Chrapanie rzadko przeszkadza chrapiącemu, prawie zawsze jest jednak udręką dla reszty rodziny. Tej pozornie niegroźnej dolegliwości nie można bagatelizować, ponieważ niesie ona poważne konsekwencje zdrowotne. Rozmowa z Aleksandrą Sztuką-Banel, chirurgiem.
Dlaczego chrapanie może być groźne dla naszego zdrowia?
Zaniedbanie pozornie błahego problemu chrapania może w przyszłości doprowadzić do rozwinięcia się zespołu bezdechów śródsennych. To poważne schorzenie, które wiąże się z trudnościami w oddychaniu w czasie snu, a co za tym idzie – niedotlenieniem organizmu. Takie zaburzenia oddychania mogą w dalszej kolejności doprowadzić do chorób układu krążenia, m.in. nadciśnienia tętniczego czy choroby niedokrwiennej serca. Przykrą konsekwencją bezdechów mogą być również zaburzenia potencji. Przerywany, czasem nawet kilkanaście razy w ciągu nocy, sen nie przynosi upragnionego wypoczynku i nasila objawy niedotlenienia.
Kiedy chrapanie jest zupełnie niegroźne, a kiedy wymaga leczenia?
Część chrapiących można by nazwać „chrapaczami społecznymi” – poza uciążliwym hałasem chrapanie nie wiąże się u nich z żadnym problemem zdrowotnym. Jednakże zdarza się, że chrapaniu towarzyszą także bezdechy śródsenne lub spłycone oddechy o typie hypopnoe. Ich liczba określana jest przez indeks spłyconych oddechów i bezdechów na godzinę (AHI). Nie powinna ona przekraczać pięciu. Powyżej tej wartości można mówić o zaburzeniach oddychania w czasie snu wymagających leczenia, ponieważ taka sytuacja jest już szkodliwa dla zdrowia chrapiącego – prowadzi do przewlekłego zmęczenia pacjenta przez częste wybudzanie w czasie snu oraz do przewlekłego niedotlenienia organizmu, a w konsekwencji do choroby niedokrwiennej serca, udaru, nadciśnienia tętniczego. Zaniedbane chrapanie, nawet jeśli nie towarzyszy mu zespół bezdechów śródsennych, może z czasem – po wielu latach – przerodzić się w schorzenie, co wiąże się ze stałym rozciąganiem mięśni podniebienia i gardła w czasie chrapania, wiotczeniem tkanek wraz z wiekiem i zdarzającym się często przybieraniem na wadze. Dlatego chrapanie należy leczyć.
Czy chrapanie może być konsekwencją stylu życia?
Bardzo często jest ono wynikiem zaniedbań w prawidłowej higienie życia. Oprócz cech konstytutywnych, czyli wynikających z budowy anatomicznej gardła, ma na nie wpływ także otyłość, palenie papierosów, picie alkoholu czy nadużywanie leków nasennych. Warto więc pomyśleć także o zmianie diety, zrzuceniu zbędnych kilogramów czy rozstaniu się z używkami.
Aby korzystać z Mojego Konta zaloguj się lub zarejestruj!
Zawsze najświeższe informacje! Nowe opinie na interesujące Ciebie tematy. Zapisz się na newsletter.