Krew ratuje życie. Nie da się jej zastąpić żadnym środkiem farmaceutycznym. Rocznie w Polsce przeprowadza się blisko 2 miliony transfuzji. Niestety Polacy niezbyt chętnie oddają krew, choć zapotrzebowanie na nią jest ogromne.
Europejska Fundacja Honorowego Dawcy Krwi realizująca kampanię społeczną „Krewniacy", założona przez Marcina Velinova, postawiła sobie bardzo ważne zadanie: edukację społeczeństwa o konieczności zapewnienia krwi wszystkim potrzebującym. Nazwa „Krewniacy" sugeruje, że jej członkowie czują się ze sobą związani, jak rodzina. Należy do niej m.in. Radosław Pazura. Aktor kilka lat temu miał groźny wypadek samochodowy (w którym zginął inny aktor Waldemar Goszcz). Życie uratowała mu krew pochodząca od honorowych dawców. Od tamtej pory jest bardzo aktywnym członkiem rodziny „Krewniaków"
„Krew jest niezbędna nie tylko dla ofiar wypadków, ale także dla cierpiących na różne poważne choroby. Przetaczana podczas transfuzji lub podawana w postaci przetworzonych preparatów, pozwala ratować życie i zdrowie" - czytamy na stronie internetowej krewniaków.
Każdy z nas może potrzebować krwi, ale nie każdy może ją oddawać. Dlatego „Krewniak" to nie tylko Honorowy Dawca Krwi, to również każdy, kto wspiera Honorowe Krwiodawstwo i działania fundacji. Oddając krew, często nie wiemy, do kogo ona trafi. Zawsze jednak możemy być pewni, że komuś pomogła, a nawet uratowała życie.
Pamiętasz swoją grupę krwi?
Badania wykazują, że niewielu Polaków zna swoją grupę krwi. Tymczasem jest to jedna z najważniejszych informacji o nas. „BrelOK Krewniaków" to akcja, która ma uświadomić, że warto znać swoją grupę krwi. Czerwone breloczki z nazwami grup krwi to więcej niż gadżety. „BrelOK Krewniaków" to znak, że jest się świadomym członkiem grupy ludzi chętnych nieść pomoc innym. Ogólnopolską akcję rozpoczęto we wrześniu ubiegłego roku. Włączyli się w nią znani aktorzy, muzycy, sportowcy i dziennikarze, m.in.: Katarzyna Figura, Grażyna Wolszczak, Agnieszka Włodarczyk, Patrycja Markowska, Iwona Guzowska, Marek Siudym, Maciej Orłoś.
eva-nox | 2010-05-25 13:55:44 cytuj
Ja rok temu zaczęłam oddawać krew i czekam, kiedy w moim mieście będzie następna akcja poboru krwi, wtedy pójdę po raz czwarty. Myślę, że jednak za mało się mówi na ten temat, bo okazuje się, że krążące wciąż mity mają większą siłę przebicia niż realna rzeczywistość. Żałuję tylko, że wcześniej nie poszłam, choć odkąd pamiętam zawsze chciałam, fakt, że kiedyś za dobrej hemoglobiny nie miałam. Jedno mogę tylko powiedzieć, nie sądziłam, że po oddaniu krwi będę mieć tyle energii i czuła się tak jakbym mogła góry przenosić :)
Aby korzystać z Mojego Konta zaloguj się lub zarejestruj!
Zawsze najświeższe informacje! Nowe opinie na interesujące Ciebie tematy. Zapisz się na newsletter.