Czy to możliwe, że staniemy się nagle zdrowi, piękni i bogaci, za pomocą kilku magicznych zdań? Cokolwiek odpowiesz będzie to prawda. Siła afirmacji polega na tym, że działa tylko wtedy, gdy w nią uwierzysz.
Zwolennicy afirmacji twierdzą, że zmieniając myślenie na pozytywne, zmieniamy przekonania, zmieniając przekonania – zmieniamy postawy. Przeciwnicy natomiast uważają, że afirmacje nie działają. Mało tego, na niektóre osoby mogą wpływać negatywnie. Osoby z niską samooceną, powtarzając wciąż pozytywne informacje o sobie, czują się coraz gorzej.
Jeśli nie wierzysz – nie zadziała
Najlepiej zacząć od afirmacji, które są dla ciebie „do przyjęcia”, np. „Mam prawo do każdego nastroju”, „Są osoby, które mnie lubią” zamiast: „Zawsze jestem radosna i pogodna”, bo może akurat na ten moment nie jesteś, albo: „Kocham wszystkich ludzi i oni też mnie kochają”, bo może akurat w tym momencie masz żal do niektórych, a oni do ciebie. „Za duża” afirmacja, to „za duża nagroda”, której osoby z niską samooceną, ze złym samopoczuciem nie potrafią przyjąć. Wtedy osiągamy skutek odwrotny od zamierzonego – myślimy o sobie jeszcze gorzej, jak o niewartych czy niezasługujących na tyle dobrego. Jak nieudacznicy, którzy niczego nie osiągną. No właśnie…
Skąd ta niewiara?
Niestety to często skutek naszego wychowania, stawianych nadmiernie wymagań, okazywania niezadowolenia z nas i naszych działań przez opiekunów i nauczycieli. Uwierzyłeś/aś może, że „nic z ciebie nie wyrośnie”, „nie zasłużyłeś”, „zawiodłeś nas”, „nie postarałeś się”, „inni są lepsi od ciebie” itd. Byliśmy dziećmi, dla których, w sposób naturalny, rodzice i nauczyciele byli autorytetami, dlatego wierzyliśmy w to, co mówili, choć to nie musiało być prawdą. Szczęśliwi są dziś ci dorośli, którzy w dzieciństwie słyszeli jacy są wspaniali, jak sobie ze wszystkim świetnie radzą.
Kto ma rację?
To, w co wierzymy, staje się prawdą. To samospełniająca się przepowiednia, której nadajemy moc własnymi przekonaniami. Psychologowie mówią „pozytywne wzmacnia pozytywne, negatywne wzmacnia negatywne”. Jeśli koncentrujemy się na czymś dobrym, zauważamy więcej tego dobrego. Jeśli na złym – dostrzegamy coraz więcej złych wydarzeń.
Afirmacje mają nam pomóc poczuć się lepiej, zmienić, na bardziej pozytywne, postrzeganie świata, a tym samym uruchomić wiarę we własne możliwości. Powtarzanie pozytywnych twierdzeń na własny temat ma prowadzić do akceptacji siebie i do identyfikacji z treścią afirmacji.
To nie jest łatwa praca, wiele osób z zaniżonym poczuciem własnej wartości, albo w gorszych momentach swojego życia, nie wierzy w powtarzane pozytywne treści. Jednak sukcesywny, regularny trening naprawdę może pomóc spojrzeć na siebie i świat bardziej przyjaźnie.
Jak pracować z afirmacjami
Nasz mózg nie rozróżnia, co jest prawdą, a co nie. Wierzy w to, co mówimy i myślimy. Nie spodziewajmy się jednak błyskawicznych efektów, afirmacje nie zadziałają od razu. By wprowadzić nowe wzorce myślenia – potrzeba czasu. Nawyki myślowe, zachowania tworzą się przez długi czas, czasami przez lata, ale można je zmienić. Stopniowo. Jeśli uwierzysz w celowość treści informacji (Jestem zdrowa. Świat mi sprzyja. Ludzie są pomocni.) , jeśli będziesz je powtarzać codziennie i świadomie, a nie mechanicznie, wtedy to, co będziesz sobie powtarzasz urzeczywistni się, bo uwierzy w to twoja podświadomość.
Ale jeśli czytasz jakąś afirmację i budzi ona twój sprzeciw, niewiarę, a nawet złość, zastanów się, skąd się biorą te uczucia, dlaczego tak bardzo cię to drażni. Być może na ten moment nie potrafisz przyjąć jakiejś informacji (np.” Jestem bogata” – dlaczego cię drażni? Bo nie jesteś bogata i brakuje ci do pierwszego? A czym jest dla ciebie bogactwo? Jakie masz związane z tym myślenie? Pozytywne czy negatywne? Ile trzeba mieć, by być bogatym? Czy bogactwo to dla ciebie wartość czy obciążenie – itd). Zadaj sobie wszystkie pytania, które doprowadzą cię do odpowiedzi, dlaczego ta afirmacja w twoim przypadku „nie działa”. A potem zmieniaj przekonania.
Unikamy słowa „nie”
Afirmacje nie powinny być zbyt ogólne. Im bardziej są tobie bliskie i tobie potrzebne, tym bardziej je przyswoisz.
Są zwolennicy, by w afirmacjach stawiać sobie konkretne cele w określonym czasie – nie jestem ich zwolenniczką, bowiem tak postawione oczekiwania mogą rodzić rozczarowania, jeśli się nie spełnią w czasie, który sobie narzuciliśmy. Co innego – zmiana myślenia i skupianie się na pozytywnych aspektach, a co innego pobożne życzenia. Np. „Zarabiam 10 tys. miesięcznie” powtarzane a nieosiągane, może skutecznie zniechęcać do kontynuowania afirmacji, a co gorsza doprowadzić do niewiary we własne możliwości. Proponuję afirmować „Mam więcej pieniędzy niż potrzebuję”. Na początek to wystarczy, a jeśli zadziała – stawiajmy śmielsze zadania dla podświadomości!
Tym niemniej dobrze jest skupić się w afirmacji na konkretnym celu, ustalić, na czym nam najbardziej, w pierwszej kolejności, zależy i krok po kroku pracować z afirmacją, która do nas najbardziej przemawia, z którą się identyfikujemy. Czy na zdrowiu? Czy związkach? Dobrobycie? Wzmocnieniu samooceny?
Aby korzystać z Mojego Konta zaloguj się lub zarejestruj!
Zawsze najświeższe informacje! Nowe opinie na interesujące Ciebie tematy. Zapisz się na newsletter.