Portal Świat Zdrowia:
| Rejestracja

Sekcje tematyczne

  Świat Zdrowia
Świat Kardiologii i Diabetologii
Kardiologia
Diabetologia
Opublikowany: 2010-06-16
Kategoria: Styl życia
Świadomość kształtuje byt
Agata Domańska
CIĄGLE W RUCHU - ROZMOWA Z KAYAH
Aktualnie czytasz: Świadomość kształtuje byt

Uważam, że artysta powinien być „wiercipiętą” – próbować różnych stylów, pomysłów, nurtów. Sprawdzać się, zmieniać, smakować nowe poziomy, ciągle się uczyć. Nie wolno stanąć w miejscu!

Świadomość kształtuje byt

Zatem jest też pani pewnie zwolenniczką teorii, że warto pielęgnować zdrowie duchowe? Mówią, że każda zła myśl trochę nam skraca życie…

 

Siła myśli jest potężna. Uparcie powtarzana, prędzej czy później się ziści. Jestem zwolenniczką teorii, że bardzo wiele zależy od nas samych. Wierzę, że zgorzkniałość, malkontenctwo czy życie pod presją, wymagające działań wbrew sobie, może doprowadzić do dysfunkcji, najpierw psychicznych, wkrótce potem manifestujących się fizycznie. Kiedy myślimy pozytywnie, generujemy też mnóstwo takiej energii.

 

 

Czyli to nie byt kształtuje świadomość….

 

..ale świadomość kształtuje byt. Otóż to! Gdy pielęgnujemy w sobie wrogość czy żal, działamy na własną szkodę. Już dawno dowiedziono, że niewypowiedziane żale, połykane łzy kumulują się w piątym czakramie gardła, atakując krtań czy tarczycę. Myślę, że tak było i w moim przypadku. Rak piersi jest generowany przez syndrom ofiary, użalania się nad sobą. Emocjom trzeba dać wolno przepływać, nie gromadząc ich. Umieć odpuścić, uwolnić je i odesłać „do diabła”. Negatywne i wrogie myśli robią dziury w naszej aurze, ochronnej powłoce. Można to namacalnie sprawdzić, robiąc sobie zdjęcia aury, ciekawe doświadczenie. Jeśli robimy dziury, przestajemy być chronieni i możemy popaść w chorobę. Zdrowe życie to życie szczęśliwe. Nikt z nas nie chciałby w swoim szczęśliwym życiu mieć wrogów, zdrad, pomówień i plotek. W myśl zasady, że wszystko, co nas spotyka, pochodzi z nas samych, nauczmy się postępować tak, jak chcemy, by postępowano z nami.



Podobno nawet zakupy robi pani „ekologicznie”…

 

Kiedy miałam czas, uwielbiałam buszować w lumpeksach i na bazarach. Można zaspokoić instynkt łowczy i złowić niepowtarzalne, oryginalne egzemplarze. Ale też bardzo mi to odpowiada ze względu na ideę recyklingu.



Krążą plotki o operacjach i zabiegach, którym się pani poddała...

 

Domyślam się, że takie absurdalne plotki o operacjach mogą być ulubionym tematem zazdrosnych paniuś i wrogów, ale ja sobie z tego nic nie robię. Potrafię wręcz z tego publicznie żartować. Kiedy sam śmiejesz się z siebie, odbierasz siłę atakom. Prawdziwa wolność polega na totalnym odcięciu się od tego, co mówią czy piszą o tobie ludzie, którzy nie są ci bliscy. Jestem tego stanu coraz bliżej.



Już wiemy, że ma pani bardzo mało czasu, ale przecież rodzina musi codziennie zjeść obiad. Kto się zajmuje w domu gotowaniem?

 

Od jedzenia w domu jest moja mama. Gotuje tradycyjnie i... myślę, że popełnia mnóstwo grzechów, a ja niewiele mogę jej wytłumaczyć. Roch (syn) też już nabrał nawyków żywieniowych w oparciu o to tradycyjne gotowanie. Moja chórzystka, Iwonka, namawia mnie na dietę opartą na pięciu przemianach. Jest zdrowa i odchudza. Mam ochotę się temu zjawisku bliżej przyjrzeć. A na razie zdarza się nam zamówić jedzenie na wynos: falafla na ostro, którego po prostu uwielbiam, pizzę, jemy też sushi, dania kuchni tajskiej i hinduskiej.

 

 

Lubi pani ostre jedzenie?

 

Jeśli nie pali mnie wokół ust, to nie wiem, że jem. Moje potrawy są piekielnie ostre. W tym upatruję też odporność na infekcje.



A co pani sądzi o zwierzętach w domu? Powinno się je mieć, czy tylko brudzą?

 

Zawsze miałam dom pełen zwierząt. Nie wyobrażam sobie inaczej. Moje koty i ptaki to pełnoprawni członkowie rodziny, tak ich traktujemy, tak ich żegnamy... Moja kotka Hava jest moim najlepszym przyjacielem już od 21 lat. Właśnie gaśnie nam w oczach, czym doprowadza do rozpaczy i mnie, i mamę, i mojego syna. Ktoś powie, że to tylko kot. Dla mnie to jedna z najbliższych duszyczek w moim życiu. Nie jestem w stanie wyrazić smutku, jaki odczuwam. Wiem, że to nieuchronne, ale tak ciężko jest mi zaakceptować naturalną kolej rzeczy.

Dodaj do: Facebook Twitter Blip Flaker Pinger Wykop Śledzik

Chcesz wyrazić swoją opinię? Dodaj komentarz

Zasady dodawania komentarzy
Nick/pseudonim: Gość
Chcesz używać stałego nicka? lub Zarejestruj

Pozostało znaków: 5000

Zasady dodawania komentarzy Zasady dodawania komentarzy


1. Komentarze mogą dodawać zarówno zalogowani, jak i niezalogowani użytkownicy.

2. Wszystkie komentarze podlegają moderacji. Wpisy naruszające regulamin serwisu zostają usunięte i nie podlegają publikacji w portalu.

Moje kontozwiń

Aby korzystać z Mojego Konta lub zarejestruj!

Newsletter

Zawsze najświeższe informacje! Nowe opinie na interesujące Ciebie tematy. Zapisz się na newsletter.