produktami bakterii beztlenowych gromadzących się w jamie ustnej.
Aby korzystać z Mojego Konta zaloguj się lub zarejestruj!
Zawsze najświeższe informacje! Nowe opinie na interesujące Ciebie tematy. Zapisz się na newsletter.