Choć wszyscy wiemy, jak ważne jest zjadanie śniadania, nadal wiele osób odpuszcza je sobie, tłumacząc się brakiem czasu lub pomysłu na ciekawe dania, którymi można zastąpić tradycyjne kanapki. Alternatywnych rozwiązań jest jednak wiele. Wystarczy pobudzić wyobraźnię.
Według norm prawidłowego żywienia, śniadanie winno dostarczać od 25 do 35 proc. dobowego zapotrzebowania energetycznego. Dla średniej kaloryczności rzędu 2300 kcal, przypada na nie 575- 800 kcal. To sporo, biorąc pod uwagę, że kromka pełnoziarnistego pieczywa dostarcza około 80, a jogurt naturalny 110 kcal w opakowaniu.
Wcale nie oznacza to, że można pozwolić sobie tutaj na zjedzenie tłustej jajecznicy usmażonej na maśle z dodatkiem bekonu czy parówek na ciepło polanych musztardą.
Śniadanie winno być daniem pożywnym, a jednocześnie łatwostrawnym. Takim, które dostarczy energii do pracy, a nie przyprawi o uczucie ciężkości i senności, które pojawia się po spożyciu dań, których strawienie wymaga znacznego nakładu pracy. Powiedzenie „jedz śniadanie jak król, obiad jak mieszczanin, a kolację jak żebrak” jest bardzo trafne i warto mieć je na uwadze planując menu na kolejny dzień.
Owo królewskie śniadanie składać powinno się z produktów wysokiej jakości – świeżych, z małą ilością prostych cukrów i tłuszczów (szczególnie nasyconych). Obfitować z kolei w węglowodany złożone i pełnowartościowe białko. Ważne jest urozmaicenie dań i planowanie w nich produktów z różnych grup. Dzięki temu dostarczą one niezbędnych witamin i minerałów.
Dzień warto rozpocząć od wypicia soku świeżo wyciśniętego z owoców. Jeszcze lepszym pomysłem są koktajle z owoców zmiksowanych w całości, lub sałatki z nich. Pamiętać jednak należy, aby takie napoje czy sałatki miały temperaturę pokojową. Zbyt zimne mogą przyprawić o nieżyt żołądka. Taka bombę witaminową uzupełnić należy produktami zbożowymi z grubego przemiału. Mogą to być kanapki z pełnoziarnistego pieczywa. Dobrze sprawdzi się też muesli. Można sięgnąć po to gotowe, lub przygotować mieszankę samodzielnie, łącząc w niej najbardziej odpowiadające nam produkty, np. płatki owsiane, otręby, płatki gryczane, ryżowe, orzechy, nasiona słonecznika, sezamu, pestki dyni, suszone śliwki, morele czy jabłka. Całość doprawić można cynamonem, który znany jest ze swoich właściwości rozgrzewających oraz lekko pobudzających metabolizm.
Gość | 2012-02-10 01:08:49 cytuj
Znam chrupsy i....jestem oczarowana:) moje maluchy wcinaja jeeeeeee! - Anna
Gość | 2011-11-14 15:57:17 cytuj
W domu najczęściej rządzi zupa mleczna - kasza manna, owsianka, ryż lub zacierki, a do szkoły kanapki z ciemnego pieczywa, np. z pasztetem pomidorowym ; do tego jakiś owoc (jabłko, gruszka, banan) i trochę pestek lub orzechów.
Gość | 2011-11-08 23:30:01 cytuj
dzieku swojemu daje glownie zdrowe przekaski...lubie kroic owoce i warzywa. jak nie ma sezonu na jakies z nich to np. kupuje suszone warzywa i owoce w malutkich paczuszkach. chyba chrupsy sie to nazywa. ogromnie pyszne i chyba zdrowe.a dziecko wcina!
Aby korzystać z Mojego Konta zaloguj się lub zarejestruj!
Zawsze najświeższe informacje! Nowe opinie na interesujące Ciebie tematy. Zapisz się na newsletter.